Marsz Wyzwolenia Konopii. Tysiące osób domaga się legalizacji marihuany

gonzo19

Marsz Wyzwolenia Konopii zgromadził w sobotę kilka tysięcy osób. Barwny korowód nie bał się palić przy policjantach i wyśmiewał polityków.

Zobacz jeszcze więcej zdjęć z Marszu Wyzwolenia Konopi


- Palimy marihuanę i nie boimy się do tego przyznać - mówi Janusz Trzciński, który razem z bratem Rafałem był jednym z kilku tysięcy uczestników tegorocznego Marszu Wyzwolenia Konopii. Podobnie myślą inni uczestnicy protestu, którzy pojawili się w sobotę po południu przed Pałacem Kultury i Nauki.

Marsz Wyzwolenia Konopii miał wyruszyć spod PKiN około godz. 15.00, jednak udało się to dopiero ponad godzinę później. Organizatorzy mieli problemy z wyposażeniem, m.in. samochody ze sprzętem nagłaśniającym nie spełniały wymogów technicznych stawianych przez policję.

Zobacz: 40 osób zatrzymanych po Marszu Wyzwolenia Konopi

Marsz co roku gromadzi kilka tysięcy uczestników. Jego organizatorzy domagają się od polityków legalizacji posiadania marihuany. Jak podkreślają, nie chodzi tu o legalizowanie sprzedaży narkotyków, ale o możliwość posiadania marihuany na własny użytek.

Na sobotniej demonstracji zwolennicy legalizacji marihuany pojawili się z transparentami i kukłami, m.in. prezydent stolicy Hany Gronkiewicz-Waltz i premiera Donalda Tuska. Była także ogromna kukła prezydenta USA Baracka Obamy, który w sobotę po południu odleciał z Warszawy. Na transparentach mozna było z kolei przeczytać m.in. "Mój umysł należy do mnie" oraz "Sadzić, palić, zalegalizować".

Utrudnienia w ruchu

Jeszcze wieczorem, kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu. Marsz przechodzi ulicami Marszałkowską, pl. Bankowym, al. Solidarności, Nowym Zjazdem, Dobrą, Tamka, Kruczkowskiego, Rozbrat, Myśliwiecką i Górnośląską aż pod Sejm.

Marsz pod znakiem zatrzymania

Zamieszanie wokół Marszu Wyzwolenia Konopii pojawiło się w piątek. Policjanci zatrzymali jednego z orgniazatorów imprezy. Rzecznik policji tłumaczył MM-ce, że chodziło o posiadanie znacznych ilości narkotyków. Z kolei organizatorzy marszu podkreślali, że policja stosuje represje.

Poniżej galeria ponad 70 zdjęć z sobotniego Marszu Wyzwolenia Konopii. Zachęcamy czytelników do przesyłania swoich zdjęć. Publikujcie je na blogach lub wysyłajcie do nas mailem na adres: redakcja@mmwarszawa.pl.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec świata jest blisko? Kilka już za nami...

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

17.01.2015, 11:27

..... Do zobaczenia 1 października !! LEGALIZACJA :)

17.01.2015, 11:09

.... Jeżeli ludzie są przerażeni widokiem dzieciaków na Maszu dotyczącym konopii, to trzeba zorganizować marsz wyzwolenia heroiny, . Wtedy ci przerażeni zwątpią. Wieje komuną od takich ludzi jeszcze.

17.01.2015, 11:07

Niewolnicy mainstreamowej propagandy czy mafia?. Kim sa politycy, ze nie zalegalizuja? Jest jakas chora nagonka na palaczy trawki (niewazne czy okazjonalnych czy stalych - palacz to cpun i basta).

Niewolnictwo amerykanskiej propagandy mainstreamowej majacej na celu zysk z nielegalnej sprzedazy trawki i innych narkotykow (bo uznajmy, ze trawka jednak jest narkotykiem - mniej szkodliwym niz np. opium ale jest). To dziala w ten sposob, ze politycy organizuja sobie mafie, w ktorej wyznaczaja uprzywilejowana grupe do obrotu towarem. Dzieki nielegalnosci maja w reku policje bo gdy ktos inny zagraza "mafii" mozna go w legalny sposob wyeliminowac nadal czerpiac zyski od tych wlasciwych. Co jakis czas warto zlapac kogos kto ma male zeby przypomniec, ze "nie dla psa kielbasa".

Skoro alkohol jest legalny to dlaczego marijuana nie jest? Ja jestem okazjonalnym palaczem (1-2 skrety na pol roku to moja srednia) i w swietle prawa i tak jestem przestepca (!) co jest po prostu jakies chore.

Dlaczego nie zalegalizowac? Rynek i tak istnieje - narkotyki sa i tak w obrocie. Po legalizacji, znikneli by dilerzy ze szkol, pojawilyby sie miejsca oficjalnie wyznaczone, w ktorych moznaby bylo zazywac narkotyki, ktore przeszly kontrole jakosci (nie tylko pod katem mocy ale i dzialania). Zyski z akcyzy przeznaczane by byly na pacjentow osrodkow uzaleznien (tak jak w przypadku alkoholizmu) i na kampanie informacyjne. Czy to tak ciezko zrozumiec naszym politykom? Panowie - ktos was szantazuje? Jesli tak to pamietajcie - wyborcy wam zaufali wiec miejscie jaja i stworzcie im chociaz pozory normalnego panstwa!

17.01.2015, 11:05

a propos wychowywania dzieci.... z dumą maszerowałam na marszu z napisem na plecach: "mam 37 lat. od 22 lat palę marihuanę. jestem zdrowa. czuję się świetnie". tę tradycję obwieszczania światu, że palę kontynuuję co roku, na każdym kolejnym marszu. bo taka jest prawda. do tego pracuję, wychowuję dzieci, prowadzę dom, rozwijam się i aktywnie działam na wielu płaszczyznach. marihuana zawsze mi pomagała. moje dzieci są mądre, zadbane, a dom normalny, ogarnięty. gdyby nie palenie - mogłoby być inaczej. bo dzięki marihuanie łapię dystans do świata, do problemów, łatwiej sobie z nimi radzę. nie wszyscy uczestnicy marszu może zachowywali się jak trzeba, ale przy takiej ilości ludzi to rzecz normalna. na tyle tysięcy ludzi wiadomo było, że znajdą się wyjątki. ale jeśli ktoś zachowywał się głupio, to nie pod wpływem marihuany, a legalnego, dostępnego na każdym kroku alkoholu...

17.01.2015, 11:05

Pani przerazona..... Pragne zauwazyc ze uczestnicy nie pochwalaja tych przyspiewek boiskowych tak samo jak organizatorzy. Pracujesz z mlodzieza a robisz bledy ortograficzne. ;> wspolczuje prze pani psycholog. no niewazne. Zauwaz rowniez ze mozna zauwazyc tam bylo rastamanow hipisow politykow konkretnych spiewakow zwyklych ludzi punkow i milion innych subkultur. to laczy. rozumiesz? butelki w policjantow byly skierowane tylko dlatego ze ziomka zaczeli szarpac za piwo czy za blanta. i sie zaczelo. to byla pokojowa demonstracja wjazdy od strony psiarni z sila byla nie potrzebna.

17.01.2015, 11:05

Odp... Odp... Odp... Przerażona warszawianka. A do tego Twojego komentarza powiem tyle: Każdy ma swój rozum i decyduje co robi. Cytując "wszystkiego można źle używać". A że są ludzie i są parapety... Życie, kochana.

17.01.2015, 11:05

mwk. nie rozumiem jak można wypowiadać się na ten temat posiadając tak małą wiedzę o działaniu marihuany. Moi rodzice wiedzą, że palę ponadto pozwalają mi palić TYLKO I WYŁĄCZNIE MARIHUANĘ. Mam zakaz picia alkoholu i palenia papierosów !! I cieszę się, że oni sami zaobserwowali, że palenie konopi jest NIESZKODLIWE a daje tyle radości

17.01.2015, 11:05

...... W 100% się zgadzam z Uczestnik_Marszu :)

17.01.2015, 11:05

marsz. myśle ze jakakolwiek kłótnia jest bezcelowa tutaj, marsz był organizowany jaka manifestacja pokojowa, każdy mógł się przyłączyc i uczestniczyc w tym wydarzeniu, fakt ze duzo osób z klanu ortalionowych wojowników;) , tam było i pokazywało wszedzie ich poglądy rodem z ulicy nie świadzczy ze wszyscy ludzie którzy tam byli to bandyci itp. ja osobiscie bylem bardzo zaskoczony tym ze bylo bardzo duzo ludzi starszych w wieku ok. 40-50 lat. Nie można wkładać wszystkich ludzi do jednego worka, jedni poszli tam w słusznej sprawie jaka jest legalizacja, a drudzy z nudów żeby sobie pokrzyczec i pokazac jacy to oni sa JP, Nie tędy droga, każdy robi to na co ma ochotę i zachowanie na tego typu imprezach to kwestia indywidualna, a wiadomo ze ludzie są różni

17.01.2015, 11:05

Do zobaczenia za rok .
http://patrz.pl/mp3/medyczna-marihuana-debata

17.01.2015, 11:05

Odp... Odp... Przerażona warszawianka. Słuchaj, cieszę się, że szłaś w miłym towarszystwie. Ja, na wysokości Ogrodu Saskiego, natrafiłam na dresiarzy, którzy szli całą szerokością ulicy, z piwem w ręku, drąc się niczym kibole. Potem widok ten towarzyszył mi na całej długości Ogrodu, wiec mogę powiedzieć: nie nie wierzę stereotypom ani plotką. Widziałam (choć przez przypadek) na własne oczy i nie był to miły dla oka widok. Ponadto pracuję z młodzieżą, wystarczy trochę poczytać na ten temat, żeby zdać sobie z tego, że choć nie wszyscy, którzy palą marihuanę, szują dalej, to większość narkomanów właśnie od marihuany zaczęła.
Ja nie mam jeszcze 30. Ale też kiedyś będę stara. Jak wszyscy. Dlatego nie generalizowalabym, że wszystkie starsze panie, to "moherowe berety". Mają już za sobą trochę życia, i może wiedzą, co warto, a co nie... Kto wie.

17.01.2015, 11:05

Odp. "widok przerazajacy". Przerazona warszawianka: Wyobraź sobie, że większość ludzi (nie licząc starszych pań, tzw. moherów) których mijaliśmy, na nasz widok się uśmiechała.Nikomu nie zaszkodziliśmy, to był pokojowy pochód. Osoby w nim uczestniczące zadziwiali mnie swoim pokojowym nastawieniem i optymizmem. Nawet gdy mijaliśmy parę młodą, która akurat miała swoje wesele i stała na balkonie, wszyscy zaczęli śpiewać "sto lat". Jak już pisałam, wszyscy byli pozytywni, nie agresywni. Gdy policjant szarpnął jednego chłopaka, który szedł dalej gdy on chciał, żebyśmy poczekali na resztę i tak się nie rozłazili, on poprosił, żeby "go nie szarpać, bo przyjechał tu w pokojowym zamiarze i nic mu nie zrobił." I kto tu jest agresywny? A Ty dalej wierz w stereotypy...
Co sie ma picie piwa do palenia marihuany? Okej, wiadomo, ludzie to tylko ludzie i pili po drodze. Ale nawet nie porównuj tych dwóch rzeczy. Czemu? Popatrz tutaj i sobie przemyśl: http://www.sadistic.pl/pics/gifs/4d8ee4dbf068.jpg

Ludzie przestańcie wierzyć w stereotypy, poznajcie prawdziwych ludzi! -.-

17.01.2015, 11:05

Widok przerażający. Wystarczyło przejść się niechcący ulicą w chwili kiedy przechodził marsz - chmara małoletnich mętów. Ręce mi opadły i dotarło do mnie, że idzie masa hedonistów, którym nigdy nikt nie pokazał, że można cieszyć się innymi, mniej szkodliwymi rzeczami. Przykro mi, ale tak właśnie myślę. Potem tacy ludzie mają dzieci i te dzieci wychowują ośrodki interwencyjne i domy dziecka. Tu psychologów trzeba a nie legalizacji marihuany. Druga rzecz, która mnie zastanowiła, to co się ma do palenia marihuany picie piwa na ulicy? Bo miałam wrażenie, że wszystkie te małolaty w ręku dzięrżą butelkę z tym wyrafinowanym trunkiem. Tylko się zastanawiałam, kto zaraz oberwie takową. Jak wynika z artykułu, oberwała policja. Nie ma to, jak znaleźć sobie kozła ofiarnego. Czy policja ustanawia prawo? (Podpowiem: nie, jest tylko jego stróżem...)

17.01.2015, 11:05

.... "Tysiące osób(...)" Nie wiem czy to rzeczywiście były tysiące czy dziesiątki tysięcy hehe :D W pewnym momencie Metrowy powiedział, że jest nas 10 km ciągnącego się tłumu :)

17.01.2015, 11:05

j. zachęcacie ? a ja zachęcam policję do zajęcia się tym portalem .W Szczecinie śmierdziele też coś próbują ale tu policja nie jest taka POliberalna

17.01.2015, 11:05

.. Po marszu z pod sejmu przenieśli się pod posterunek policji na Wilczej aby demostrowac. Palikot powiedział to co wiedział i nawet zajarał.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3