Płonące derby Warszawy, setki ofiar, czyli jak wyglądała stadionowa rzeczywistość lat 90. [WIDEO]

„W ciągu ostatniego roku 300 tys. policjantów ochraniało 16 tys. imprez sportowych i zatrzymali 2 tys. osób. Ponad tysiąc razy dochodziło do bójek, z czego co dziesiąta zamieniała się w regularną bitwę, a podczas każdej większej rozróby liczba ofiar przekraczała setkę” – tak wyglądała stadionowa rzeczywistość w latach 90.

W latach 90. działacze klubowi zmagali się z podobnym problemem, co dziś (choć na zupełnie inną skalę), a ton komentarzy w serwisach informacyjnych był zaskakująco podobny do tego, który słyszeliśmy podczas ostatnich wydarzeń związanych m.in. z karami nałożonym przez UEFA na Legię Warszawa, która spotkanie z Realem Madryt rozegrała przy pustych trybunach: „Pseudokibice wcale nie przynoszą chluby tym klubom” – komentowano. – „Dobrze by było, aby działacze pomyśleli o tym, by się odciąć od tych grup. Używanie barw klubowych, posługiwanie się nawą klubu przy tego typu chamskich, niszczycielskich rozróbach, przynosi szkodę klubowi, a nie pożytek”.

"To była wojna"
Ówczesne zadymy stadionowe były prawdziwymi bitwami. Z jednej strony – używając słów jednego z ówczesnych lektorów telewizyjnych – „rozwydrzona żulia, nazywająca się kibicami”, uzbrojona w wyrwane z ławek deski, kamienie i fragmenty betonowych elementów stadionu, z drugiej policja, która – jak widać na nagraniach – nie tylko często atakuje przypadkowe osoby, ale też działa nieprofesjonalnie i chaotycznie. Stróżom prawa brakowało zorganizowanego szyku i współpracy – każdy policjant walczył na własną rękę, tak długo, aż zostanie odparty przez tłum kibiców. Bitwy często odbywały się trójstronnie: między dwoma grupami kibiców i policją. Bójki miały miejsce często nawet na spotkaniach reprezentacji, jednak walczono nie z przyjezdnymi, a między sobą.

Kompilację wielu podobnych zdarzeń z lat 90. Możecie zobaczyć na poniższym wideo:

„To była wojna” – wspominają kibice z tamtych lat, podkreślając, że po stronie policji też nie brakowało nieuzasadnionych aktów przemocy. – „Pamiętam jeden wyjazd, jak nas policjanci wpuszczali do pociągu tylko jednymi drzwiami na samym końcu i przepędzali na drugi koniec, stojąc wszędzie po drodze, gdzie się dało i okładając pałami. Ścieżka zdrowia”. Materiały w podobnym tonie emitowała telewizja, ukazują, jak policjanci biją kibiców wysiadających z pociągu jeszcze przed rozpoczęciem meczu. Na porządku dziennym było używanie broni na gumowe kule, którymi strzelano gęsto i niejednokrotnie na oślep.

"Płonące derby" z 1997 r.
Szczególnie pamiętne były słynne „płonące derby” Warszawy z 1997 r. 19 kwietnia zmagania na boisku przy Konwiktorskiej zakończyły się podziałem punktów i wynikiem 1:1 po bramkach Grażvydasa Mikulenasa i Cezarego Kucharskiego. Poza boiskiem działo się jednak dużo więcej. Sympatycy Legii podpalili budynki należące do Polonii i w chmurach czarnego dymu stoczyli kilkunastominutową regularną bitwę z policją, którą na krótko całkowicie wyparli ze stadionu. „Jestem bezradny” – mówił ówczesny szef ochrony na obiekcie przy Konwiktorskiej, Henryk Laskowski. Policjanci niepowodzenie w walkach z pseudokibicami tłumaczyli konstrukcją stadionu, która uniemożliwiała użycie armatek wodnych, rozpowszechnionych w latach 90. przy tłumieniu zamieszek. „Przyszli tylko po to, żeby porozrabiać, nic więcej” – z goryczą podsumowywał wyczyny chuliganów Laskowski.

Po zakończeniu spotkania kibice przenieśli się na Stare Miasto, gdzie niszczyli witryny i zaparkowane samochody. Straty oceniono na kilka miliardów starych złotych (po denominacji kilkaset tysięcy złotych).


Zobaczcie też: [Polska policja jak amerykańska. Nowe hasło będzie na radiowozach

width="1280" height="720" frameborder="0" webkitallowfullscreen="" mozallowfullscreen="" allowfullscreen="">](http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/polska-policja-jak-amerykanska-nowe-haslo-bedzie-na,3861278,artgal,t,id,tm.html)

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3