Zaczyna się największy w Warszawie Festiwal Kultury Żydowskiej im. Singera. Na mnóstwo muzycznych i kulinarnych wrażeń - zaprasza Natalia Bugalska.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Przed wojną każda żydowska ulica była samodzielnym miastem - pisał w swoim nowojorskim dzienniku Isaac Ba-shevis Singer. W trakcie VI Festiwalu Kultury Żydowskiej, w takie właśnie miasteczko zmienia się maleńka ulica Próżna. - W ciągu jednej nocy powstaje tu winiarnia, księgarnia, piekarnia, a każde podwórko pulsuje muzyką - zachęca dyrektorka festiwalu Gołda Tencer. Jarmarki, wystawy plenerowe i pod dachem, koncerty kantorów, uliczne spektakle, instalacje artysty-czne i Zakopower grające po żydowsku to atrakcje, których przegapić nie można

Pierwsze dni festiwalu zarezerwowane są dla klasyki. Kantorzy zaśpiewają aż trzy razy. Po raz pierwszy w niedzielę podczas uroczystego otwarcia, a drugi dzień później w rocznicę wybuchu II wojny światowej. Zespół tworzą same sławy: Moshe Schulhof, Jaakov Le-mmer, Benzion Miller (znany z poprzednich edycji festiwalu) z USA. Towarzyszyć im będą muzycy z Orkiestry Filharmonii Opolskiej pod dyr. Bogusława Dawidowa. Nie mo-żna przegapić koncertu Svet-lany Portnyansky - pierwszej kantorki synagogi w Los Angeles. Tego samego dnia ze swoim recitalem wystąpi pierwsza dama żydowskiej piosenki - Shura Lipovsky.

- To jest festiwal, który zaprasza do uczestnictwa - zachęca Goda Tencer. Cały przy-szły tydzień będzie frajdą dla fanów muzyki klezmerskiej. Na pl. Grzybowskim ze swoim tradycyjnym repertuarem wystąpi Nigel Kennedy, a następnego dnia zespół Zakopower w zupełnie nowym wcieleniu. Specjalnie na potrzeby festiwalu stworzyli żydowskie aranżacje swoich piosenek.

W sobotę, 5 września, wielka gratka dla fanów muzyki żydowskiej. Na wielkiej scenie wystąpią David Krakauer z zespołem Klezmer Madness, a po nich Trombenik.

Nurt sentymentalno-klezmerski festiwalu przełamuje Michał Zadara ze swoim programem "Muzyka z pozostałości". On i towarzyszący mu artyści, m.in. z zespołu Pogodno, zagrają muzykę eksperymentalną z pogranicza rocka i jazzu w dziesięciu opuszczonych mieszkaniach przy ul. Próżnej. - Kawałki będą poszarpane i dość hałaśliwe - opowiada Michał Zadara, jeden z najzdolniejszych reżyserów teatralnych młodego pokolenia, tym razem w nietypowej dla siebie roli muzyka eksperymentalnego. Sesja będzie trwała trzy godziny bez przerwy, ale utwory nie tworzą zamkniętej całości, dlatego można wyjść lub przyjść w jej trakcie.

W rocznicę wybuchu II wojny światowej swój projekt artystyczny przedstawi reżyser teatralny Paweł Passini. Na pustych ścianach opuszczonych mieszkań będzie przepisywał biblijne psalmy. - Chciałbym, by wszystkie ściany pokoju zostały pokryte pismem, dlatego zapraszam wszystkich chętnych, by mi w tym pomogli - apeluje artysta. Wspólne pisanie rozpocznie się w czwartek o godz. 14, potrwa do wieczora.

VI Festiwal Kultury Żydowskiej to jeszcze jedno ważne wydarzenie - warszawska premiera filmu "Perecowicze" (2.09), to dzieło na które pokolenie roku '68 czekało od bardzo dawna. Sławomir Grunberg pokazał losy jednej klasy ze sławnej żydowskiej szkoły w Łodzi. Po jej zamknięciu w marcu większość uczniów rozjechała się po świecie. Wylądowali w Stanach, Francji, Szwecji i Izraelu. Jak w piosence Jacka Kaczmarskiego "Co się stało z naszą klasą?, pyta Adam w Tel Awiwie, ciężko sprostać takim czasom, ciężko w ogóle żyć uczciwie". Do tej klasy chodziła również Gołda Tencer. - To dla mnie bardzo ważny film, mam nadzieję, że taki też okaże się dla publiczności - mówi.

Festiwal Singera

30.08 - 6.09
pl. Grzybowski i ul. Próżna
Na większość imprez wstęp wolny
www.festiwalsingera.pl

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!