Puchar Davisa. Wygraj bilety na mecz Polska - Chorwacja! [WYNIKI]

Puchar Davisa. Wielkie tenisowe emocje już wkrótce w Warszawie. 4 kwietnia w hali Torwar rusza tenisowy mecz Pucharu Davisa Polska - Chorwacja. Naszą reprezentację do boju poprowadzi Jerzy Janowicz. Mamy dla Was bilety na to wielkie tenisowe wydarzenie w Warszawie.

W dniach 4-6 kwietnia Polska zmierzy się z Chorwacją w ramach rozgrywek Davis Cup by BNP Paribas. Będzie to spotkanie 2 rundy Grupy I Strefy Euro-Afrykańskiej. Zwycięzca pojedynku awansuje do wrześniowego barażu o Grupę Światową.

Konkurs rozwiązany

Puchar Davisa. Wygraj bilety na mecz Polska - Chorwacja! Jak je zdobyć?

1. zarejestrować się w naszym serwisie podając swoje imię i nazwisko (tylko do wiadomości redakcji)
2. Polubić serwis warszawa.naszemiasto na Facebooku i Google +

3. odpowiedzieć w komentarzu na pytanie:

Dlaczego chciałbyś obejrzeć mecz Polska - Chorwacja na żywo? Mile widziane uzasadnienie



Podwójne zaproszenie na wybrany dzień tenisowego meczu Polska - Chorwacja w Pucharze Davisa otrzyma autor najciekawszej i najbardziej oryginalnej odpowiedzi. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 3 kwietnia (czwartek) do godz. 13:00. W zgłoszeniu prosimy wpisać dzień, w którym chcą państwo obejrzeć mecz (piątek, sobota lub niedziela).

Zgłoszenia osób niezalogowanych oraz nie mających wypełnionego w całości profilu nie będą rozpatrywane.

Przedstawiamy program spotkania. Układ pojedynków poszczególnych zawodników będzie znany po Oficjalnym Losowaniu, które odbędzie się w czwartek, 3 kwietnia.
Piątek,
∨ Czytaj dalej

4 kwietnia
15:45 – ceremonia otwarcia
16:00 – rozpoczęcie pierwszego meczu singlowego
Następnie – rozpoczęcie drugiego meczu singlowego

Sobota, 5 kwietnia
15:30 – Tenis 10 – pokaz tenisa dla dzieci
16:00 - rozpoczęcie meczu deblowego

Niedziela, 6 kwietnia
12:00 – rozpoczęcie pierwszego meczu singlowego
Następnie – rozpoczęcie drugiego meczu singlowego
Zapoznaj się z regulaminem konkursów w serwisie warszawa.naszemiasto.pl Kliknij tutaj!

Komentarze (29)

avatar
sparrow

Opowiem Wam moją historię związaną z siatkówką aby spotkać się z tenisową czołówką. Zaczęło się w Ergo Arenie aby spełnić światowe marzenie. Pięć dni spałyśmy pod namiotem całą noc, by kibicować i mieć rano moc. Pierwszego dnia siostra biletu nie miała i pod Areną stała. Pewien Pan się bardzo spieszył i biletem ją ucieszył. Szybko do hali pognałyśmy i pierwszy mecz zaliczyłyśmy. Telebim nas nie zawiódł, bo do filmiku wstawił. Wieczorem Polska, Bułgarię pokonała i pierwsze punkty dostała. Drugi dzień to były emocje, gdy miałyśmy miejsca vip-owskie. Świder, Zibi, Kłos i Zator kibicowali razem z nami i do zdjęć pozowali. Makaroniarze wygrali 3:0 ale Polska rozkręcała się dopiero. Następny dzień byłyśmy w strefie kibica- to była przygoda życia! Atmosfera niczym się nie różniła, bo wszystkich kibiców gościła. To był mecz o półfinał z Argentyną wygrany 3:2 i nie zapomniany do dziś trwa. Półfinał to już nie była zabawa, bo Rosja chciała pokonać rywala. Przegraliśmy 3:1 smutek na ustach miał niejeden. Nadzieja kibiców nie opuszczała i polakom pomagała. Z Argentyną o trzecie miejsce przyszło nam grać i do historii się wpisać. To było szybkie 3:0 - świat sobie o Nas pomyślał dopiero!!! I tak spędziłyśmy kilka dni w minionym lecie.. Kilka stron wspomnień zapisane siatkówką, a teraz czas z tenisową trzydniówką.

avatar

Usłyszeć na własne uszy, jak Jurek po udanym zagraniu ryczy na całe gardło "C'MON !!!"...

Zobaczyć na własne oczy, jak ten sam Jurek serwuje z prędkością ponad 200 km/godzinę...

Patrzeć jak chorwaccy tenisiści uciekają w popłochu niczym Krzyżacy pod Grunwaldem...

Ujrzeć chorwackiego trenera machającego białą flagą w geście kapitulacji...

Spojrzeć w zapłakane oczy chorwackich dziennikarzy sportowych...

To byłoby coś !

P.S. niedziela byłaby najlepsza, bo wtedy pewnie emocje sięgną zenitu

mistaz

NaszeMiasto ma dziś w gestii,
Dwa bilety dać dla Zbyszka,
Potrzebuję więc sugestii,
By nie stracić na rzecz Krzyśka.

NaszeMiasto bardzo znamy,
Kiedyś miałem już wejściówki,
Sukces znowu powtarzamy,
Co by nie mieć znów wymówki.

Naszych graczy trzeba wspierać,
Więc na meczyk mnie poślijcie,
Nie ma co w innych przebierać,
Skoro macie to wyślijcie.

Tenis właśnie moim sportem,
Nie obchodzą mnie piłkarze,
Davis jest najwyższy sortem,
Na Warszawskim tu Torwarze.

Mam więc dzisiaj tę nadzieję,
Że w zaparte nie pójdziecie,
Tylko bileciki mi dacie,
Wpierać naszych też będziecie :)

avatar

Davis już jutro a ja wciąż bije się z myślami czy Nasze Miasto spełni mą zachciankę zobaczenia na żywo tej gali...
Wciąż myślę i myślę co tu wpisać w komentarzu odpowiedniego lecz nic mi nie przychodzi do głowy takiego.. O! pies zaszczekał więc do tego zrymuje Daj Szanowna Komisjo bilet na sobotę a na pewno podziękuję:)

avatar

Uwielbiam ten sport! Jeżeli jest transmisja meczu, w którym grają gwiazdy, szczególnie te polskie- Janowicz czy Radwańska- zawsze go oglądam. Zobaczenie takiego meczu na żywo byłby dla mnie nie lada przeżyciem. Na samą myśl nie umiem przestać się uśmiechać:)
Bilety na niedzielę.

avatar

Zawsze chciałam zobaczyć mecz tenisa na żywo, myślę że te z udziałem reprezentantów Polski są wyjątkowe, a emocje zapewne nie do opisania. Polscy tenisiści są w bardzo dobrej formie, stawka wysoka, więc widowisko powinno być wysokiej jakości. Bilety chciałabym na niedzielę.

avatar

Bo sport oglądany na żywo dostarcza niesamowitych emocji. Ta cudowna atmosfera na trybunach: chwile napięcia, a potem wybuchy radości lub jęk zawodu. Liczę, że Polacy zapewnią kibicom multum wrażeń, dlatego chciałabym być w tym dniu na Torwarze i wspierać ich.
PS. Plakaty porozwieszane po mieście świetnie budują atmosfera i potęgują chęć zobaczenia tego wszystkiego na żywo.
Bilety poproszę na sobotę. Liczę, że Fyrstenberg i Matkowski zafundują nam piękne widowisko ;)

avatar

Opowiem Wam moją historię związaną z tenisem
I może wygram dzięki temu bilety na puchar zwany Davisem
Zaczęło się to wszystko w Kazimierzu Dolnym
Na jednym z majowych weekendów długich wolnych
Rano przy śniadaniu przed wyjściem po nowych miejsc odkrycie
Oglądałam z chłopakiem turniej ATP w Madrycie
Na początku z lekką rezerwą patrzyłam na te zmagania
Lecz później co raz częściej podziwiałam ich zagrania
Forehandy i loby woleje i serwisy
Nie stanowiły już dla mnie żadnej tajemnicy
Nie tracąc więc czasu po powrocie z wolnego
Postanowiłam zaznać smaku sportu tak pięknego
I poczuć się jak gwiazda chociaż przez krótką chwilę
Unieść rakietę uderzyć piłkę tylko tyle
I zakochałam się w tym sporcie grając z mym chłopakiem
I tak spędziłam kilkanaście godzin minionym latem
Tak oto w skrócie zostałam fanką tenisa
Dlatego chętnie obejrzę na żywo finał pucharu Davisa
To świetna rozrywka na niedzielne południe
Razem z chłopakiem będziemy się tam bawić cudnie
Bo zobaczyć Janowicza w akcji to nasze marzenie
A dzięki Wam możemy liczyć na jego spełnienie :)
(bilety najchętniej na niedzielę)

avatar

Ponieważ są to największe na świecie międzynarodowe zawody tenisowe drużyn męskich którzy grają już na wysokim poziomie i warto uczyć się od najlepszych a najważniejsze że został wymyślony przez studentów których mogę reprezentować bo kto jak kto ale student najlepiej kibicuje :)
Niedziela mi odpowiada by zobaczyć chłopaków w grze :)

Wybierz kategorię