Piłka ręczna, KS Warszawianka. Spór władz klubu z zawodnikami. Drużyna została rozwiązana!

Seniorski zespół Sekcji Piłki Ręcznej KS Warszawianka został wycofany z rozgrywek pierwszej ligi w sezonie 2015/2016. Powodem jest spór pomiędzy zawodnikami a władzami klubu na tle finansowym.

Piłka ręczna, KS Warszawianka. Spór władz klubu z zawodnikami. Drużyna została rozwiązana

"14 sierpnia 2015 roku Zarząd KS Warszawianka zgłosił wycofanie zespołu seniorów z rozgrywek ligowych. W sezonie 2015/2016 szczypiorniści z Piaseczyńskiej nie wybiegną na parkiet." Taka informacja od drużyny dotarła na naszą redakcyjną skrzynkę.

Rzeczywiście - w nadchodzącym sezonie nie zobaczymy na boisku piłkarzy ręcznych Warszawianki. Wszystko przez kwestie finansowe, które stały się przyczyną nieporozumień na linii klub - zawodnicy.

Z przesłanego oświadczenia dowiadujemy się, że Zarząd Klubu prowadził rozmowy z piłkarzami ręcznymi od lipca tego roku. Chcieli oni, aby KS Warszawianka przeznaczyła na ich wynagrodzenie 20 tysięcy złotych miesięcznie. Prezes Jacek Zamecznik początkowo zgodził się na taką kwotę i zapewnił, że klub będzie w stanie ją pokryć. Z początkiem sierpnia wraz z wiceprezesem Januszem Jakubowskim wycofał się jednak z obietnicy. Zawodnicy nie dawali jednak za wygraną i 11 sierpnia złożyli pismo motywujące ich postulaty. Odpowiedź Zarządu ponownie była negatywna, a trzy dni później podjęta została decyzja o wycofaniu zespołu z rozgrywek pierwszej ligi w sezonie 2015/2016.
- Zawodnicy zażądali wynagrodzenia na poziomie 20 tys. miesięcznie dla całej drużyny i poinformowali nas, że jeśli ten warunek nie zostanie spełniony, nie podejmą treningów. W zeszłym roku na tym poziomie ukształtowały się całkowite, miesięczne koszty organizacyjne, czyli ok. 170-180 tys. za 10 miesięcy i dotyczy to tylko drużyny grającej w pierwszej lidze - wyjaśnia Dyrektor Sportowy KS Warszawianka Adam Gębski i dodaje, że taka kwota nigdy nie była przeznaczana na samą gratyfikację dla zawodników. - O mniejszym wynagrodzeniu zawodnicy nawet nie chcieli rozmawiać - mówi.

Taki obrót sprawy spotkał się z wielkim rozczarowaniem zawodników, którzy zapewniają, że bez należytego wynagrodzenia grali przez trzy sezony. Drużyna w całości złożona z amatorów w ciągu trzech lat zdołała awansować do I ligi, a w minionym sezonie, grając jako beniaminek, zajęła w niej 5. miejsce. Gorycz zawodników jest tym większa, że w tym roku klub obchodzić będzie dwa jubileusze - dziewięćdziesiąt pięć lat istnienia Warszawianki oraz dziewięćdziesiątą rocznicę powstania Sekcji Piłki Ręcznej.

Adam Gębski zapewnia jednak, że po zakończeniu sezonu zostały podjęte rozmowy z zawodnikami.
- Zapewniliśmy im, że mogą liczyć na gratyfikację w postaci zwrotu kosztów za uczestnictwo w treningach, dojazdy itp. Klub podjął też współpracę z agentem, który miał znaleźć sponsora strategicznego dla zespołu pierwszoligowego. Oczywistym jest jednak, że znalezienie sponsora, nawet w Warszawie, nie trwa miesiąc i trzeba na to cierpliwie poczekać. Nie jest więc tak, że klub nic zawodnikom nie zaproponował - kończy.

Poniżej prezentujemy treść listu zawodników przesłanego do mediów i kibiców

Do wszystkich, którym piłka ręczna nie jest obojętna
Drodzy Kibice, decydujemy się zwrócić do Was jednak nie jest to wołanie o pomoc - na to niestety jest już za późno. Jak część z Was już wie z nieoficjalnych źródeł, na Waszych oczach po raz trzeci w ciągu ostatnich dwunastu lat sekcja piłki ręcznej KS Warszawianka przestaje istnieć. Sekcja, która przez blisko dziewięćdziesiąt lat tworzyła historię tej dyscypliny sportu.
Trzy lata temu, po trzech latach nieobecności na sportowej mapie, trener Porzeziński i grupa zawodników zdecydowała się na odbudowę zespołu wycofanego z rozgrywek w 2009 roku. Przez 3 lata wspólnej gry poświęcając czas i często również zdrowie, osiągnęliśmy wyniki o których na początku nikt nawet nie myślał. Drugie miejsce i porażka w barażach, następnie awans do pierwszej ligi po pamiętnym derbowym dwumeczu, a następnie piąte miejsce na zapleczu Superligi w roli beniaminka – rezultaty te z pewnością zasługiwały na słowa uznania, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt że jako jedna z nielicznych drużyn (jeśli nie jedyna) graliśmy na zasadach amatorskich. Łączyła nas jedynie pasja do tej dyscypliny sportu. Niestety zostało to zaprzepaszczone przez działania zarządu klubu. Wszystko, co pozwalało patrzeć na sekcję piłki ręcznej jako przedsięwzięcie dopracowane i profesjonalne zostało wypracowane przez zawodników, Trenera, oraz osoby poświęcające na to swój prywatny czas – w żaden sposób niezwiązane z klubem. Najlepszymi tego przykładami są między innymi nowa strona internetowa sekcji, zorganizowanie profesjonalnej opieki medycznej (SpOrtopedic, Centrum Medyczne Achilles), oraz oprawy meczowej. Podobnie rzecz miała się ze sponsorami wspierającymi zespół – PGNiG Termika, DSV, Akord. Działania te powinny leżeć w gestii członków zarządu klubu, jednak niekończące się obietnice bez pokrycia sprowadzały się tylko i wyłącznie do zabezpieczenia kosztów rozgrywek. Nie jesteśmy już studentami – większość z nas posiada rodziny, dzieci, wszyscy pracujemy. Przyszedł moment w którym funkcjonowanie tego zespołu na zasadach amatorskich przestało być możliwe.
Po zakończeniu poprzedniego sezonu usłyszeliśmy od prezesa Zamecznika obietnicę, że oczekiwana przez nas kwota 20 tys. zł miesięcznie z przeznaczeniem na wynagrodzenia nie stanowi dla klubu żadnego problemu i że możemy liczyć na wsparcie w nadchodzących rozgrywkach. Nie uważamy tych pieniędzy za duże i nieuzasadnione, podobne zdanie wyraził prezes. Niestety na dwa tygodnie przed startem przygotowań prezes zaczął wycofywać się z wcześniejszych ustaleń (argument że klub jest w sporze z miastem i wydaje kolosalne pieniądze na porady prawne), by po tygodniu na spotkaniu kapitanów z zarządem klubu wiceprezes Jakubowski mógł niemal wykrzyczeć że jesteśmy amatorską drużyną i nie mamy prawa do żadnych roszczeń. W świetle powyższych faktów podjęliśmy wspólnie decyzję o niewznowieniu treningów i w efekcie nieprzystąpieniu do rozgrywek ligowych 2015/2016. Decyzja ta była trudna, niestety dla niektórych z nas oznacza zakończenie przygody z piłką ręczną – była ona jednak przemyślana i jedyna możliwa. Pragniemy z tego miejsca gorąco podziękować wszystkim, którzy wspierali nas przez ostatnie trzy lata i dobrze nam życzyli. Osobom, które poświęcały swój prywatny czas by zespół organizacyjnie funkcjonował jak najlepiej. Trenerowi Porzezińskiemu, który zawsze w nas wierzył. Kibicom – gra dla Was była największym zaszczytem. Jednocześnie składamy serdeczne gratulacje na ręce pana wiceprezesa Jakubowskiego – osobiście doprowadził do likwidacji sekcji trzy razy w ciągu dwunastu lat. Konsekwencja naprawdę imponująca... Dopóki tacy ludzie będą zarządzać warszawskimi klubami, Stolica na pewno nie doczeka się zespołu na najwyższym poziomie.
(byli) Zawodnicy KS Warszawianka

Warto również wyjaśnić, że to nie cała Sekcja została rozwiązana, a jedynie drużyna seniorska.
- Na naszą Sekcję Piłki Ręcznej składają się też młodzicy i juniorzy, którzy nadal normalnie trenują i uczestniczą w rozgrywkach, a niedawno zakupiliśmy im nowy sprzęt sportowy. Sekcja, jako całość, działa więc bez problemu - zapewnia Dyrektor Sportowy.

Zarząd Klubu opublikował już oficjalne oświadczenie w sprawie.

*Oświadczenie Zarządu Klubu Sportowego Warszawianka
W związku z rezygnacją Zawodników KS Warszawianka z udziału w rozgrywkach I ligi piłki ręcznej mężczyzn w sezonie 2015/2016, Zarząd KS Warszawianka z żalem pragnie podziękować Zawodnikom za miniony sezon i życzyć im samych sukcesów w przyszłości.
Zarząd KS Warszawianka chciałby również poinformować wszystkich sympatyków piłki ręcznej o tym, że sekcja piłki ręcznej nigdy nie była zlikwidowana i rozwija się nieprzerwalnie od ponad 60 lat. Obecnie w rozgrywkach młodzieżowych Warszawsko-Mazowieckiego Okręgowego Związku Piłki Ręcznej będą uczestniczyć dwa nasze zespoły. Zarząd KS Warszawianka realizując od lat misję rozwoju sportu planuje rozszerzyć szkolenie młodzieżowe o kolejne zespoły piłki ręcznej a rezygnacja Zawodników I – wszo ligowego zespołu umożliwi w sposób znaczący rozszerzyć ofertę szkoleniową dla wszystkich młodych ludzi pragnących rozwijać swoje talenty i aktywnie spędzać czas pod opieką wykwalifikowanej kadry szkoleniowej.
KS Warszawianka zawsze podkreślał swoją misję związaną z kształtowaniem talentów, starając się przy tym jak najlepiej wspierać również sport wyczynowy w tym m.in. przez wiele lat wspierał i prowadził drużynę piłkarzy ręcznych w Ekstraklasie.
Każdy z Zawodników rozpoczynających grę w KS Warszawianka w sezonie 2014/2015 był informowany o tym, że Klub jest w stanie zapewnić wyłącznie opiekę organizacyjną, natomiast nie jest w stanie zapewnić wynagrodzenia dla Zawodników.
Szczególnie ten fakt przez członków Zarządu Klubu był podkreślany w momencie awansu do I ligi. Zawodnicy sami prosili tylko o możliwość gry w I lidze i finansowanie kosztów związanych z uczestnictwem zespołu na tym poziomie rozgrywek.
Działania Zarządu KS Warszawianka przyczyniły się do zwiększenia budżetu w sezonie 2014/2015 o 100 % w porównaniu do sezonu 2013/2014 i pomimo zaakceptowania budżetu przedstawionego przez trenera na sezon 2015/2016, Zawodnicy przedstawili własne żądania, które przekraczały możliwości Klubu.
Zarząd KS Warszawianka próbując ratować I ligę piłki ręcznej dla kibiców w stolicy zwrócił się do innych zespołów z Warszawy z propozycją wspólnego wystawienia drużyny I ligowej, jednak żaden z klubów z obawy przed kosztami występu drużyny w I lidze nie podjął tego wyzwania.
Klub Sportowy Warszawianka będzie dalej pracował z młodzieżą i spełniał swoje zadania wobec młodych mieszkańców stolicy chcących wykazać się swoją aktywnością fizyczną i w przyszłości reprezentować Polskę na najważniejszych imprezach sportowych świata.
Jednocześnie Zarząd KS Warszawianka deklaruje, że kwota zaoszczędzona w wyniku rezygnacji Zawodników w rozgrywkach I ligi, zostanie w całości przeznaczona na rozwój sekcji młodzieżowych piłki ręcznej.
Załączamy sportowe pozdrowienia
Zarząd Klubu Sportowego Warszawianka*


Jeśli jesteś zainteresowany patronatem naszemiasto.pl – napisz pod adres patronaty@naszemiasto.pl
Jeśli chciałbyś zrobić projekt niestandardowy z naszemiasto.pl – napisz pod adres projektyspecjalne@naszemiasto.pl


Czytaj też: Tor żużlowy w Warszawie nie powstanie? Mieszkańcy i politycy obawiają się hałasu


Wideo

Aleksandra Podgórska

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3