Makijaż permanentny: czy można go poprawić?

Makijaż permanentny pozwala zaoszczędzić kobiecie wiele cennego czasu. Aby zapewnić sobie odpowiedni efekt, należy wykonać go w gabinecie kosmetycznym. Zdarza się jednak, że kobieta nie jest zadowolona z efektu. Wtedy może go usunąć, nie jest to jednak takie proste.
 by Dalibor Tomic / CC BY 2.0 (flickr)

Wiele kobiet nie wyobraża sobie wyjścia z domu bez makijażu. Trzeba jednak przyznać, że jest to bardzo czasochłonna czynność. Wymaga odpowiednich umiejętności, a także cierpliwości i wytrwałości. Dlatego gdy śpieszymy się rano, trudno jest osiągnąć zamierzony efekt. Wiele pań decyduje się więc na makijaż permanentny. Jest to bardzo wygodny sposób na to, aby każdego dnia dobrze wyglądać. Czasem jednak po wyjściu od kosmetyczki po wykonaniu tego zabiegu, jesteśmy niezadowolone. Co wtedy zrobić? Czy można sobie pomóc?

Czym jest makijaż permanentny?

Makijaż permanentny nazywany jest tez tatuażem twarzy. Zabieg ten polega na wprowadzeniu pod skórę odpowiednich pigmentów. Trwały makijaż może być zastosowany na ustach i w okolicach oczu. Wykonywany jest w znieczulenia. Makijaż permanentny utrzymuje się nawet kilka lat. Gojenie po zabiegu trwa zazwyczaj kilkanaście dni.

Chcę makijaż permanentny – czy coś mi grozi?

Aby wszystko przebiegło bez zbędnych komplikacji, należy odpowiednio przygotować się do zabiegu. Przede wszystkim powinien być wykonany w gabinecie kosmetycznym. W tym wypadku nie sugerujmy się ceną, ale raczej opinią – postawmy na jakość. Jeśli wiele kobiet twierdzi, że w danym gabinecie jest czysto, a makijaż wykonywany jest z zachowaniem wszelkich reguł bezpieczeństwa, to nie wahajmy się i udajmy się tam.

Dlaczego to jest tak ważne? Wykonywanie tatuażu na twarzy niesie ze sobą wiele zagrożeń. Jeżeli zostanie wykonany końcówkami wcześniej wykorzystanymi, a dodatkowo niedokładnie zdezynfekowanymi, może to spowodować zakażenie różnymi chorobami.

To jednak nie wszystko. Niedoświadczona, niewprawiona kosmetyczka może zepsuć makijaż, zrobić go nieumiejętnie. Wtedy należy szukać pomocy i przygotować się na dodatkowe koszty i ból.

Jak poprawić makijaż permanentny?

Jeżeli nie jesteśmy zadowolone z efektu uzyskanego po wykonaniu makijażu permanentnego, to nic straconego. Istnieją możliwości, które pomogą w stosunkowo krótkim czasie (jednak nie od razu) pozbyć się niechcianego barwnika – i nie jest to operacja plastyczna. Jakie kroki należy w tym celu podjąć? Przede wszystkim wybrać dobrego specjalistę dermatologii. Podczas rozmowy na pewno uda wam się wybrać najlepszy sposób pozbycia się niechcianego tatuażu. Bardzo istotne jest to, aby zapytać lekarza o wszystko, co nas interesuje. Wyznać mu, o co najbardziej się troszczymy. Specjalista na pewno nam pomoże, a my pozbędziemy się obaw.

Obecnie usuwanie trwałego makijażu wykonuje się najczęściej z wykorzystaniem lasera. Całkowite usunięcie barwnika wymaga kilku wizyt w gabinecie. Nie można jednak stwierdzić, ile dokładnie to potrwa. Zależy to od tego, jaki makijaż był wykonany oraz jaki mamy typ skóry. Wiążą się z tym niemałe koszty. Za każdą wizytę na pewno trzeba będzie zapłacić. Wobec tego zanim udamy się na usuwanie makijażu, warto mieć odłożone jakieś oszczędności. Trzeba również przygotować się na to, że po naświetlaniu laserem na naszej skórze mogą pojawić się pęcherze oraz obrzęki.

Jeśli nie laserem, to jak?

Niestety, nie każdą kobietę stać na zabieg w gabinecie dermatologicznym. Szczególnie, jeśli przez jakiś czas odkładała na zrobienie makijażu permanentnego. Co wtedy zrobić? Cierpieć, aż uzbieramy odpowiednią kwotę? Nie! Na pewno nie warto się załamywać. Jeśli chcemy ukryć szpecące niedoskonałości na twarzy, warto zainwestować w specjalne kosmetyki korygujące. Są one dużo skuteczniejsze niż te tradycyjne, dostępne w każdej drogerii. Być może, trzeba będzie skorzystać z wielu różnych kosmetyków, aby wybrać te najlepsze dla siebie, ale dobre samopoczucie, gdy wychodzimy do pracy czy na spotkanie jest przecież najważniejsze.

Wsparcie redakcyjne od:

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

28.09.2016, 19:03

W dzisiejszych czasach usunięcie makijażu permanentnego nie jest już problemem. Dziewczyna miała usuwany makijaz brwi, wyglądała okropnie, ale sama chciała... A usuwała makijaż w klinice Miracki w Warszawie. Po 3 zabiegach już śladu nie było.

29.08.2016, 15:05

Czasem już nie idzie poprawić, tylko trzeba usunąć... U mnie pai totalnie spaprała makijaż ust. Musiałam nacierpieć się przy usuwaniu. Ale na szczęście się udało. W klinice Miracki w Warszawie usunęli mi całkowicie to bryzdactwo, mają nowoczesny laser, który poradził sobie z makijażem bez problemu.

04.08.2016, 12:08

Moja żona robiła go u Magdaleny Bąk w Warszawie. wygląda rewelacyjnie, ten zabieg kosmetyczny był dla niej bardzo korzystny.

31.07.2016, 13:06

wszystko da sie usunąć. sa tacy specjaliści, którzy działaja cuda w Klinice Miracki ze nawet najgorsze efekty makijażu usuwają bez problemu laserowo;)

21.07.2016, 15:09

Zastanawiam się, czy czytelniczki były świadome zagrożeń w gabinecie. I nie chodzi mi o ryzyko źle zrobionego makijażu. Sama jestem linergistką, więc wiem, że brak sterylności w salonie może prowadzić do zakażeń. Środki do dezynfekcji kupuję w internecie (zaufaną firmą jest Medi-Sept), żeby nie mieć później poczucia, że coś zaniedbałam.

30.06.2016, 17:28

rzeczywiście w Klinice Miracki bardzo fajnie usuwają makijaż permanentny - dla mnie efekt milion razy lepszy niż po zrobieniu pięknych brwi i ust! Gdyby nie oni to musiałabym chodzić taka źle "upiększona"

01.06.2016, 10:48

Ja musiałam usunąć makijaż, babka w salonie zrobiła mi okropny makijaż, zero fachu w ręce. Usunęłam go w Klinice Miracki w Warszawie. Nigdy więcej takich nie zaufanych kosmetyczek!

21.11.2014, 22:36

Mój makijaż permanentny był na tyle źle zrobiony, że o jakimkolwiek poprawianiu nie mogło być mowy. Pani do której trafiłam widocznie nie miała zbyt dużego doświadczenia w robieniu go, że o braku wiedzy już nie wspomnę. Brwi nie dość, że były na różnej wysokości to w dodatku zupełnie inaczej wyglądały. Teraz wydawać może się to śmieszne, ale wyglądałam jakbym ciągle zdziwiona była:) W końcu stwierdziłam, że nie wytrzymam minimum tych 3-4 lat, aż barwnik wyblaknie i zdecydowałam się na zabieg laserem w Extravaganza Wy-Spa Urody. Po 5 sesjach udało się usunąć go zupełnie. Kamień spadł mi z serca

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.