Już 17 października na warszawskim stadionie odbędzie się mecz Legia Warszawa vs Lechia Gdańsk. Jeśli chcielibyście wybrać się na te spotkanie wraz z trójką swoich przyjaciół, weźcie udział w naszym konkursie!

W najbliższy piątek fani piłki nożnej będą mieli okazję poczuć prawdziwe emocje na warszawskim stadionie, gdzie zmierzy się Legia Warszawa vs Lechia Gdańsk.
Uwaga, mamy poczwórne zaproszenie na ten mecz!

Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy zalogować się w serwisie i w komentarzu poniżej krótko opisać, w jaki sposób kibicujecie swojej ulubionej drużynie.



Autor najciekawszego komentarza otrzyma w nagrodę zaproszenie dla czterech osób na mecz Legia Warszawa vs Lechia Gdańsk 17 października. O zwycięstwie poinformujemy wiadomością e-mail.

Na Wasze wpisy czekamy do czwartku do godz. 12.00.

Zapraszamy do udziału – opiszcie, jak wspólnie kibicujecie swojej drużynie!
Regulamin

Czytaj także

    Komentarze (9)

    Aby się wypowiedzieć musisz być zalogowany!


    Zaloguj się Zarejestruj się
    basia2009

    Kibicujemy całą naszą rodziną, uwielbiamy tą atmosferę, która jest na Stadionie Pepsi. Szaliki zawsze idą z nami, oczywiście do kibicowania. Ostatnio nasz synek tak machał szalikiem, że nawet niezły wiatr by się nie powstydził. Zawsze jest super. Zdjęcia z piłkarzami, ekstra!!!

    kowal

    Razem z synkiem mamy dreszcze..
    Gdańska Lechia w NASZYM MIEŚCIE
    dzisiaj z Legią się potyka!
    Jaki skład dziś i taktyka?

    Ze Śródmieścia na Powiśle
    Łazienkowska mówiąc ściśle
    A tam już kibiców fale...
    Wszyscy przyodziani w szale

    Razem z synem oraz z żonką
    Wchodzę, siema mówię ziomkom
    Bo tu wszyscy kamraci z Żylety
    My też dziś chcemy...dajcie bilety;)

    Wychodzą piłkarze, płoną nam twarze
    Syn ma wypieki, lecz nie trza apteki
    Szale do góry, Sen o Warszawie
    Rado i Sagan już na murawie
    Synek już wchodzi mi na ramiona
    Aaaa niech zobaczy jak Lechia kona
    Niech krzyczy Legia to jest potęga
    Flaga powiewa jak wielka wstęga
    Pierwszy gwizdek- zaczął arbiter
    L E G I A- tak 5 wielkich liter
    Żyro i brzyski, mają przebłyski
    Wynik dziś na bank nie będzie niski
    Synek szaleje, żonka się cieszy
    Kochamy Legię, bo to klub najlepszy
    Więc śpiewamy głośno jak się da
    Legia Warszawa idzie jak torpeda
    Jest mistrzem Polski, wie każdy kibic
    Czy stary cwaniak czy młoda kibić
    Wiedzą kibice i wiedzą media
    NaJLEPSZA W pOLSCE warszawska legia.
    Amen;)

    Jerzy1000

    Cóż powstrzyma kibica
    Legii od pojawienia się na meczu na Łazienkowskiej.Chyba tylko mecz odrodzonej reprezentacji z Niemcami (2-0) lub ze Szkocją (niesprawiedliwe 2-2).
    Na szczęście w ten piątek nie grają i obowiązkowo widzimy się na Legii,jedynej drużynie każdego warszawiaka,więc Nasze miasto zawsze z Legią.
    Wybieramy się z kolegami z pracy w strojach niezobowiązujących ze wszystkimi gadżetami kibica-szalik,koszulka Legii,trąbka niekoniecznie.
    Staramy się bez gwizdów wobec Lechii bo to gdańska Legia i musowo 2-0
    dla nas a oni przecież też mają swoich kibiców a my wybieramy się do Gdańska.To wspaniały początek weekendu ,męski wieczór ,kobiety przy swoim serialu w domu.Potem obowiązkowo królewskie lub Perła w naszym ulubionym pubie na Woli i rozmowy ,komentarze na temat meczu.Jest tam nieoficjalny klub kibica Legii.Na stadionie obowiązkowo śpiewy ,głośny doping i skandowanie z całymi trybunami.Nie żałujemy gardeł ,sami malujemy sobie barwy Legii.I tak na każdym meczu w Warszawie.Jest to super tradycja i żaden z kumpli nie odpuszcza.Na razie mój wnuczek jeszcze za mały ale koszulkę już ma a dziadek Jurek uczy gry na bębnie tak jak tyle lat na Legii !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    barney80

    Można wygrać cztery miejsca?
    To okazja jest nieczęsta!
    Jednak tyle właśnie osób,
    liczy nasza paczka chłopów.

    Do tej pory cała czwórka,
    nierozłączna od podwórka.
    Zawsze głośno, jednym tonem
    śpiewaliśmy wspólnym gronem.

    Gardła zdarte, koli pełne,
    ręce klaszczą w rytm za bębnem.
    Pomagało to drużynie,
    stąd tytułów ma dziś TYLE!

    Nasze barwy są niezmienne,
    poza bielą zieleń, czerwień.
    Te kolory na szalikach,
    rumień spory na polikach.

    Czasem jednak na kanapach,
    Przed ekranem w ciepłych klapkach.
    Nawet wtedy nie zwalniamy,
    wiemy bowiem, że WYGRAMY!

    W czarnym kółku eL zawarte,
    a przy Łazienkowskiej kwartet.
    Nie inaczej będzie w piątek,
    w drodze po koronę to dopiero początek!

    aga070707

    My razem z dziećmi kibicujemy Legii.Wyssały to z mlekiem matki :)Przeważnie oglądamy w domu zakładając szaliki.W okresie letnim na podwórku przy grillu i zimnym piciu.Mąż z synem byli kilka razy na Pepsi Arenie na meczu.Rodzinny debiut na stadionie mieliśmy ponad rok temu.Byliśmy cała czwórką na Ł3 na Żylecie z wtedy półtoraroczną córeczką.Przed meczem wydaliśmy majątek na koszulki :)

    luksy

    Moja rodzina i kumpla rodzina jest jak Legii drużyna. Odkąd dzieci się w domu pojawiły trybuny stadionu w kanapę się zmieniły. Siadamy z żonami i dzieciakami przed wypasionymi telewizorami. Stroje ubrane należycie, bębenki i trąbki grają wyśmienicie. Bardzo nas cieszy ta wspólna pasja, a najbardziej,gdy na boisku trwa prawdziwa inwazja.

    Adek

    M_aszerowałbym w koszulce Legii przez ulice,
    O_bszedłbym z szalikiem całą dzielnicę!
    J_eszcze lepiej byłoby na stadionie,
    E_ch! Tam ręce z wrażenia drżą, serce płonie!

    L_ico bym wymalował w ukochane barwy klubowe,
    E_lki robił, salta, podskoki - niczym figury cyrkowe.
    G_łośno "Sen o Warszaawie" bym zaintonował,
    I Kibiców Lechii werbalne ataki odpierał,
    I naszych piłkarskich herosów słowem wspierał.

    Z_awrzeszczałbym, zakrzyczał, zaśpiewał przyśpiewki,
    A_ch! dopingował nawet w czasie rozgrzewki!
    G_ardło już na początku byłoby całkiem zdarte,
    R_ęce od oklaskiwania prawie ze skóry obdarte.
    Z_acząłbym wielką falę stadionową robić.
    E_mocjom niespotykanym dając upust niejaki,
    W_alić w bębenek, dąć w trąbkę, do boju dać znaki!
    A wiedzcie - to wydarzenie odbije się wielkim echem,
    N_ie iść na nie, byłoby niewybaczalnym grzechem.
    I mając na uwadze, ze to trudne dla Legii spotkanie,
    Ej! Pamiętajcie o mnie! Tu się przyda moje kibicowanie!

    madzia

    Podczas meczu kibicujemy z pompą wynosząc telewizor w czasie letnich dni do ogrodu tak aby razem ze znajomymi i nie ukrywając "sąsiadami" cieszyć się każdą strzeloną bramką i czuć na świeżym powietrzu namiastkę stadionowych trybun :) Euforia i mega dużo emocji :)

    Borys Kafarov

    Od małego na całego! Gdy miałem 6 lat pierwszy raz ojciec zabrał mnie na stadion. W tym roku mija 20 wiosen od mojego debiutu. Można chyba mnie nazwać wiernym kibicem?:)