Piktogramy z sylwetką kobiety w ciąży pojawią się w składach Kolei Mazowieckich. W ten sposób spółka wesprze akcję "Odmienny stan, odmienne traktowanie", której organizatorem jest Falvit Mama. Akacja ma m.in.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Piktogramy z sylwetką kobiety w ciąży pojawią się w składach Kolei Mazowieckich. W ten sposób spółka wesprze akcję "Odmienny stan, odmienne traktowanie", której organizatorem jest Falvit Mama.

Akacja ma m.in. zachęcić pasażerów do ustępowania miejsc paniom spodziewającym się dziecka. Zupełnie inaczej na tę samą propozycję zareagował Zarząd Transportu Miejskiego. Jego władze uznały, że dotychczasowe piktogramy nad miejscami dla uprzywilejowanych wystarczą, by ciężarne mogły domagać się swoich praw. Panie uważają jednak inaczej.

- Zdarza się, że ustępują mi miejsca w metrze, tramwaju czy autobusie - mówi Agnieszka Wiater, która jest w szóstym miesiącu ciąży. - Częściej jednak jest odwrotnie - żali się. Ciężarne narzekają, że upominając się o miejsce dla uprzywilejowanych oznakowane piktogramami z literką L i krzyżykiem obok oraz wizerunkiem kobiety z małym dzieckiem, nie spotykają się ze zrozumieniem. - Ludzie odczytują te znaki dosłownie. To znaczy: miejsce dla inwalidów i dla kobiet z dziećmi - mówi pani Agnieszka. - Ale nie wszyscy chcą ustępować, gdy prosi o nie pani z brzuszkiem - dodaje.

Między innymi dlatego Falvit Mama wystąpiło do Zarządu Transportu Miejskiego o wprowadzenie dodatkowych piktogramów z wizerunkiem pani w ciąży. - Przekonywaliśmy ZTM, że pierwszeństwo ze względów bezpieczeństwa należy się również kobietom spodziewającym się dziecka - mówi Małgorzata Marzewska reprezentująca organizatora kampanii. Argumenty do spółki miejskiej jednak nie dotarły. ZTM ma swoją, odmienną niż społeczeństwo interpretację tego, co widać na piktogramach. Mimo to rzecznik prasowy Zarządu Igor Krajnow uważa, że ZTM rozumie problemy kobiet w ciąży i wie, że jest im trudniej w komunikacji miejskiej.

- Obecne piktogramy w zupełności wystarczą. Dotychczasowe oznakowania jasno i wyraźnie wskazują, że miejsca te są nie tylko dla pań z narodzonymi już dziećmi, ale też tymi, które jeszcze się nie urodziły - uważa Igor Krajnow.

Agatę Wiater te tłumaczenia śmieszą. - Może panowie z ZTM powinni kiedyś przyczepić sobie do pasa kilkunastokilogramowego arbuza i próbować pojeździć komunikacją. To poszerzyłoby ich horyzonty myślowe - ironizuje pani Agata.

Zupełnie inaczej do sprawy podeszły Koleje Mazowieckie. - Chcemy, żeby kobiety spodziewające się dziecka czuły się w naszych składach komfortowo - mówi Iwona Musiał, rzeczniczka prasowa KM. - Akcja jest godna poparcia, więc zamierzamy ją wesprzeć - zapowiada. KM już analizują, ile potrzebowałyby piktogramów i ile mogłyby one kosztować. Jeszcze nie potrafią ocenić, kiedy nowe naklejki pojawią się w wagonach.

"Odmienny stan, odmienne traktowanie" to akcja uświadamiająca społeczeństwo, że kobieta w ciąży ze względów fizjologicznych, zdrowotnych i bezpieczeństwa potrzebuje szczególnej troski. Równolegle wystartował ranking miejsc przyjaznych przyszłej mamie. Do końca września można je zgłaszać na stronie internetowej. Miejsce powinno respektować przywileje ciężarnych, a zatrudniony w nim personel - służyć pomocą przyszłym mamom.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!