Sprzęt za milion złotych, nowe radiowozy i nagrody dla funkcjonariuszy. Rafał Trzaskowski wizytuje Komendę Stołeczną Policji

Rafał Trzaskowski w Komendzie Stołecznej Policji. Miasto sfinansowało drogi sprzęt laboratoryjny dla chemików z warszawskiej policji oraz 14 nieoznakowanych radiowozów. Podczas ceremonii przekazania nowych narzędzi pracy, nagrodzono również kilku szczególnie wyróżniających się funkcjonariuszy.

Nowe wyposażenie warszawskiej policji

Komenda Stołeczna Policji wzbogaciła się o nowe narzędzia pracy. Mowa o dwóch urządzeniach laboratoryjnych wartych 1,3 mln zł, a także czternastu nieoznakowanych radiowozach za 462 tys. zł. Zakup tych narzędzi dofinansowany został z budżetu miejskiego. Ponadto czterech zasłużonych pracowników stołecznej policji odznaczonych zostało nagrodami Prezydenta m.s.t Warszawy - funkcjonariusze otrzymali gratyfikację pieniężną.

Sprawą nadrzędną dla stołecznego samorządu, dla mnie i radnych, ale także dla policjantów, jest bezpieczeństwo warszawianek i warszawiaków. Chcę złożyć jasną deklarację, że jesteśmy otwarci na współpracę ze stołeczną policją i mam nadzieję, że ta współpraca, niezależnie od tego co się wokół nas dzieje, będzie rozwijała się w sposób harmonijny - powiedział podczas wizyty w Komendzie Stołecznej Policji Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.

Do czego służą kosztowne maszyny?

Zakupiony sprzęt laboratoryjny, o którym mowa to chromatograf gazowy oraz analizator genetyczny. Pierwsza maszyna służy do badań chemicznych składu nielegalnych substancji. Najczęstszym materiałem dowodowym sprawdzanym przez chromatograf jest ziele konopi, potocznie zwane marihuaną, ale w wielu przypadkach bada również dopalacze oraz inne narkotyki.

Z kolei funkcja analizatora genetycznego opiera się na przeprowadzaniu analiz DNA. Model, jakim dysponuje od dzisiaj warszawskie laboratorium pozwala na szybkie i dokładne wydanie opinii z zakresu genetyki sądowej. Dzięki temu policjanci na podstawie badań problemu mogą zidentyfikować osoby, które pozostawiły ślady na miejscach kradzieży, rozbojów, zabójstw i innych zdarzeń. Co więcej, 24-kapilarny analizator genetyczny umożliwia porównać zebrany materiał z DNA osób podejrzanych. Takie rozwiązanie pomaga jasno wskazać, kto jest winny dokonanego przestępstwa.

ZOBACZ TEŻ: Policyjne laboratorium narkotykowe. Zajrzeliśmy do miejsca, w któym potężne przemyty i walka z dopalaczami to codzienność

Za co te nagrody?

Nagrody pieniężne przypadły czterem funkcjonariuszom stołecznej policji. Dwóch z nich na co dzień pracuje w tzw. drogówce, a odznaczeni zostali za "opiniowanie i aktywne uczestniczenie we wprowadzanych organizacjach ruchu na terenie m.st. Warszawy, które w sposób istotny przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na terenie Warszawy."

Kolejny z nagrodzonych to funkcjonariusz z rejonowej komendy w Śródmieściu. Komendant docenił jego aktywną współpracę z Biurem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w zabezpieczeniu największych zgromadzeń i imprez masowych, jakie odbywają się w stolicy. Odznaczono również jednego funkcjonariusza ze Stanowiska Kierowania Komendy Stołecznej Policji, który na co dzień realizuje zadania w Zintegrowanym Stanowisku Koordynacji i Reagowania w Centrum Bezpieczeństwa m.st. Warszawy.

Trzaskowski nie dla dziennikarzy

Prezydent Warszawy sprawił zawód przedstawicielom mediów, uczestniczącym w wyżej opisanym wydarzeniu. Kiedy Rafał Trzaskowski zwiedził już wszystkie zakamarki policyjnego laboratorium narkotykowego, a jego pracownicy dogłębnie wytłumaczyli mu, czym na co dzień się tam zajmują oraz jak działa dofinansowany przez miasto sprzęt, prezydent pożegnał się i w pośpiechu opuścił budynek komendy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż obecna na miejscu pracowniczka stołecznego ratusza zapewniała, że po uroczystości prezydent chętnie poświęci chwilę dziennikarzom na rozmowy indywidualne. Finalnie niestety nie mieliśmy okazji, by - tak jak planowaliśmy - zapytać o etap prac nad 3 linią metra, która była tematem kampanii przedwyborczej Rafała Trzaskowskiego.

Inny przedstawiciel urzędu miasta poinformował, że prezydent bardzo się spieszy, ponieważ wzywają go obowiązki. Wiemy, że wspomnianym obowiązkiem była kolejna konferencja. Ta odbyć się miała dopiero godzinę później, w miejscu oddalonym o...dwa kilometry. Według aplikacji Google Maps dystans między dwoma punktami - nawet pieszo - pokonamy w nieco ponad 20 minut. A jak wiadomo - prezydent piechotą nie chodzi.

KK

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

14.01.2019, 06:57

Mieszkan brakuje dla rodowitych warszawiakow p. Prezydencie

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3