Dobiega końca wielka przeprowadzka wiceprezydentów Warszawy z pałacu Szaniawskich znajdującego się przy ul. Miodowej 8. Przeprowadzą się oni do ratusza na placu Bankowym, a zabytkowy budynek trafić ma w ręce Katarczyków. Do końca 2010 kolejni urzędnicy opuszczą też pobliski pałac Branickich.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Wyjątkowy, okazały, piętrowy budynek, którego początki sięgają XVIII w., wciąż zaskakuje wyjątkową architekturą. Nawet na tyle, że zainteresował się nim Skarb Państwa. Urzędnicy państwowi zapowiadają, że wyłożą ponad 17 mln zł i odkupią od stołecznego ratusza zabytkowy pałacyk.

Miejscy urzędnicy zaczynają już się wyprowadzać z budynku. Dwóch wiceprezydentów - Jarosław Kochaniak i Włodzimierz Paszyński - jest już po przeprowadzce. Teraz przyszedł czas na Andrzeja Jakubiaka. Jako ostatni zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz ma opuścić budynek na początku przyszłego miesiąca. Również na niego czekać będzie gabinet na placu Bankowym. Jednak pałac nie będzie stał pusty. Prawdopodobnie powstanie tam placówka dyplomatyczna Kataru.

Na tym jednak nie skończy się przeprowadzka urzędników ratusza z ul. Miodowej. Kolejna transza opuści pałac Branickich i trafi do wydziałów rozsianych po całym mieście, m.in. na ul. Senatorską i Kredytową. Stanie się to jednak dopiero pod koniec 2010 r. Później zabytkowy pałac trafi w ręce spadkobierców Franciszka Salezego Potockiego, któremu nieruchomość została odebrana w 1949 r. na mocy dekretu Bieruta. Tak zadecydowały na początku tego roku władze miasta.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

    Więcej na temat: