Psy mogą spacerować bez smyczy. Od nowego roku zmieniły się zasady, a Straż Miejska nadal wlepia mandaty [WYJAŚNIAMY]

Sandra Gozdur

Od 1 stycznia 2019 roku weszły w życie nowe przepisy, które pozwalają na spacerowanie z psem bez smyczy. Trzeba tylko spełnić kilka zasad. Za nieprzestrzeganie tego grożą wysokie kary, nawet ograniczenie wolności. Szczegóły w artykule poniżej.

Do końca 2018 roku psy mogły biegać swobodnie wyłącznie w miejscach, które są mało uczęszczane. Niekiedy właściciele czworonogów mieli problem z interpretacją wyrażenia „mało uczęszczane”, ponieważ nigdzie nie zostało wyjaśnione, o jakie miejsca dokładnie chodzi.

Kiedy z psem bez smyczy? Nowe przepisy

Z początkiem roku weszły w życie nowe przepisy w Warszawie. Obecnie pies może spacerować bez smyczy, ale musi być specjalnie oznakowany. Oznacza to, że pupile muszą mieć adresatkę albo chip, aby w razie potrzeby łatwo można było zidentyfikować właściciela. Na zawieszce powinien znajdować się numer telefonu do właściciela.
Ponadto, właściciele lub opiekunowie zwalniając czworonoga ze smyczy muszą mieć na względzie bezpieczeństwo ludzi, innych zwierząt i uczestników ruchu drogowego.

ZOBACZ TEŻ: Warszawianka pobiła rekord. Jej profil na Instagramie śledzą miliony

 Mariusz Kapala

Warszawskie gwiazdy Instagrama. Nie znasz ich, ale te profil...

 Zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com

Kawiarnie, wybiegi, weterynarze... Gdzie wybrać się z psem w...

Bezpodstawne mandaty

W mediach społecznościowych pojawiają się wpisy, które informują o tym, iż Straż Miejska cały czas wypisuje mandaty osobom, które spacerują z psem bez smyczy. Kiedy zdarzy wam się taka sytuacja, warto przypomnieć im o zmianach w przepisach. Skoro wasz pies nic nie zrobił i nie jest niebezpieczny, niepotrzebna wam smycz.

mandaty Straż Miejska

Wyjątki od reguł

Oprócz warunków dyktowanych przez prawo, regulacje mówiące o tym, gdzie pies może przebywać bez smyczy, mogą być opisane w wewnętrznych regulaminach. Przykładem może być spółdzielnia mieszkaniowa czy park. Oznacza to, że administrator budynku może przykładowo zarządzić, że spacerowicze wychodząc z klatki schodowej muszą założyć psu smycz czy kaganiec.

W Warszawie istnieją również miejsca, w których obowiązuje bezwzględny zakaz wprowadzania psów:

  • Las Kabacki
  • Las Bielański
  • Olszynka Grochowska
  • Łosiowe Błota

Kary

W ubiegłym roku zaostrzyły się kary za załamanie obowiązujących norm. Wcześniej można było otrzymać mandat do 250 zł. Obecnie kodeks wykroczeń przewiduje m. in. :

  • karę za nie zachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności podczas trzymania zwierzęcia - grzywna 1000 zł lub nagana (jeśli pies będzie stanowił zagrożenie dla życia lub zdrowa człowieka, wtedy podlega karze ograniczenia wolności, grzywny lub nagany)
  • karę za drażnienie lub płoszenie zwierzęcia - ograniczenie wolności, grzywna do 1000 zł lub nagana

Zobaczcie także Wybiegi dla psów w Warszawie. Gdzie pójść z czworonogiem, aby się wybiegał? [DZIELNICE, ADRESY, MAPY]

 R. Motyl / www.um.warszawa.pl

Wybiegi dla psów w Warszawie. Gdzie pójść z czworonogiem, ab...

Pies w komunikacji miejskiej

Podróżowanie komunikacją miejską w towarzystwie czworonoga jest możliwe pod warunkiem dostosowania się do regulaminu Zarządu Transportu Miejskiego. ZTM zezwala na bezpłatny przewóz zwierząt jedynie w kagańcu i na smyczy. Ponadto, nawet jeśli spełniamy te dwa warunki, kierowca autobusu czy tramwaju, ma prawo wyprosić nas z pojazdu. Taka sytuacja może mieć miejsce, gdy pies zachowuje się agresywnie lub jest uciążliwy dla pozostałych pasażerów.


Wideo

polecane: "Bez Ściemy" o filmach akcji

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

16.03.2019, 10:39

Problemem są zmieniające się i niejednolite dla całego kraju przepisy. W jednym mieście można, w innym nie, trudno się w tym połapać. Wiem i rozumiem, że psy mogą stanowić zagrożenie, ale ciągle jakieś ograniczania - smycz, kaganiec, za chwile może jeszcze coś innego, nie są rozwiązaniem, bo wszystko zależy od ich właścicieli i pozostałych ludzi, a w zasadzie pewnego zrozumienia, że te istoty z są z nami od zawsze i w ich obecności należy powstrzymać się od pewnych zachowań. W Niemczech nie ma żadnego wymogu typu kaganiec, smycz. Tam widok dwóch psów idących ze swoim panem na dworcu kolejowym w Koloni nikogo nie irytuje, jak i nie wywołuje strachu. U nas często już o odległości 100 m można usłyszeć: gdzie smycz, gdzie kaganiec?, w sposób, który pies odbiera już jako zagrożenie. Pani Aga pisze, że skandaliczne jest puszczanie psów przy ścieżce rowerowej i trudno z tym się nie zgodzić, ale rowerzyści też mają wiele na sumieniu, że tylko wspomnę o jeździe po chodniku, kiedy obok jest ścieżka rowerowa, itd, itd.

23.02.2019, 13:36

Uważam że skandalem jest puszczanie ze smyczy swory psów tuż przy ścieżce rowerowej. Psy stwarzają zagrożenie dla rowerzystów przebiegając w sposób niekontrolowany przez ścieżkę. Inne ganiają wściekłe za rowerami a dziadek który puścił takiego psa nie jest w stanie w żaden sposób go dogonić.

19.02.2019, 09:51

Jak ktoś ma paranoję to sobie wyobraża jakies niestworzone rzeczy. Psów nie lubią takie parszywe mordy. Takie stetryczałe. Co to za problem przywitać się z psem dając mu dłoń do powąchania. Ja nie zamierzam ulegać tym parszywym mordom. Robi się cieplej to wylezą do lasów i parków i będą się rządzić. Ja powiem. Nie tolerusz psów ? To wypad stąd.

18.02.2019, 19:02

Każdy w pełni świadomy i odpowiedzialny właściciel psa wie, że nie istnieje coś takiego, jak "pełna kontrola nad zachowaniem psa" - nawet wtedy, gdy trzyma się go na smyczy, chyba, że pies cały czas chodzi na uspokajaczach (co się niestety zdarza). Ludzkie reakcje są zwykle opóźnione w stosunku do działań psa, a nie wszyscy znają swoje zwierzaki na tyle, żeby uprzedzać ich niepożądane zachowania. Kolejna sprawa to psy adoptowane, o których zwykle wiadomo za mało, żeby w pełni móc przewidywać ich ewentualne reakcje nawet na takie "zwykłe bodźce" jak chęć pogłaskania ich przez osobę trzecią. Poza tym nawet w obrębie jednej rasy zdarzają się osobniki o skrajnie różnych temperamentach i zachowaniach. Posiadanie psa wymaga wielkiej wyobraźni, chęci poznania i współpracy. Proponuję poczytać prace z zakresu etologii, czyli dziedziny zoologii zajmującej się badaniami zachowań zwierząt, zarówno dziedziczonych jak i nabytych. Ciekawa lektura.

18.02.2019, 11:19

Mam psa. Spuszczam go ze smyczy żeby się wybiegał ale tylko na pobliskiej łące. Wracając do bloku zawsze jest na smyczy i absolutnie nie może nikogo obwąchiwać itp. Wszystko trzeba robić z głową. Jeśli właściciel jest myślący, to pies nie będzie stresował innych. Ale to samo dotyczy osób, które widząc zwierzaka podbiegają lub go prowokują, także z dziećmi. Muszą zacząć myśleć.

18.02.2019, 08:17

To nie zwierzęta są problemem tylko ich właściciele. W ojcowej wsi trzymał psa na łańcuchu, mrozie bez jedzenia i było OK. Najechał miasto, nie widzi ogrodzenia i dalej myśli że wyszedł z psem na polowanie. Najpierw oczyśćmy Stolicę z "warszawiaków" mieszkających tu 30 lat i problem sam zniknie.

17.02.2019, 17:55

Kurwic disa tego skurwysynskiego zakolczykowanego orka XDDDDDD LOLCHAHA

17.02.2019, 15:21

"Tumek
16.02.2019 Ja kupiłem pistolet hukowy i jak wychodzę z dzieckiem to zabieram że sobą, jak leci w naszym kierunku pies bez smyczy i kagańca to strzelam" - facet jak strzelisz do nie odpowiedniego psa, to spędzisz 5 lat wiezieniu. Taka jest ustawa dotycząca ochrony praw zwierząt. A jak się tak o dziecko boisz, to polecam terapię u psychologa, bo w takim stanie nie powinieneś w ogóle mieć dziecka.

17.02.2019, 07:51

A gdzie jest mowa o kagańcu dla psa???

17.02.2019, 07:03

A te wszystkie przepisy ,czy to dotyczą także tych dwónożnych piesków

17.02.2019, 06:44

Pani Teresa wystarczy przeprowadzić się do Iranu i osiągnie pani pełnię szczęścia właśnie wprowadzono tam zakaz spacerów z psami.

17.02.2019, 06:34

A może tak zająć się bezdomnymi koczującymi od wiosny do jesieni na ławkach syf dookoła , gówna w krzakach .resztki jedzenia,pranie w fontannie,no i picie alkoholu bez skrępowania.

17.02.2019, 00:14

Dzieci do klatek prosze wsadzic. Tak krzycza i biegaja ze to straszne jest.

16.02.2019, 23:53

Ja kupiłem pistolet hukowy i jak wychodzę z dzieckiem to zabieram że sobą, jak leci w naszym kierunku pies bez smyczy i kagańca to strzelam

16.02.2019, 23:47

Ludzie i ich dzieci też są nieobliczalni. Może ich też trzymać na uwięzi i w kagańcach... Właściciele dzieci często pozwalają im się załatwiać na trawnikach w krzakach i nikt nie krzyczy że roznoszą choroby, może to dzieci przeciwników szczepionek z jakąś ospą albo inną cholerą... Niestety dopóki właściciele zwierząt i dzieci nie będą bardziej odpowiedzialni to takie dysputy będą toczyć się zawsze...

16.02.2019, 21:51

Wienio Paranoją jest to że nie ważne jakich argumentów przeciw temu przepisowi ktokolwiek użyje Ty i tak będziesz wszystkich nazywał paranoikami. Widocznie sam masz paranoję lub manię prześladowczą na punkcie własnej osoby i swojego pieska.

16.02.2019, 21:29

To się właśnie nazywa paranoja. Jak ktoś widzi to czego nie ma. Śmiesznie się zachowuje. Widzi psa i już się trzęsie. Zapewne mamusia i tatuś też byli Paranoika i.

16.02.2019, 21:19

Wienio i Gość Przepis jest beznadziejny i dobrze o tym wiecie. Chodząc ze zwierzęciem bez smyczy bądź kagańca ograniczacie wolność innych ludzi w swoim otoczeniu. Samo ugryzienie może nie doprowadzić do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ale np. choroba jaką przeniesie pies na ugryzionego. W końcu pies często zjada odchody innego psa a ten nie koniecznie musiał być zdrowy i Ty jako właściciel poniesiesz konsekwencje za kogoś. Urzędasy o tym nie pomyśleli.

16.02.2019, 21:06

Lepiej siedzcie w domciu bo wam nozki pieski pogryza.
Hurra w koncu psy maja przywilej .

16.02.2019, 21:03

Obłąkany przepis. Ale jak ktoś nie ma co robić to ustanawia właśnie takie przepisy. Co mi albo mojemu 3 letniemu bratankowi po adresatce z telefonem do właściciela jak w momencie gryzienia przez jego psa nie będzie go w pobliżu i nie będzie mógł odciągnąć psa ode mnie albo od dziecka. Jak już będę pogryziony to mało będzie mnie obchodzić co pies ma na obroży.

16.02.2019, 21:01

Paranoicy niech nie wychodzą z domu. Paranoik wychowuje Paranoika i tak się rozprzestrzeniają

16.02.2019, 20:43

Nie dalej jak wczoraj skoczył do mnie średniej wielkości uwolniony pies. Kilka metrów dalej stał właściciel i mówi "niech się pan nie boi on nie gryzie". Widocznie źle zrozumiałem to ujadanie i warczenie. Widocznie on był bardzo szczęśliwy tylko dlaczego ja bardzo zestresowany.

16.02.2019, 20:39

Artur co Ty mówisz ?
to człowiek ma nie wychodzić z domu żeby piesek mógł się wyszczekaç wystarczy kaganiec i problem rozwiązany

16.02.2019, 20:35

Całe miasto będzie za przeproszeniem zasrane , a skąd mam wiedzieć gdzie mogę psa bez smyczy a gdzie nie? Ja pomyślę że mogę a straż miejska powie że nie i mandad, głupie prawo.

16.02.2019, 20:34

Artirze
Ludzie mają prawo wychodzić z domu i mają prawo do tego żeby czuć się bezpiecznie

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3