Na Ukrainie wzrasta liczba ofiar grypy. Wczoraj premier Julia Tymoszenko poinformowała o 71 osobach, które w wyniku epidemii straciły życie od ostatniego piątku października. Choć, jej zdaniem, sytuacja zdaje się stabilizować, władze Warszawy nie pozostawiają swoich sąsiadów samych sobie.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Władze ratusza swoją pomoc kierują m.in. do Kijowa, które jest miastem partnerskim Warszawy. Wysłano list z prośbą o podanie bardziej szczegółowych informacji na temat tego, czego konkretnie potrzeba i w jaki sposób można pomóc. Hanna Gronkiewicz-Waltz zgodziła się, by pomoc dla Kijowa sfinansować z rezerwy budżetowej.

- Uruchomiliśmy na ten cel rezerwę 200 tysięcy złotych, ale wciąż czekamy na odpowiedź na nasz list z magistratu kijowskiego - mówi Marcin Ochmański, zastępca rzecznika prasowego ratusza. - Najlepiej byłoby przeznaczyć pieniądze na jakieś trwałe środki, które będzie można wykorzystać w przyszłości, czyli sprzęt. Ale to, jakie towary zakupimy, zależy od potrzeb Ukrainy, dlatego jeszcze wstrzymujemy się z działaniem - dodaje.

Kolejne 200 tysięcy złotych zostanie przeznaczonych dla Lwowa, który również zwrócił się o pomoc.

Pomoc Ukrainie niesie także warszawski Caritas, który organizuje zbiórkę darów. Potrzebne są wszelkie środki medyczne: leki, rękawiczki, maseczki, środki odkażające itp. - Od osób fizycznych Caritas zbiera środki finansowe. Wysłaliśmy też prośbę o dary do firm farmaceutycznych. Transport planujemy zorganizować po 10 listopada - mówi ks. Marcin Brzeziński, zastępca dyrektora Caritas Polska. - Każdy, kto chce pomóc, może wysłać SMS o treści "Pomagam" na numer 72902 - dodaje.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!