Skanska zbuduje sześć wieżowców na Woli. Pierwszy już rośnie, kolejne powstaną w ciągu dziesięciu lat

Piotr WróblewskiZaktualizowano 
Generation Park Projekt: JEMS Architekci Wysokość 180 metrów (140 metrów do dachu) mat. pras.
Skanska zimą ruszyła z budową swojej pierwszej wieży w Warszawie. Generation Park będzie miał 140 metrów do dachu oraz 40-metrowy maszt. To jednak dopiero początek. Skandynawska firma ma w zanadrzu projekty pięciu kolejnych wież. Z Krzysztofem Wilczkiem, dyrektorem regionalnym Skanska, rozmawiamy o planach tej firmy wobec Warszawy.

Piotr Wróblewski: Rozmawiamy w kompleksie Spark. Pierwsza część – w której siedzibę ma grupa Skanska w Polsce – jest już gotowa. Kiedy ruszy budowa 130-metrowej wieży?

Krzysztof Wilczek, dyrektor regionalny Skanska: Myślę, że to jeszcze melodia przyszłości. Na razie koncentrujemy się na naszym pierwszym wieżowcu w Warszawie – Generation Park. Mamy światowe doświadczenie w realizacji tego typu projektów, zaczynając od Londynu, gdzie zbudowaliśmy m.in. Gherkin Tower [180-metrowa wieża zaprojektowana przez Normana Fostera - red.], przez Seattle czy Houston. Opieramy się na międzynarodowej współpracy wewnątrz Skanska przy tworzeniu takich projektów. W pierwszym kwartale 2021 dostarczymy w pełni funkcjonujący kompleks przy Rondzie Daszyńskiego.

I co dalej?

W Warszawie w naszym portfolio mamy kilka wież, które chcemy realizować.

W galerii prezentujemy wizualizacje wieżowców

Skanska zbuduje sześć wieżowców na Woli. Pierwszy już rośnie...

Czyli zasada jest taka, że dopiero, gdy wieża Generation Park zostanie doprowadzona do końca to wtedy ruszy kolejna budowa?

Ruszamy, gdy zakończy się komercjalizacja Generation Park lub gdy zauważymy, że przebiega ona bardzo sprawnie i na rynku jest popyt na kolejne biura. Wszystkie aspekty finansowe, komercyjne analizujemy na bieżąco. Wszystko zależy od tego, w którym momencie jest rynek. Dostosowujemy tempo prac, etapujemy większe projekty – jak choćby Generation Park.

Przy Generation Park długo zastanawiali się Państwo nad rozpoczęciem budowy wieży. Teraz prace w końcu ruszyły.

Przeprowadziliśmy analizy i uznaliśmy, że projekt wieżowy Generation Park może zakończyć się dużym sukcesem. Konsekwentnie doprowadzamy do startów kolejnych projektów. W międzyczasie pracujemy na innymi realizacjami poza Generation Park i Spark np. Warsaw One przy Rondzie ONZ czy projekt na ul. Łuckiej.

Jak – wobec tego – wygląda obecnie komercjalizacja kompleksu Generation Park?

Pierwszy budynek – X - jest w całości wynajęty. Przy drugim – Z – mamy bardzo zaawansowaną komercjalizację - kilka umów jest już podpisanych. a na kolejne prowadzimy rozmowy. Zainteresowanie projektem jest bardzo duże. Rozpoczynamy też pierwsze rozmowy na temat części wieżowej.

Przy rondzie ONZ mają Państwo dwie działki. Na jednej z nich stoi starszy wieżowiec - Ilmet. Kiedy można spodziewać się rozpoczęcia wyburzenia i stawiania 180-metrowej wieży? Pojawiały się głosy, że rozbiórka przewidziana jest na koniec 2019?

Wszystko zależy od tego, w którym momencie będzie rynek. Mamy już pozwolenie na rozbiórkę. Dalej toczą się pozostałe procedury i nasza praca przy tworzeniu bardziej dokładnego projektu. Na razie realizujemy Generation Park, w kolejnych latach będziemy się zastanawiali, czy rozpoczniemy najpierw wieżę Spark czy Warsaw One.

Prace planistyczne przy Warsaw One zostały już zakończone?

Śledzimy trendy w planowaniu i rozwoju architektury. To nie tak, że kładziemy raz zaprojektowany obiekt na półkę i potem, po jakimś czasie go wyjmujemy i realizujemy. Dostosowujemy nawet projekty, które już mają ważne pozwolenie na budowę. Przykładem będzie Łucka. Zakupiliśmy działkę z gotowym projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę. Ale obecnie pracujemy nad zmianami, które zapewnią w tym miejscu architekturę na światowym poziomie.

Po drugiej stronie, patrząc od Warsaw One, również mają Państwo działkę, nieco oddaloną od ronda. Przy samym skrzyżowaniu stoi stara kamienica, będąca w rejestrze zabytków, którą swego czasu chcieli Państwo wykupić. Jakie są dalsze losy tej inwestycji?

Jesteśmy zainteresowani tym, żeby rozwijać ten kompleks włączając do niego dwie działki, na których istnieją wspomniane kamienice. Zastanawiamy się nad włączeniem ich w naszą inwestycję. Mamy już jednak pozwolenie na budowę samodzielnej inwestycji, która może być realizowana na działkach, które już mamy.

Przy Łuckiej pokazali Państwo projekt dwóch wież - kupiony w raz z działką. Na razie trwają prace planistyczne. Kiedy będziemy mogli spodziewać się ostatecznych efektów?

Kolejność realizacji poszczególnych projektów będzie znana, gdy zbliżymy się do startu inwestycji. Pierwsze wizualizacje Łuckiej pokazaliśmy wcześniej niż zwykle, niewykluczone że cały projekt również pokażemy przed startem inwestycji.

Możemy założyć, że w latach 2020-2029 wszystkie te inwestycje zostaną zrealizowane w całości?

Taki jest plan, jednak realizacja projektów biurowych zależy od wielu czynników. Od pozwoleń na budowę, zainteresowania po stronie najemców, czy funduszy kupujących budynki – bo tak prowadzimy biznes. Planujemy jeszcze jedną realizację – w okolicy Metra Wilanowska. Mamy tam działkę, którą kupiliśmy wraz z projektem i ważnym pozwoleniem na budowę. W tej chwili odświeżamy projekt dostosowując go do skandynawskiego charakteru i naszych standardów.

Okolice ulicy Towarowej, gdzie powstaje Generation Park, a także Spark, to rejon miasta, który radykalnie się zmienia. Sporo projektów dzieje się na styku miasta, mieszkańców i deweloperów. Czy Skanska przy okazji realizacji swoich inwestycji będzie też proponowała rozwiązania dla mieszkańców?

To jest wpisane w DNA działalności naszej firmy. Już na samym początku wpisujemy potrzeby lokalnych społeczności czy miasta do założeń projektowych. Tak powstał koncept Generation Park – sama nazwa wskazuje, że odnosimy się z jednej strony do różnych pokoleń, z drugiej do parku.

Park pojawi się pomiędzy budynkami. Ta zielona przestrzeń będzie otwarta dla wszystkich, którzy będą chcieli przechodzić tędy do okolicznych budynków, usiąść w trzech restauracjach czy skorzystać z parku, który zachowaliśmy. Chcemy go wyeksponować jako „kieszonkowy park”, dlatego na wejściu do naszego kompleksu zachowaliśmy starodrzew i stworzyliśmy przyjazny zielony teren. Poza tym, współpracujemy z naszym partnerem Górażdże Cement S.A odpowiedzialnym za beton, który czyści powietrze ze spalin samochodowych. Na całej inwestycji planujemy położyć tego typu powierzchnię równą boisku piłkarskiemu (ok. 6 tys. mkw.).

W tym momencie trwa dyskusja na temat ulicy Towarowej. Miasto przymierza się do tego, żeby ten ciąg komunikacyjny przeorganizować. Czy Państwo – jako deweloper – również bierzecie udział w tym procesie?

Braliśmy udział w procesie sprzed trzech lat – nazwanym Nowa Towarowa. Współuczestniczyliśmy z naszym sąsiadem, firmą Ghelamco, mieliśmy też wsparcie ze strony miasta. W wyniku konkursu, który odbył się w 2016 roku, powstało kilka koncepcji dotyczących kierunku, w którym Nowa Towarowa mogłaby się rozwijać. Powstały przeróżne pomysły, od totalnej rewolucji – nawet z przełożeniem torów na drugą stronę – po kosmetyczne, z podkreśleniem lokalnych miejsc. Braliśmy również udział w tworzeniu samego konkursu.

Teraz, wspólnie z miastem i mieszkańcami musimy się zastanowić, co dalej. W którym kierunku Towarowa powinna się rozwijać? Dużo zależy od polityki miasta, czy Towarowa miałaby zostać częścią obwodnicy miejskiej, czy tworzymy ją jako bardziej lokalną.

Pojawił się pewien model współpracy biznesu z miastem. Jak działa, w przypadku Mirowa, współdziałanie między różnymi deweloperami, którzy tworzą tkankę miejską?

Na codziennym biznesowym polu walki o najemców konkurujemy ze sobą. Nie oznacza to, że nie tworzymy wspólnie przestrzeni. Już na etapie pierwszych projektów rozmawialiśmy z sąsiadem na temat tego, jak wyobrażamy sobie ulicę Łucką, która graniczy z naszymi inwestycjami. Zastanawialiśmy się, jak będą wyglądały chodniki, lampy czy wjazdy do garażu.

POLECAMY TEŻ:


polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Skanska zbuduje sześć wieżowców na Woli. Pierwszy już rośnie, kolejne powstaną w ciągu dziesięciu lat - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
B
Brr

Drodzy Internauci! Nie pozwalajmy, aby redakcje portali pozwalały podobne niechlujstwo w swoich artykułach. Media to czwarta władza. Czytają to dzieci, a dorośli wprowadzają do swojego słownika. To jakaś próba infantylizacji Polaków? Jak szanująca się redakcja pisma, czy portalu może pozwalać na coś takiego: "zaorać"- chyba w kontekście do wygranej polemik, wymiany argumentów? "W sieci wrze" - nie w garze na piecu? "Stado wieżowców" - tego jeszcze nie było. Może powinno być "stado baranów, cepem od pługa oderwanych"? Takim językiem, to ja prosty człowiek mogę pisać, ale Redaktorom nie wolno na to pozwolić!

zgłoś
G
Ggiiioo

~100 metrowe Miasto "masztowców "

zgłoś
G
Gość

Szukam kochanka na seks spotkania. Mam 20lat i seksowne ciało, Moje nagie fotki i kontakt do mnie tu: http://randkivip.pl i wyszukaj mnie po niku: Sandra88 napisz do mnie, każdemu odpisuje lub zadzwoń

zgłoś
A
Anusia

A potem beda staly puste..........

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3