Miasto zrobi porządek z klubami? "Nie zawsze było respektowane prawo"

SAZaktualizowano 
Mieszkańcy Warszawy od dawna skarżą się na hałasy dochodzące z licznych klubów i restauracji. Szczególnie w okresie wiosenno-letnim w Śródmieściu problemem jest nie tylko głośna muzyka, ale także klienci tych lokali. Czy jest na to jakieś rozwiązanie? Miasto przekonuje, że tak. Walcząc z hałasem i wandalami powołało specjalną komisję, która ma znaleźć rozwiązanie korzystne dla wszystkich zainteresowanych. Dalsza część artykułu poniżej.

Zagłębie klubów i cisza nocna

Przy samej ul. Mazowieckiej działa aż 11 klubów, na które ustawicznie uskarżają się mieszkańcy Warszawy. Narzekają nie tylko na głośną muzykę, ale także na zakłócających spokój klientów. Nie wspominając o dźwiękach interweniujących radiowozów czy przyjeżdżających tu co jakiś czas karetkach. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze niekiedy krzyki i wyzwiska. Każdy bawi się tak, jak umie.

A przecież zagłębie klubowe przy ul. Mazowieckiej to nie jedyny problem. Klubów i lokali gastronomicznych w Śródmieściu są dziesiątki. Nie można zapomnieć też o Bulwarach Wiślanych. Choć - trzeba przyznać - tutaj widać pewne zmiany na plus. Imprezy mogą rozpocząć się najwcześniej o godzinie 8.00 i trwać maksymalnie do godz. 22.00. Po godzinie 22.00 wydarzenia o charakterze tanecznym/muzycznym w wybranych lokalizacjach dopuszczone są w dniach czwartek-sobota do godziny 3:00 z uwzględnieniem wymaganych norm hałasu (dopuszczalny poziom hałasu wynosi 90 dB dźwięku).

W 2013 roku wiele emocji wzbudził precedensowy proces w Sądzie Okręgowym z powództwa prof. Ewy Kuryłowicz. Pani architekt pozwała miasto za narażanie jej na hałas przez klub Cud nad Wisłą (bulwar Flotylli Wiślanej). Z problemem mierzono się także dwa lata temu na Mokotowie. Tam w sprawie hałasu niosącego się w okresie wiosenno-letnim z klubu muzycznegoIskra (ul.Wawelska 5) interweniowała jedna z warszawskich radnych. Jak argumentowała - mieszkańcy bloków od strony ulic św. Andrzeja Boboli i Biały Kamień latem muszą spać przy zamkniętych oknach, żeby uniknąć hałasu.

Nie tak dawno miasto miało ambitny plan. Urzędnicy zamierzali wprowadzić ciszę nocą także w weekendy, która pozwoliłaby mieszkańcom na chwilę oddechu. Jak już wiemy, z planów tych nic nie wyszło. Pojawił się jednak nowy koncept. 15 maja śródmiejscy radni powołali komisję, która zajmie się hałasem i innymi uciążliwościami związanymi z funkcjonowaniem klubów oraz lokali gastronomicznych.

-Komisja przyjrzy się temu, jak realizowane są obecnie pewne porozumienia. Chcemy dowiedzieć się, jak funkcjonują, posłuchać głosu mieszkańców i rad osiedli. Zamierzmy też spotkać się z właścicielami klubów - wszystko po to, aby znaleźć takie rozwiązanie, które dla wszystkich będzie możliwe do przyjęcia - mówi nam przewodniczący Rady Dzielnicy, Marcin Rolnik. Jak tłumaczy Rolnik, komisja przyjrzy się lokalom na terenie całego Śródmieścia. - Chodzi więc o Bulwary Wiślane czy ul. Mazowiecką, ale również np. ul. Poznańską. Nie ma mowy o żadnych podziałach terytorialnych w działaniach komisji - dodaje przewodniczący.

Warszawiacy mają swój głos

Pomysł na powołanie komisji zrodził się - jak łatwo się domyślić - z licznych głosów niezadowolonych warszawiaków. - Oni nie są przeciwko funkcjonowaniu klubów. Uważają jedynie, że nie we wszystkich przypadkach było respektowane prawo. Wątpliwości budzą chociażby regulacje związane z poziomem hałasu czy utrzymaniem porządku. Nawet w pozornie błahych sprawach. Nie godzą się np. na to, aby ogródki lokali były samodzielnie powiększane. O porządek muszą dbać oczywiście nie tylko sami właściciele, ale także służby - mówi nam Rolnik.

Które kluby sprawiają najwięcej problemów? Gdzie jest najwięcej interwencji? O to zapytaliśmy przedstawicieli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. - Wiemy, o co najmniej trzech - słyszymy w odpowiedzi. - To klub Patio przy ul. Kredytowej, The View przy ul. Twardej i Endorfina przy ul. Foksal - dodają przedstawiciele.

Rzecznik Śródmieścia Jakub Leduchowski podkreśla, że dzielnica otrzymuje wiele skarg na przekroczenie norm hałasu, na wandalizm i na brak kultury wśród osób, które nocą bawią się w okolicznych klubach. -Niekiedy zgłoszenia mieszkańców formułowane są w sposób ogólny, tj. bez wskazania konkretnych klubów lub lokali gastronomicznych. Trudno określić częstotliwość zgłoszeń. Niemniej – uogólniając – można stwierdzić, że najwięcej zgłoszeń pojawia się w okresie wiosenno-letnim. Powołana komisja będzie dążyła do unormowania sytuacji. Do aktywnego udziału w jej pracach zostaną zaproszeni mieszkańcy. Liczymy na ich głos - podkreśla Leduchowski.


POLECAMY TEŻ:


Wideo

Materiał oryginalny: Miasto zrobi porządek z klubami? "Nie zawsze było respektowane prawo" - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
J
Jerzy1208

Lokale trzeba przenieść gdzieś na jakieś zadupie i po bólu.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3