Polska - Słowenia. 1:1 Najlepsze ujęcia z meczu we Wrocławiu [ZDJĘCIA, relacja]

STUL / AIPZaktualizowano 
Polska - Słowenia. Najlepsze ujęcia z meczu we Wrocławiu [ZDJĘCIA] FOT.BARTEK SYTA / POLSKA PRESS, TOMASZ HOLOD / POLSKA PRESS, SZYMON STARNAWSKI / POLSKA PRESS
Polacy nie mają dobrych wspomnień z ostatnich starć ze Słowenią, ale jak pokazuje historia, lepiej radzimy sobie z nimi w meczach towarzyskich. Oby i tak było tym razem. W tym artykule znajdziecie najświeższe i najlepsze ujęcia z meczu Polska - Słowenia.

Dawno wrocławski stadion nie widział takich tłumów na piłkarskim meczu. Ostatni raz, gdy grała tam... reprezentacja Polski. Na spotkaniach LOTTO Ekstraklasy z satysfakcją można przyjąć, gdy na krzesełkach zasiądzie 10 tys. kibiców. Wczoraj było ich ponad 40 tys. i to mimo tego, że nie było Lewandowskiego, Piszczka czy Glika.

Adam Nawałka - tak jak zapowiedział - postawił na dublerów. Na ławce rezerwowej posadził m.in. Kamila Grosickiego, Jakuba Błaszczykowskiego czy Piotr Zielińskiego.

Szansę dostali inni. Przede wszystkim od pierwszej minuty zagrali Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk - główni podejrzani w ostatniej „aferze hotelowej”. Nawałka dał tym samym wyraźnie do zrozumienia, że przeszłość oddzielił grubą kreską i winy zostały odkupione.

W pierwszej jedenastce mieliśmy też jednego debiutanta. Swój pierwszy mecz z orzełkiem na piersi rozegrał Jacek Góralski z Jagiellonii Białystok. W środku pola towarzyszyli mu Krzysztof Mączyński oraz Grzegorz Krychowiak, który pod nieobecność Lewandowskiego założył kapitańską opaskę.

Mecz się zaczął tak, że... od razu widać było brak rangi spotkania, ale też naturalny spadek jakości w grze naszej reprezentacji. Przez ponad 20 minut nie działo się właściwie nic. Trybuny ożywiły się właściwie raz - gdy Krychowiak przerzucił piłką na skrzydło do Bartosza Bereszyńskiego, a ten próbował dośrodkować ją w pole karne. Nic z tego dalej nie wyszło.

Słoweńcy wykorzystali natomiast już pierwszą swoją szansę. W 24 min mieli rzut wolny, z lewej strony, przed polem karnym. Piłkę na krótki słupek dorzucił Josip Ilicić, a swoją okazję wykorzystał stojący tam Miha Mevlja.

Polacy po straconym golu ruszyli do przodu. W 26 min Krychowiak ruszył środkiem pola, a że miał sporo miejsca, to zdecydował się na uderzenie. Pewnie swoją robotę wykonał jednak Vid Belec. Biało-czerowni co chwilę wpadali pod pole karne Słoweńców, ale brakowało ostatniego dogrania i uderzeń w światło bramki.

Zupełnie niewidoczny był Bartosz Kapustka. Na młodym pomocniku najwyraźniej odbija się to, że nie gra w klubie. Niewiele lepiej wyglądał Mączyński, chociaż był przynajmniej częściej pod grą. Łukasz Teodorczyk nie oddał ani jednego groźnego strzału. Przebłyski formy pokazywał Krychowiak. Pomocnik PSG próbował rozprowadzać piłkę przy kontratakach. Z różnym skutkiem.

Na drugą połowę Adam Nawałka postanowił wyjść z dwoma napastnikami - do Teodorczyka dołączył Kamil Wilczek. Doszło też do zapowiadanej zmiany w bramce i Boruca zastąpił Wojciech Szczęsny.

Zaczęliśmy po przerwie z wysokiego C - Wilczek zagrał prostopadle do Teodorczyka, ale napastnik Anderlechtu przegrał pojedynek z bramkarzem. Mieliśmy więcej ochoty do gry, ale efektów to nie przynosiło. Po godzinie zmian zaczęli domagać się kibice - głośno skandowali najpierw „Grosicki, Grosicki”, a potem „Kuba, Kuba”. To właśnie Błaszczykowski wszedł za Pawła Wszołka i zebrał ogromny aplauz. Podobnie kibice zareagowali na pojawienie się na murawie Grosika.

Wyrównująca bramka padła po akcji piłkarza Wolfsburga. Błaszczykowski ruszył prawą stroną, dograł po ziemi w pole karne, a tam nogę dostawił Teodorczyk. Biało-czerwoni mieli jeszcze duży apetyt, by jednak wygrać ten mecz, ale zabrakło już czasu.

W sumie może to nawet lepiej, że ten bardzo dobry dla polskiej reprezentacji rok zakończyliśmy takim meczem. Meczem, który pokazał, że nie jesteśmy jeszcze futbolowym Eldorado, a dublerom wciąż trochę brakuje do tych, którzy pchają tę drużynę do mistrzostw świata 2018.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3