Pamiętamy, co prezydent zrobił dla Warszawy

Rozpoczęcie prac remontowych na Krakowskim Przedmieściu, budowa Muzeum Powstania Warszawskiego, projekt Centrum Nauki "Kopernik" - to tylko niektóre osiągnięcia prezydentury Lecha Kaczyńskiego w stolicy. Było też kilka mniej spektakularnych - stworzenie podwalin pod system monitoringu miejskiego, zmiany w zasadach funkcjonowania straży miejskiej, walka z przemocą w szkołach czy skromniejsze jak oddanie dwóch stacji metra: Dworzec Gdański i Plac Wilsona. Warszawa wciąż pamięta Lecha Kaczyńskiego i rozpoczęte przez niego działania.
Projekt Centrum Nauki "Kopernik" zatwierdził Lech Kaczyński, gdy był prezydentem stolicy
 Materiały prasowe

Trakt Królewski na przełomie wieku był w katastrofalnym stanie. Nieremontowana od lat ulica niczym nie różniła się od dzisiejszej Emilii Plater, pełnej dziur. Ówczesny prezydent miasta chciał, by zmieniła się w reprezentacyjny deptak stolicy. - Przebudowa Krakowskiego Przedmieścia bardzo interesowała prezydenta. Poważne ograniczenia ruchu, które zaproponowaliśmy, wymagały odważnych decyzji, na które się zdecydował - wspomina dr Krzysztof Domaradzki, autor projektu przebudowy. - To umożliwiło szybkie rozpoczęcie prac. Realizacja odwlekała się tylko dlatego, że projekt znajdował się w sąsiedztwie zabytków. Poza tym wiele problemów sprawiały instalacje podziemne, których części nie było na planach - dodaje. Jak podkreśla dr Domaradzki przebudowę udało się dokończyć następnym władzom, które uznały to za priorytet mimo różnic politycznych. Dziś mieszkańcy składają tu hołd swojego prezydentowi.

Muzeum Powstania Warszawskiego, które w zeszłym roku odwiedziła rekordowa liczba 500 tys. osób, to chyba największe dzieło ówczesnego prezydenta stolicy. - To prezent od pokolenia wnuków dla pokolenia dziadków - mówi Marcin Roszkowski, były dyrektor Biura Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta RP, pierwszy rzecznik MPW i członek zespołu, który je tworzył. - Lech Kaczyński traktował muzeum jako element pamięci historycznej, na wiele lat odstawionej na boczny tor - mówi Marcin Roszkowski. W MPW o historii opowiada się w sposób nowoczesny, atrakcyjny dla młodego pokolenia.

- Ta prezydentura nie była medialna. Wykonano podczas niej dużo pracy, która nie była widoczna, bo nie otwierano mostów czy wielkich dróg - mówi Maciej Maciejowski, warszawski radny Prawa i Sprawiedliwości. - Powołano radę programową Centrum Nauki "Kopernik" i zatwierdzono projekt architektoniczny. Postawiono też na bezpieczeństwo - mówi Maciej Maciejowski. Utworzono również kontynuowany obecnie program monitoringu miejskiego. Wcześniej w stolicy było zaledwie kilka kamer, niepołączonych nawet w jeden system.

Bezpieczeństwo było priorytetem prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego i jego zastępcy Władysława Stasiaka. Stawiali na program "Zero tolerancji" dla pospolitych przestępstw, wymyślony i opisany w książce "Wybite szyby" przez nowojorskiego karnistę prof. George'a L. Kellinga. Lech Kaczyński i Władysław Stasiak postawili na dzielnicowych - ufundowali dla nich sto policyjnych etatów. Nie zaniedbywali też walki z groźnymi gangsterami. To za ich czasów stołeczni kryminalni zatrzymali najgroźniejszych bandziorów, ściągających haracze z mieszkańców stolicy i jej obrzeży. - Czuliśmy, że nasza praca jest doceniona. Dostawaliśmy nagrody i pochwały, co mobilizowało. Każda z większych akcji była zauważana przez ratusz - mówi jeden z oficerów Komendy Stołecznej.

Prezydent i jego zastępca postawili też na straż miejską - za ich czasów zamieniła się w "policję bez broni palnej", skutecznie ścigającą bandytów i walczącą z chuliganami. Ale też dbającą o bezpieczeństwo w szkołach. Strażnicy z wydziału szkolnego nie tylko łapali wagarowiczów, ale też odpędzali sprzed szkół dilerów narkotyków.

- Walka z przemocą i narkotykami w szkołach była priorytetem tej prezydentury - mówi radny Maciejowski.

Grzegorz Bruszewski, Anna Konieczna, Karolina Kowalska

  • Polska Metropolia Warszawska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

16.04.2010, 20:45

Ludzie internet jest dla wszystkich...można pisać wszystko co mózg wymyśli....ale należy szanować zmarłych....Ja też chciałbym aby warszawiak z urodzenia był został na zawsze w Warszawie.....ale tak zaproponował Dziwisz , a nie Jarek....i trudno uszanuje to tym bardziej , że tam będzie tablica wszystkich uczestników tego feralnego lotu...........

15.04.2010, 15:04

Co zrobił ?? Co to za pytanie..... Dwa lata Warszawa miała w plecy pod rządami Kaczyńskiego....
A projekt przebudowy Krakowskiego przedmieścia to przecież Kozak rozpoczął. A prace i tak rozpoczęły się z opóżnieniem, bo Kaczyński szukał przekrętu................

15.04.2010, 13:49

Sprawdźcie czy marszałek jeszcze w krypcie leży, może się przeprowadził.

15.04.2010, 13:47

Jarosław chce pochować brata pośród królów, a kiedy przyjdzie czas na niego to będzie chciał leżeć obok brata, (ot marzenie). To skandal i straszne że już się nic z tym nie zrobi.

15.04.2010, 10:15

Prezydent zrobił dla Warszawy to co powinien,dlatego spocząć powinien wraz z małżonką w Warszawie,tam gdzie inni prezydenci -np.zamordowany Narutowicz ,to jest zaszczytne i odpowiednie miejsce dla Prezydenta.,Natomiast Wawel jest dla królów .Wybujała ambicja polityków PiS i rodziny Kaczyńskich sprawiła ,że w czasie żałoby wykorzystali moment a Dziwisz bezmyślnie się zgodził (nie znając chyba historii Polski,może był za długo sekretarzem papieża poza Polską?) Ta decyzja po pogrzebie będzie zawsze dzielić Polaków ,a PIS już na zawsze straci .

14.04.2010, 19:57

czy ktoś czuje się lepiej pisząc to, czego do końca nie przemyślał?

14.04.2010, 15:49

To co zmarły prezydent zrobił dla Warszawy można określić w dwóch słowach Wielkie G.....,i nikt niech na siłę nie robi z uczonego analfabetę.Natomiast przebudowa Krakowskiego Przedmieścia to temat znany przede wszystkim z konferencji prasowej M.Kamińskiego pośród huku młotów pneumatycznych,nie zabierajcie zasług Gronkiewicz-Waltz i nie dopisujcie temu,który niestety ich niema.

14.04.2010, 11:53

Doczekaliśmy się nowego Króla Polski, z nadania Kleru. Chociaż nie koronowany, ale spocznie na Wawelu obok zasłużonych Polaków.

14.04.2010, 09:44

A może przypomnimy fakty, jak rozpoczął rządy w Warszawie? Jak wyrzucał ludzi z urzędów, bez podania przyczyn, jaką stagnację wprowadził przez swoją jednoosobową politykę. jak kreował swoich?

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3