Dwie sympatyczne postacie: mądry smok Stefan i nieco głupkowata małpka Franek, pojawiły się w warszawskim metrze po raz pierwszy kilka tygodni temu. Nie są to żadne bestie, tylko bohaterowie animacji wyświetlanych na infoscreenach. Teraz wracają w nowej, drugiej odsłonie.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Podróżujący metrem już na pamięć znają treści bajki "Pechowa skórka". Zadowolone stwory idą chodnikiem, podczas spaceru małpka wyrzuca skórkę od banana, z czego niezadowolony jest jego duży i zielony kumpel. Franek, tłumacząc, że skórka się rozłoży, przypomina sobie, że zapomniał telefonu i wraca do kina. Po drodze ląduje na ziemi i rozciera obolałe miejsce, a Stefan litościwie tłumaczy mu, że śmieci nie rozkładają się tak szybko.

Teraz animowane zwierzaki uczą dzieci, żeby nie przechodziły na czerwonym świetle. W bajce Stefan po raz czwarty ratuje życie Frankowi. To kolejna rzecz, którą dziecku powinni wytłumaczyć rodzice. W czym jeszcze wyręczą ich twórcy animacji z warszawskiego metra?

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    xxx (gość)

    ..zawsze lepsze to niż reklamy. Taka nauka i dorosłym się przyda. Wystarczy spojrzeć na ulice.

    tomek (gość)

    tylko ile w metrze widujecie dzieci?... moze nie znam dokladnych statystyk, ale metrem jezdze bardzo duzo o roznych porach. trafia sie roznie, 6, 12, 14, 15, czy pierwsza w nocy i jakos tych dzieci tam zbyt wiele nie widuje.