Czwarty mecz był najgorszym w wykonaniu Polaków na tych mistrzostwach. Całe szczęście Kamerun okazał się zbyt słaby, aby to wykorzystać.

Przez pierwsze trzy mecze Mistrzostw Świata 2014 w siatkówce Polacy szli jak walec. Pewne wygrane z Serbią, Australią i Wenezuelą sprawiły, że niektórzy kibice już zaczęli widzieć medale na szyjach Polaków. Turnieje jednak mają to do siebie, że każdej drużynie zdarzy się słabszy dzień - dla nas zdecydowanie była to sobota, podczas której "męczyliśmy się" z najsłabszą drużyną turnieju. Całe szczęście wygraliśmy 3:1.

- Myślę, że to Kamerun zaskoczył nas swoją postawą. Nie popełniali błędów a po cichu liczyliśmy na ich pomyłki. Ten delikatny i zimny prysznic przyda się wszystkim - mówił po meczu rozgrywający reprezentacji Polski, Paweł Zagumny.

Dzisiaj (w niedzielę, 7 września) Polacy zagrają z Argentyną. Będzie to ostatnie spotkanie pierwszej fazy turnieju.

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!