Na Targówku w ciągu miesiąca spłonęło kilka samochodów. Czy mieszkańcy mają się czego bać?

redZaktualizowano 
Na Targówku w ciągu miesiąca spłonęło kilka samochodów. Czy mieszkańcy mają się czego bać? Fot. Mieszkaniec (zdjęcie opublikowane za zgodą autora)
W ostatnim czasie doszło na Targówku do kilku podobnych pożarów samochodów. O incydentach możemy co jakiś czas przeczytać na facebookowych grupach mieszkańców dzielnicy. Z zebranych przez nas informacji wynika, że spalonych samochodów w tym rejonie było co najmniej pięć.

Kilka dni temu otrzymaliśmy wiadomość od mieszkańca Targówka – poinformował nas w niej o spłonięciu samochodu przy ulicy Askenazego 4, na odkrytym parkingu. Poniżej zamieszczamy nagrane przez mieszkańca wideo z miejsca zdarzenia.

Oficer Prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VI (Białołęka, Praga-Północ, Targówek) w udzielonej nam odpowiedzi stwierdził, że na Targówku prowadzone były postępowania dotyczące uszkodzenia cudzego mienia w wyniku spalenia. Jak wynika z Kodeksu Karnego jest to czyn zagrożony karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Policja podjęła czynności w następujących przypadkach pożarów aut:

  • Pojazd marki Subaru, 5 marca 2018 roku przy ulicy Ogińskiego 11B,
  • Pojazd marki Renault Latitude w dn. 11.03.2018 r. w Warszawie przy ul. Krasiczyńskiej 8,
  • Pojazdu marki Honda Civic w dn. 27.03.2018 r. w Warszawie przy Askenazego 4,
  • Pojazdy marki Mercedes oraz Ranault Megane w dn. 29/30.03.2018 r. w Warszawie przy ul. Gajkowicza 4.

Policja nie potwierdza czy podpalenia można ze sobą łączyć oraz udało się ująć potencjalnych sprawców (lub sprawcę) zniszczneń. Zasiegnęliśmy również informacji u Zespółu Prasowego Komendy Miejskiej PSP m.st. Warszawy. Wersja policji pokrywa się z dwoma lokalizacjami: ulicą Ogińskiego oraz Gajkowicza. Co ciekawe, Rzecznik Straży Pożarnej podał też kilka innych przypadków pożarów. 7 marca na ulicy Skarbka z Gór strażacy interweniowali w sprawie spalonego samochodu dostawczego. Również w marcu przy ulicach Książkowej i Modlińskiej płonęły auta na parkingach podziemnych, natomiast 3 kwietnia ogień wybuchł w jednym z samochodów na placu aut polisnigowych. Dodajmy do tego, że na ulicy Krasiczyńskiej spłonął źle zaparkowany Renault.

Trudno powiedzieć czy mamy tu do czynienia z umyślnym działaniem podpalacza czy czystym przypadkiem. Jednak liczba przypadków oraz ich lokalizacja w obrębie jednej dzielnicy skłaniają do zadawania pytań o przyczyny tych incydentów. Miejmy nadzieję, że fala pożarów ustanie, choć jeśli zdarzą się kolejne przypadki będziemy o nich informować.


Wideo

Materiał oryginalny: Na Targówku w ciągu miesiąca spłonęło kilka samochodów. Czy mieszkańcy mają się czego bać? - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
b
braq

trzeba prawidłowo parkować najwyraźniej :-)

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3