Sposób na grypę: nawilżacze i oczyszczacze powietrza. Czy warto w nie zainwestować? Sposób na grypę: nawilżacze i oczyszczacze powietrza. Czy warto w nie zainwestować?

Sposób na grypę: nawilżacze i oczyszczacze powietrza. Czy warto w nie zainwestować? (© pixabay.com)

W sezonie 2015/2016 zarejestrowano około 4 mln zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę, a około 16 tys. osób trafiło w związku z tym do szpitali. Poza tym, z powodu powikłań pogrypowych odnotowano aż 140 zgonów. Jak się bronić przed grypą?

W tym roku grypa także zbiera żniwo. W ostatnim tygodniu stycznia każdego dnia zarejestrowano ok. 50 tys. zachorowań i podejrzeń grypy. Powikłania, jakie daje grypa dotyczą głównie układu oddechowego i sercowo-naczyniowego. Jednak grypa może także mieć inne następstwa, może na przykład powodować nasilenie chorób psychicznych.

Jak chronić się przed zachorowaniem?
Jednym ze sposobów jest utrzymanie optymalnej wilgotności powietrza.
- Nawilżacze powietrza zapewniają optymalną wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Zbyt suche powietrze w mieszkaniu lub miejscu pracy ma niekorzystny wpływ na zdrowie i samopoczucie – mówi Ewa Kozioł-Domańska, specjalistka medycyny rodzinnej.

– Gdy w pomieszczeniu przez długi czas panuje suche i ciepłe powietrze organizm, broniąc się przed utratą wody, pobiera ją ze skóry i błon śluzowych. Wysuszona skóra łatwo pęka, swędzi, co sprzyja rozwojowi infekcji. Wysuszone śluzówki ulegają uszkodzeniom, stanowiąc idealne wrota dla rozwoju infekcji wirusowych, grzybiczych i bakteryjnych. Suche powietrze panujące w pomieszczeniu może spowodować również kaszel, zatkany nos, chrypkę oraz trudności z oddychaniem. Dlatego idealnym zabezpieczeniem przed zbyt suchym powietrzem są nawilżacze powietrza – dodaje Ewa Kozioł-Domańska.

Jak walczyć z niewidzialnymi napastnikami?
Kurz, alergeny, roztocza, czyli niewidzialni napastnicy, którzy mogą wywoływać ataki kataru, kaszlu oraz powodować alergie. Z nimi także powinniśmy walczyć, regulując wilgotność powietrza. Wpływa ona bowiem na wchłanianie cząstek kurzu, dymu papierosowego, alergenów, wirusów i innych substancji toksycznych.

Zimą, kiedy temperatura na zewnątrz jest niska i trwa sezon grzewczy, wilgotność w pomieszczeniach spada nawet o 20 proc. Ogrzane przez piecyki i kaloryfery powietrze jest suche i drażniące. Może to powodować podrażnienia oczu i błon śluzowych. Remedium jest wietrzenie pomieszczeń i właśnie utrzymanie odpowiedniej wilgotności. Niezbyt wysokiej, bo taka może m.in. nasilać objawy chorób reumatologicznych i przyczyniać się do namnażania i rozwoju bakterii gnilnych, grzybów pleśniowych oraz roztoczy.

Jaki nawilżacz wybrać?
Nawilżacze możemy podzielić na 4 grupy:
* nawilżacze ceramiczne
* nawilżacze parowe
* nawilżacze jonizujące / ultradźwiękowe
* nawilżacze ewaporacyjne

Nawilżacze tradycyjne, czyli najprostsze ceramiczne, zbudowane są ze zbiornika z wodą, który umieszcza się zazwyczaj w okolicy kaloryfera.

W przypadku nawilżaczy parowych zasada działania oparta jest o zjawisko parowania, w odróżnieniu od nawilżaczy ceramicznych, tutaj obecny jest system zasilający, który podgrzewa wodę, która następnie jest wydalana w postaci sterylnej, drobnej, ciepłej mgiełki. Powietrze w pomieszczeniu jest oczyszczone i nawilżone. Zaletą tego typy nawilżaczy jest: cena i niski pobór mocy.

Nawilżacze ultradźwiękowe wytwarzają drobną, zimną mgiełkę, która powstaje w wyniku rozbijania cząsteczki wody na mikrocząsteczki, które następnie są unoszone w powietrzu. Ultradźwięki mogą także zabijać niektóre drobnoustroje, przez oddziaływanie na nie falami o bardzo wysokiej częstotliwości. Dodatkowo ten typ nawilżaczy może jonizować powietrze, dlatego też będzie szczególnie zalecany dla osób, które przebywają w pomieszczeniach ze sprzętem emitującym pole elektromagnetyczne, np. sprzętem komputerowym.

Nawilżacz ewaporacyjny działa podobnie do nawilżacza parowego. Pochłania powietrze, filtruje i ogrzewa, po czym wydala ja w postaci chłodnej mgiełki, przez co ogranicza ryzyko poparzenia.

__________________________



Jaka jest rola oczyszczaczy powietrza?
Większość oczyszczaczy usuwa zanieczyszczenia poprzez przepuszczenie ich przez mechaniczny filtr lub zestaw filtrów (np. HEPA i aktywny węgiel). W niektórych urządzeniach proces oczyszczania jest znacznie bardziej skomplikowany i wymaga wstępnej jonizacji zanieczyszczeń.

Oczyszczacze usuwają ponad 97 proc. różnych cząstek zawieszonych w powietrzu. Niektóre pracują jako oczyszczacze selektywne – wychwytują z powietrza przede wszystkim alergeny i w związku z tym są przeznaczone specjalnie dla alergików, inne są bardziej wszechstronne – potrafią wyeliminować również zapachy, a nawet dym tytoniowy.

– Oczyszczacze powietrza usuwają z powietrza w pomieszczeniu kurz, pyłki i nieprzyjemne zapachy, co niewątpliwie wpływa na zdrowie i ma znaczenie dla alergików. Funkcję filtra pełni w nich woda dlatego też jednocześnie nawilżają one powietrze – wyjaśnia Ewa Kozioł-Domańska.

Oczyszczacz powietrza trzeba dopasować do pomieszczenia, w którym będzie pracował. Wydajność oczyszczacza określa Wskaźnik Emisji Czystego Powietrza (CADR) mierzony w metrach sześciennych na godzinę. Pokazuje on, ile czystego powietrza oczyszczacz emituje do pomieszczenia w ciągu godziny. Jest to jedyny wskaźnik umożliwiający porównanie urządzeń o różnej mocy, wytwarzanych przez różnych producentów.

__________________________

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    łuczak (gość) (zidi)

    już lepiej wydać te 500 zł więcej i mieć coś bardziej funkcjonalnego i na lata, bo wątpię zeby do przyszłej zimy rząd się ze smogiem rozprawił.

    zidi (gość)

    W oczyszczacz to chyba tak, ale głównie z uwagi na smog. Jak ktoś jest alergikiem to nawet bardziej mu sie przyda. Mam z media expertu z filtrem antyalergicznym i córka ma się trochę lepiej.