"Potrzebna krew B Rh-". To fałszywy łańcuszek, nie dajcie się nabrać!

"Potrzebna krew B Rh-". To fałszywy łańcuszek, nie dajcie się nabrać! (© screen sms)

W sieci pojawia się apel o potrzebnej krwi "B Rh-", niektórzy także dostają SMS-a z prośbą o udostępnianie apelu. To niestety fałszywy łańcuszek.

Dokładnie o takiej treści apel: "Potrzebna jest krew dla dziecka chorego na białaczkę – to bardzo rzadka grupa krwi: BRh minus. Kontakt Marzena Czyż tel.: 515 250 700. Jeśli ktoś może pomóc, proszę kontaktować się telefonicznie ze wskazaną osobą." pojawia się w sieci oraz w SMS-ach.

Jak się okazuje, "wędrował" on już po sieci i naszych telefonach dwa lata temu. W komunikacie podawane były takie same dane, które - są błędne. Dlaczego?

W prosty sposób tłumaczy to koleżanka po fachu. - W wypadku prawdziwych apeli o krew nie podaje się raczej numeru telefonu. Wystarczy imię i nazwisko osoby potrzebującej krwi oraz nazwa szpitalu, w którym leży. Już jakiś czas temu widziałam ten apel i postanowiłam sprawdzić go w Google, bo jestem honorowym krwiodawcą i wydało mi się dziwne, że podany jest numer telefonu, a nie ma danych dziecka ani nazwy szpitala. Okazało się, że ktoś postanowił utrudnić pracę agentce ubezpieczeniowej - informuje dziennikarka.

My taki apel otrzymaliśmy na e-mail, pojawia się także na facebooku, gdzie udostępnia go wielu znajomych. - Daliśmy się nabrać - przyznają.

Następnym razem uważnie weryfikujcie takie wiadomości, zanim roześlecie je do innych. Wcześniej podobny łańcuszek pojawiał się z informacją o kradzieży środków z kont bankowych jednego, popularnego banku. Jak się okazało - także była to nieprawdziwa informacja.


Zobaczcie też: Perfumy "Warszawa". Powstał zapach, który ma kojarzyć się z naszym miastem [ZDJĘCIA, WIDEO]

Czytaj także

    Komentarze (6)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Barbara (gość)

    Temat ponoć był aktualny ale dwa lata temu. Wtedy krew uzyskano a teraz ktoś na nowo i bez potrzeby odgrzal sprawę.

    Stefan (gość) (Ola )

    Ja tez tak zrobiłem ale znając już prawdę, wysłałem jeszcze raz SMS do wszystkich z info, że to fałszywka i z przeprosinami.

    czarna (gość)

    niestety ja nie sprawdziłam i sie nabrałam..... ludzie potrafia zartowac nawet z takich rzeczy!!!!!!! chory świat.....

    Karola (gość)

    Zapoznajcie się najpierw ze sprawą. To nie dowcipniś, ale taka sytuacja naprawdę miała miejsce. Szybko jednak udało się znaleźć dawców. Łańcuszek jednak pozostał i Pani Marzena musiała zmienić numer, bo coraz więcej osób wydzwaniało do niej. A i tak krew i tak zawsze jest potrzebna.

    karzeł (gość)

    Życzę temu dowcipnisiowi żeby zachorował na raka i wtedy niech sam pisze sms-y razem z całą rodziną i prosi o jałmużnę na swoje leczenie jak żebrak a gdy to nie pomoże, bo ludzie się już nie nabiorą, niech zdycha jak pies !