Szesnastoletni warszawiak Kacper Filipiak podbił świat snookera i wyrasta na nadzieję polskiego sportu

Szesnastoletni warszawiak Kacper Filipiak podbił świat snookera i wyrasta na nadzieję polskiego sportu (© fot. archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ma 15 lat, pochodzi z Warszawy, lubi grać na komputerze i słuchać muzyki. Jednak tylko pozornie jest zwykłym chłopakiem. W Wielkiej Brytanii dostał już przydomek "nowy Stephen Hendry". Jeśli jego kariera będzie rozwijała się w dotychczasowym tempie, wkrótce może wejść w poczet najpopularniejszych polskich sportowców.

Kacper Filipiak, bo o nim mowa, to jeden z najbardziej utalentowanych snookerzystów świata. Bilardowa dyscyplina wciąż traktowana jest w Polsce z przymrużeniem oka. Niesłusznie, jeżeli popatrzymy na globalną popularność Ronniego O'Sullivana, Johna Higginsa czy Marka Selby'ego. Filipiak jest na dobrej drodze, by zostać ich stałym przeciwnikiem.

Czytaj także: Vid Jakopin: Czuję, że Politechnika i Warszawa to dobry wybór

Kamieniem milowym dla młodego snookerzysty było zdobycie mistrzostwa Europy do lat 21 w kwietniu tego roku. Prestiżowy tytuł dał awans do grona stu zawodowców występujących w tak zwanym Main Tourze. To cykl skupiający największe snookerowe turnieje - m.in. UK Championship, Welsh Open i przede wszystkim - mistrzostwa świata.

Filipiak miał szczęście. Akurat gdy zdobył młodzieżowe mistrzostwo Europy, światowa federacja snookera zmieniła przepisy, dopuszczając do grona zawodowców zawodników poniżej 16. roku życia. W ten sposób stał się najmłodszym zawodowcem w historii.

Awans do Main Touru nie oznacza, że nastolatek z Warszawy z miejsca zyskał prawo gry z O'Sullivanem. Najpierw musi na to zasłużyć, przedzierając się przez eliminacje. Awans do turnieju zasadniczego, zwanego też fazą telewizyjną, sprawi, że o Kacprze stanie się głośno. Jednak nie to będzie kolejnym kamieniem milowym jego kariery.

Czytaj także: Warsaw Eagles przegrali półfinał PLFA I z Devils Wrocław

- Najważniejsze, żeby utrzymał się w Main Tourze. Co z tego, że raz czy dwa wejdzie do fazy telewizyjnej, skoro po roku może wypaść z elity - wyjaśnia Przemysław Kruk, komentator Eurosportu i popularyzator snookera w Polsce.

- Dostać się do setki zawodowców jest bardzo trudno. Jeszcze trudniej jest się w niej utrzymać. Jeżeli Kacper nie wykorzysta tej szansy, drugiej może już nie dostać. By utrzymać się w Main Tourze, musi wziąć udział w ponad 20 turniejach i wygrać w nich około 25 meczów. Najbliższe pół roku da odpowiedź, jak dużo możemy po nim oczekiwać - dodaje.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!