Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa zabiera głos. Dziwi się, że winą obarczono fanów

apZaktualizowano 
Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa zabiera głos. Dziwi się, że winą obarczono fanów Szymon Starnawski
Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa postanowiło zabrać głos w sprawie zamieszek, do których doszło przed wtorkowym meczem Realu z Legią w Madrycie. W opublikowanym oświadczeniu kibice piszą, że dziwią się, że winą za zajście obarczono właśnie fanów warszawskiej drużyny.

Do bójki pomiędzy kibicami Legii a hiszpańską policją doszło 18 października przed stadionem Santiago Bernabeu, na którym tego wieczoru miały zagrać ze sobą Real Madryt i Legia. W wyniku zamieszek osiem osób zostało rannych, pięciu poszkodowanych to kibice legionistów, a trzech to funkcjonariusze. Aresztowanych zostało 12 Polaków.

Wtorkowe starcie może odbić się Legii. Dyrektor klubu ds. mediów i PR przyznał, że UEFA może nawet wykluczyć Legię z rozgrywek. Wszystko z powodu naruszenia artykułu 16. regulaminu UEFA, który wskazuje, że klub ponosi odpowiedzialność za zachowanie swoich kibiców przed, w trakcie jak i po spotkaniu zarówno na stadionie, jak i w jego obrębie. Oficjalne pismo jeszcze jednak do władz klubu nie wpłynęło.

Głos w sprawie postanowiło zabrać Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa, publikując oficjalne oświadczenie:

Jako Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa i Grupy Kibicowskie wyrażamy zdziwienie obarczeniem odpowiedzialnością za wydarzenia z Madrytu nas, kibiców. Stowarzyszenie zaangażowało się w organizację wyjazdu na ten mecz, poczynając od wynajęcia lotów czarterowych, poprzez dystrybucję biletów, kończąc na działaniach usprawniających zbiórkę, dojście i wejście na stadion. Od samego początku w Madrycie, w okolicach stadionu dało się zauważyć chaos organizacyjny spowodowany przez policję i inne służby zabezpieczające.
Już na miejscu zbiórki, wybranym przez nas zgodnie z sugestiami organizatorów, zachowanie policji było bardzo agresywne, prowokacyjne i miało swój dalszy ciąg podczas przemarszu na stadion, jak i przed samym stadionem. Kibice, w tym także kobiety i dzieci, byli w czasie drogi bez powodu atakowani, bici, wyciągani z tłumu, co w rezultacie powodowało wzrost napięcia i nerwowość wśród naszych fanów. Osoby ze Stowarzyszenia, które starały się zapobiec eskalacji wydarzeń, również były traktowane przez policję agresywnie, a ponadto policja nie dopuściła ich na plac zbiórki, co dodatkowo wpłynęło na dalszą możliwość organizacji przemarszu. Równocześnie powierzchnia placu zbiórki w stosunku do obecnej na nim liczby naszych kibiców pozostawiała wiele do życzenia, powodując ścisk i tłok. Każdorazowa próba wyjścia z otaczającego kordonu np. do toalety skutkowała uderzeniami pałką lub szczuciem psami bez kagańców, a dodatkowo trasa z miejsca zbiórki na stadion krzyżowała się z drogą, którą podążali miejscowi kibice. Jako całość wyglądało to kompletnie nieprofesjonalnie i było wynikiem bałaganu organizacyjnego. Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności, liczba incydentów, która była jedynie odpowiedzią na brutalne zachowanie policji była naprawdę niewielka. Po wejściu na trybuny, jak podkreślali obserwatorzy, przez cały mecz kibice Legii zachowywali się wzorowo, dopingując do końca swój zespół.
Stowarzyszenie i Grupy Kibicowskie stoją też na stanowisku, że wszelkie dyskusje dotyczące naszego środowiska winny być rozwiązywane bezpośrednio pomiędzy zainteresowanymi stronami, a nie za pośrednictwem mediów, które często opisują problemy tendencyjnie, nierzadko wyolbrzymiając i przerysowując niektóre wydarzenia. W tym kontekście wypowiedź dyrektora do spraw komunikacji Legii Warszawa, Seweryna Dmowskiego, uważamy za zdecydowanie przedwczesną, a po części za niefortunną. Przykładowo stwierdzenie, że Stowarzyszenie formowało "służby porządkowe" nie jest w żaden sposób prawdziwe. SKLW delegowało jedynie grupę ludzi, która miała pomóc na miejscu kibicom w sprawnym wejściu na stadion. W naszych strukturach nie ma i nie będzie żadnych służb o takim charakterze. Podobnie propozycje nowych rozwiązań bez konsultacji ze środowiskiem kibicowskim uważamy za niestosowne. Do tej pory klub w pełni respektował zasadę "nic o nas bez nas" i stoimy na stanowisku, że w przypadku kwestii dotyczących bezpośrednio kibiców taki stan rzeczy winien trwać nadal.
Równocześnie chcieliśmy podziękować wszystkim, którzy godnie reprezentowali nasz klub, zarówno na trybunach, jak i poza stadionem. Lojalność i braterstwo do końca!
W załączeniu kilka filmów, które bez żadnego dodatkowego komentarza ilustrują, z jakimi sytuacjami spotykali się nasi kibice w Madrycie. Dedykujemy je wszystkim dziennikarzom opisującym w histerycznym tonie wydarzenia sprzed stadionu. Czy ktoś z Was był ich świadkiem? Wygląda bowiem na to, że jest to kolejna pogoń za tanią sensacją, w której niestety zabrakło miejsca na rzetelność. Zapewne to pytanie pozostanie bez odpowiedzi, ale ciekawi nas, w czyim interesie leży szkalowanie polskich obywateli przez polskie media na podstawie tendencyjnych doniesień zagranicznych dziennikarzy.

Czytaj też: Legia wyrzucona z Ligi Mistrzów? Taki scenariusz jest możliwy!

Kibice Legia Warszawa. Pobili się z hiszpańską policją pod stadionem [ZDJĘCIA, WIDEO]
Koniec z wyjazdami za granicę w dotychczasowej formie. Legia prześwietli każdego uczestnika!
Kibice Legii otrzymali wsparcie z niespodziewanej strony. Zobaczcie ten transparent


Zobaczcie też: [Polska policja jak amerykańska. Nowe hasło będzie na radiowozach

width="1280" height="720" frameborder="0" webkitallowfullscreen="" mozallowfullscreen="" allowfullscreen="">](http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/polska-policja-jak-amerykanska-nowe-haslo-bedzie-na,3861278,artgal,t,id,tm.html)

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

2016.10.22 13:46:36

Miało być o biciu kobiet i dzieci itd. a widzę, że kibole zaczęli pyskówkę z policją. Ten chojrak co zwiał, musiał rzucić chamskiego w stronę policjanta, bo by tak nie sp...ł. Poza tym co to za matka, że bierze na wyjazd z ultrasami dziecko? Nie wie co się wtedy dzieje? A tatuś lubi narażać dziecko na takie sytuacje? Sam niech bierze po mordzie jak lubi, a dzieciaka niech chroni.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3