We wtorek 29 grudnia o godz. 16.50 z Warszawy do Lublina wyruszy pierwszy pociąg typu PesaDart, czyli tzw. "polskie pendolino".

Pierwszy kurs, który zostanie zrealizowany elektryczny zespołem trakcyjnym typu PesaDart, to IC Bystrzyca na trasie Warszawa-Lublin. Pociąg zatrzyma się na stacjach pośrednich - Pilawa, Dęblin, Puławy Miasto i Nałęczów.

Pociągi PesaDart muszą zostać dostarczone do końca 2015 roku - i to wszystkie 20 zamówionych zespołów. Jest to warunkiem, aby uzyskane na realizację zamówienia środki unijne (stanowiące 70% ceny zakupu) nie musiały podlegać zwrotowi. Początkowo, zgodnie z umową z maja b.r., "polskie pendolino" miało być dostarczone do 14 grudnia, jednak Pesa spóźniła się z realizacją zamówienia. W połowie grudnia spółka osiągnęła porozumienie z PKP Intercity, w ramach którego ustalono, że Pesa otrzyma zapłatę po ostatecznym odbiorze pociągów, jednak przewoźnik nie wycofał się z zamiaru zastosowania kar umownych wobec producenta.

"Polskie pendolino" ma kursować na trasach: Jelenia Góra - Wrocław - Łódź - Warszawa - Białystok/Lublin oraz Białystok/Lublin - Warszawa - Koluszki - Częstochowa - Katowice - Bielsko Biała. Przejazd z Warszawy do Lublina można zatem potraktować jako próbny, zwłaszcza że czas przejazdu - 2 h 13 min będzie porównywalny do obecnie kursujących pociągów TLK. Prędkość maksymalna PesaDart podczas testów wyniosła tymczasem nawet 200 km/h.

Jeśli jesteś zainteresowany patronatem naszemiasto.pl – napisz pod adres patronaty@naszemiasto.pl
Jeśli chciałbyś zrobić projekt niestandardowy z naszemiasto.pl – napisz pod adres projektyspecjalne@naszemiasto.pl


Zobaczcie też: Nowy Boeing 777. Warszawa zyskała połączenie do Dubaju. Zobacz luksus na pokładzie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

gość (gość)

To nie jest żadno "pendolino" tylko ezt z Pesy. Zamiast kupować ten badziew spierdolino od razu mieli zamówić w Pesie, wystarczyło na 160km/h, i tak nie ma po czym jeździć szybciej albo są znikome odcinki na cmk. Ale głupie polactwo na rozkaz z eurokołchozu będzie wspierać każdy przemysł tylko nie własny. Ehhhh co za głupi naród....

Obywatel III RP. (gość)

Trzeba było zacząć od początku od naszych pociągów, a nie od unijnych. Ten zakup oryginału to przekręt na rozkaz UE. Może sprawdzić kto na tym zyskał. Co na to prokuratura? Takich działań na rozkaz rynków i UE jest więcej. Choćby blokada uruchomienia gotowego lotniska w Gdyni, zbudowanego za polskie pieniądze, bez dotacji UE. Prawda, że interesujące. zacznijcie Polacy myśleć samodzielnie.