Magia sprzątania. Możesz być Perfekcyjną Panią Domu [konkurs]

Książka Marie Kondo podbiła listy bestsellerów „New York Timesa” oraz „Der Spiegla”. Od miesięcy jest jedną z najlepiej sprzedających się pozycji na Amazon.com. Z rad japońskiej specjalistki od sprzątania korzysta m.in. Sigourney Weaver, a wkrótce porządek według jej zasad może zagościć również w naszych domach.

Zobacz też: Michel Moran poleca dla Naszemiasto.pl: Najlepsze przepisy na grilla od doradcy smaku [konkurs]

Marie Kondo łamie znane zasady robienia porządków, wprowadza prawdziwą rewolucję. „Zacznij powoli i wyrzucaj jeden element dziennie” to pierwszy sposób, przed którym przestrzega autorka. Według niej wszystko powinno odbyć się szybko i za jednym razem. Kluczem do sukcesu jest porządkowanie w prawidłowej kolejności oraz zatrzymanie tylko tych rzeczy, które się kocha. Potem przez resztę życia wystarczy podejmować decyzję, co chce się zatrzymać, a co wyrzucić.

Metoda KonMari to nie tylko przepis na uporządkowanie przestrzeni mieszkalnej. Czytelnicy „Magii sprzątania” podkreślają, że porządek, jaki zaprowadzili wokół siebie zmienił również inne sfery ich życia: osiągnęli sukcesy zawodowe oraz zyskali motywację do wprowadzenia zmian we własnym życiu. Sekret tkwi w poznaniu zasad, według których dokonuje się wyboru i otaczaniu się jedynie takimi rzeczami, które budzą pozytywne emocje. Ubrania powinny być traktowane z szacunkiem, bo służą swojemu właścicielowi, książki na półkach ułożone tak, by sięgać najpierw po te, z których się na bieżąco korzysta lub ich czytanie sprawia przyjemność. Z czasem te zasady zaczyna się odnosić m.in. do relacji z bliskimi.

Polub nasz fanpage: Książki i konkursy

Zwycięzcy: Lena Kolęda, Alva, Ka-lina, Getripp, Aga

KONKURS

Do rozdania mamy pięć egzemplarzy książki "Magia sprzątania". Napiszcie w komentarzu pod tym tekstem Wasz sposób na sprzątanie. Autorów najciekawszych przepisów nagrodzimy książkami. Macie czas do 10 maja do godz. 23.59. Następnego dnia w treści tego konkursu podamy nicki zwycięzców. Szczęśliwców prosimy o wysłanie maila do 12 maja na adres: kinga.czernichowska@polskapress.pl (w treści wpiszcie swoje imię i nazwisko oraz adres zamieszkania, w tytule maila "MAGIA SPRZATANIA"). Będziemy brać pod uwagę tylko komentarze zarejestrowanych użytkowników.

Kinga Czernichowska

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

22.05.2015, 17:30

Kiedy można spodziewać się przesyłki?

12.05.2015, 00:03

Jeśli chodzi o sposoby sprzątania to oczywiście muzyka -taki mały umilacz ;) kawka lub herbatka gdzieś obok, i np przy sprzątaniu szafy lub szuflad najlepsza metoda to wyrzucić wszystko na podłogę i zaczynać układanie i segregację rzeczy od początku :) nic tak nie cieszy oka jak znikająca sterta rzeczy..

11.05.2015, 23:57

Grunt to mieć system - mam pewne czynności podzielone na poszczególne dni tygodnia - zajmują mi w zasadzie chwilę i nie czuje tego jako wielkiej pracy a jest zrobione. Jak się rozleniwię to w sobotę mam więcej czasu zjedzone przez sprzątane i potem grzecznie wracam do swoich nawyków codziennych. A sprzątać nie lubię, czasem mnie aby nachodzi jakaś niesamowita na nie ochota ;), ale generalnie nie jest to najprzyjemniejsza czynność, zwłaszcza wycieranie kurzu!
Niedawno od znajomych z małym dzieckiem usłyszałam, że mamy dom nieprzystosowany dla dzieci i, że pewnie tak mam posprzątane z powodu większej ilości czasu (szukam pracy więc więcej jestem w domu). Choć to ostatnie nie było powiedziane wprost ale jasno zasugerowane ;). A ja wcale nie poświęcam więcej czasu na sprzątanie niż jak pracowałam. Nie zostawiam po prostu wszystkiego na jedną wielką przeprawę w weekend, po którym na nic już nie mam ochoty, tylko systematycznie robię pewne rzeczy. I nie zawsze mam idealny porządek - staram się mieć czysto, nie lubię gratów ale bywa, że się coś nawarstwi albo mój bałaganiarski Mężaty się rozpanoszy i wygląda to raz lepiej raz gorzej :) Ogólnie jednak mam porządek, posegregowane rzeczy w szafach, pozbywam się regularnie zbędnych przedmiotów i jestem z tego dumna! I uważam, że jak pojawi się w domu dziecko dostosuję swój system do nowych warunków i też będzie można powiedzieć, że mam w domu ogarnięte bez niepotrzebnych strat energii :)

11.05.2015, 23:44

Jestem mężczyzną, mimo to, często gotuje. Moja żona uwielbia gotowane przeze mnie obiady. Również zdarza mi się zaskoczyć ja kolacja lub śniadaniem. Często zdarza mi się ot tak, samemu z siebie, posprzątać łazienkę czy kuchnie (uwielbiam sprzątać kuchnie, zmywać naczynia - uwielbiam kiedy kuchnia błyszczy), czasami poodkurzać wykładziny. Wynoszę śmieci, sam z siebie, nie wtedy kiedy wywalają się z kosza, lub potykam się o nie wychodząc z domu. Nie prasuje, ani nie piorę (choć w sumie to akurat robi pralka). Zajmuje się naszym dzieckiem kilka dni w tygodniu, kiedy moja żona jest w pracy - pracujemy na inne zmiany. Mimo tego wszystkiego, co robię, wiele razy podczas sprzeczek moja dziewczyna zarzucała mi, ze nic nie robię, ze wszystko ona sama i wszystko jest na jej głowie. Drogie panie, przyjrzyjcie się własnemu życiu, czy czasem nie jest u Was tak samo. Nie wszyscy faceci są beznadziejni :)

11.05.2015, 23:39

Najważniejszy jest plan działania
I chęć do sprzątania.
Mąż czasami mi pomaga
Najczęściej z dywanami i przestawieniem mebli się zmaga.
Ja po kolei zakamarki porządkuje
A kurz u nas długo nie bryluje.
Ważne aby środki czystości w zapasie były
Zbędne przedmioty się ulotniły.
Plan sprzątania już nam
I na tym się znam.
Porządki w mieszkaniu to tez niemała robota
Ale to nie strach gdy robi je małżeńska załoga.

11.05.2015, 21:18

czy konkurs będzie przedłużony?

11.05.2015, 20:53

Kiedy wyniczki? Nie mogę się doczekać :)

11.05.2015, 00:13

Przez 2 dni ostatnie konkursu wszystko było zablokowane z powodu ciszy wyborczej i czy konkurs będzie przedłużony chciałam wziąć udział ale nie mogłam z powodu ciszy.

08.05.2015, 14:42

Poza tym mieszkanie na niewielkiej przestrzeni (a to właśnie mnie dotyczy) ma to do siebie, że wyciągnięcie trzech rzeczy powoduje, że już jest bałagan. Dlatego staram się nie chomikować. To czego nie używam, w zależności od stanu, oddaję, odsprzedaję, wyrzucam. W szafkach też staram się nie upychać, czego się da. To tylko pozory porządku. Wszystko mam posegregowane w koszykach i pudełkach, wiem co i gdzie. Znalezienie jednej rzeczy nie wymaga wrzucenia wszystkiego na środek pokoju, a wycieranie kurzu wymaga jedynie odsunięcia pudełek i przetarcia półki, a nie każdej rzeczy z osobna :-).

08.05.2015, 14:41

Zawsze byłam zdania, że człowiek nie powinien być niewolnikiem własnego domu. "Dzisiaj odpuszczam aerobik, bo jeszcze muszę posprzątać","Nie dam rady wyjść na spacer, bo zaplanowałam na dzisiaj mycie okien", "Nie mam już siły do tej podłogi"-ile razy to słyszałam? Zastanawiam się po co tyle nerwów i dlaczego rezygnujemy z przyjemności na rzecz porządków,które-có -za chwilę znów trzeba będzie zrobić.Szkoda życia!Z drugiej strony nie mogę znieść widoku sterty naczyń w zlewie,klejących się paneli czy brudnych okien,które czynią szarym mój widok na świat.Czy jest jakiś złoty środek by mieć czysto i nie zwariować!Pewnie!Osobiście staram się by sprzątanie było przyjemnym z pożytecznym.Przede wszystkim nigdy nie sprzątam na siłę.Jeśli jestem zmęczona lub mam inną pracę, albo zwyczajnie mi się nie chce - odpuszczam.Porządki w takim nastroju jedynie pogłębią moją frustrację.Kiedy jednak już działam,staram się w to angażować swoją drugą połówkę.Dzielenie się obowiązkami ma same plusy-praca idzie dużo szybciej,a zaoszczędzony czas można przeznaczyć na spacer czy kawę. Poza tym jest to doskonała okazja,żeby porozmawiać.Wspólne porządki pozwalają ponadto uniknąć nerwów przy późniejszych pytaniach "gdzie schowałaś?”,"czy nie widziałaś?","nie wiesz gdzie jest?”-co jest typowe dla męskiej natury ;-)Przeglądając wspólne szpargały jest czas na wspomnienia i śmiech, a sprzątający nie czuję się wykończony, a wręcza zadowolony,że i w tak banalnej rzeczy jak sprzątanie ma wsparcie!:-)

08.05.2015, 08:58

Moje sprzątanie polega na dokładnym umyciu wszystkich powierzchni. W tym celu usuwam w miarę przesuwania się wszystkie zalegające na blacie lub podłodze rzeczy i dokładnie czyszczę dobrym środkiem przeznaczonym dla danej powierzchni. Brudne ubrania, na które natknęłam się po drodze odkładam do pralki, a czyste odkładam do prasowania. W łazience opłukuję wszystkie buteleczki z kurzu lub kropel kosmetyku, który wypłynął na zewnątrz podczas użytkowania, szoruję co się da i wstawiam pranie. Lubię czystość w domu, staram się myć wszystko dokładnie, ale mam bardzo duży problem z tzw. porządkowaniem rzeczy i odkładaniem ich na miejsce, dlatego, mimo moich ciągłych starań, mój dom na co dzień wygląda na dość zaniedbany. Bardzo bym chciała to zmienić, chociażby ze względu na moje dzieci. Agnieszka p.s. Chyba nie mam dość miejsca w szafkach. Albo mam tam rzeczy , których raczej nie używam... Nie wiem jak to zmienić. :)

07.05.2015, 23:25

Nie mam sposobu na sprzątanie, sprzątam i sprżątam i tego nie widać. Dlatego też nie lubię sprzątać. I by to zmienić musiałabym ( i chciałabym) poznać rady z książki   "Magia sprzątania", Wówczas robiłabym to skutecznie i z radością, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

06.05.2015, 16:27

Mój sposób na sprzątnie jest prosty i niezwykle skuteczny. Wypisuję na kartce co i jak mam zrobić. Po każdej wykonanej czynności odkreślam ją z listy a w nagrodę mogę zjeść kostkę czekolady. Wszystkie pokoje są wysprzątane w mig, a czasem dopisuję nowe zadania do listy, jeśli akurat mam wyjątkowo pyszną czekoladę.

06.05.2015, 14:27

Moj sposób na sprzatanie to nie wszystko na raz! Nie nakładam sobie obowiązku posprzątania na raz całego mieszkania a sprzątam etapami. Jednego dnia pokój, innego łazienkę, pózniej kuchnia. I robie tak zeby całego wolnego czasu nie spedzic na sprzataniu wiec wyznaczam sobie okreslony czas na sprzatanie. Oczywiscie ksiazkę o magi sprzatania też bym chętnie przeczytała, gdyz magia w moim domu jest bardzo potrzebna.

06.05.2015, 10:12

Urszulę i Karolinę prosimy o dodanie komentarzy z kont zalogowanych użytkowników. Dziękujemy!

05.05.2015, 21:14

Sprzatac nie lubi chyba nikt wiec trzeba to zrobic szybko i bezbolesnie!
Moim sposobem jest systematyka,odkladanie rzeczy na swoje miejsce i nie chomikowanie ;)
Sprzatam kiedy nikogo nie ma w domu,nikt mi sie krzata i nie przeszkadza.
Porzatkuje kolejno kazde pomieszczenie a na koniec w ramach nagrody zapalam woski tzn. swiece najlepiej o zapachu swiezego prania...wtedy czuje sie zadowolona i zrelaksowana uwielbiam ten stan kiedy dom jest czysciutki a otoczenie uporzadkowane :)
Pozdrawiam

05.05.2015, 17:03

Mój sposób na sprzątnie jest sposobem widmo.Niczym mara pojawia się z rzadka i nieoczekiwanie, a potem znika tajemniczo, pozostawiając po sobie żal, frustrację i jeszcze większy bałagan.Dlatego jeśli istnieje jakaś inna forma magii dotycząca sprzątania to ja jej bardzo i niezwłocznie potrzebuję.

05.05.2015, 16:46

Regularne sprzątanie a tym samym brutalnie można określić “sprzątanie bez sentymentów” praktykuje to od kiedy pamiętam i naprawdę zdaje egzamin.Pomaga, wręcz kształtuje nas samych.Pozwala na codzienną organizację czasu poświęcanego przecież nie tylko dla nas ale dla rodziny.Każdy nasz dzień zaczyna poranek i kończy wieczór-tak skonstruowany jest światUśmiech).Wyobraźmy sobie wieczór po kąpieli zostawiamy wszelkie kosmetyki i ubrania w każdym miejscu w mieszkaniu co więcej wieszamy ubrania gdzie się da,kładziemy się spać,wstajemy rano i SZOK,ponieważ czas to nie guma i nagle biegamy po mieszkaniu oczywiście nie żeby je ogarnąć tylko poszukać rzeczy (szczoteczki do zębów, szczotki do włosów, bielizny) które pozwolą nam wyjść z domu i zaczyna się tzw.nerwówka i tak sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje samopoczucie i humor na cały dzień.A przecież wystarczy poświęcić ok.10-20 min (przy regularnym sprzątaniu) na ogarnięcie mieszkania przed snem co zapewni nam komfort spania i co najważniejsze miły poranek kiedy wstajemy,idziemy do łazienki i szczoteczka na swoim miejscuUśmiech a po ubrania spokojnie możemy się udać do szafyUśmiechi wspomnę jeszcze o jednej rzeczy prawdopodobnie najważniejsze-dodatkowe 5 lub 10 min na “dospanie”hehehe...Pozdrawiam

05.05.2015, 16:11

Mój sposób na sprzątanie to... nie brudzić. Rozwinę tę myśl - kiedy coś jem, to staram się nie kruszyć na podłogę, a gdy pokruszę - nie rozdeptywać. Kiedy coś odkładam, to nie byle gdzie, a tam gdzie dana rzecz przynależy. Jeśli już mogę coś zrobić teraz, to nie odkładam tego na kiedy indziej. Dzięki temu proces sprzątania ogranicza się do wprowadzania kosmetycznych poprawek, nie jest zaś rewolucją w moim domu. Robię to wszystko na zasadzie "gól się codziennie, to golenie będzie krótką formalnością. Jeśli będziesz robić to od święta, wyrośnie ci wielka broda i będziesz wyglądał jak wiking". Choć jak się tak zastanowić, fajnie by było czasem pobyć wikingiem...

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3