Maszyna foliująca w szpitalu na Solcu nie tylko zapobiega wnoszeniu bakterii, ale i zarabia na szpital

Maszyna foliująca w szpitalu na Solcu nie tylko zapobiega wnoszeniu bakterii, ale i zarabia na szpital (© Dawid Parus/POLSKA)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jest przezroczysta, nie niszczy butów, a od października będzie bakteriobójcza. To folia, którą specjalna maszyna zakłada na obuwie. Urządzenie działa w szpitalu na Solcu. Zastępuje automaty z plastikowymi niebieskimi ochraniaczami na buty i, jak twierdzi część personelu oraz odwiedzających, całkiem nieźle się sprawdza. Są też jednak przeciwnicy takiego rozwiązania.

Para nakładek kosztuje złotówkę. Obsługa urządzenia nie jest skomplikowana i nie trzeba się przy tym schylać. Automat wykłada folię na specjalny, ruchomy podest. Gdy maszyna skończy wykonywać tę czynność, należy położyć nogę na folii i docisnąć stopę do podestu. Za pomocą gorącego powietrza folia owija się wokół buta. Cała operacja trwa nie dłużej niż minutę. Instrukcja jest napisana prostym i zrozumiałym językiem na monitorze i tablicy.

Szpitale zaczęły wycofywać automaty z niebieskimi ochraniaczami na obuwie, bo tak zalecił im Główny Inspektorat Sanitarny. Nakładki były przez użytkowników zabierane do domów i stanowiły zagrożenie epidemiologiczne dla odwiedzających chorego.

Personel szpitala docenia inicjatywę dyrekcji placówki.

- Plastikowe nakładki wkłada się szybko i łatwo. Są też tańsze niż tradycyjne na gumki - mówi jedna z pielęgniarek. - Stare były zabierane do domu przez pacjentów i używane wielokrotnie, a to powodowało roznoszenie zarazków w szpitalu. Zimą na pewno będą użyteczniejsze niż teraz - wtóruje jej druga.

Odwiedzający mają raczej podzielone zdania. - Próbowałam i już nie skorzystam. Moim zdaniem roznoszą jeszcze więcej zarazków niż te normalne - mówi pani Jadwiga. - To dobre rozwiązanie, bardziej higieniczne i nowoczesne. Takie automaty powinny być we wszystkich szpitalach - odpowiada jej pani Iwona Karpińska. Panie Marzena i Magdalena martwią się, że folia zniszczy im buty. - Uważam, że zamiast tego powinny być zakupione maty odkażające, takie jak na lotniskach - oceniły.

Przez ponad godzinę naszej obecności w szpitalu z nakładek skorzystaliśmy jedynie my sami. - Z tego, co słyszałem, miało być bezpłatnie, ale to chyba nie taki zły pomysł - stwierdza pan Marek Nowak.

Bezpłatnie jest dla szpitala: - Nie wydaliśmy ani złotówki na zakup tego urządzenia - zapewnia Bogdan Tomaszewski, kierownik ds. administracyjnych lecznicy. - Szpital ma jedynie nikły procent z wrzucanych do automatu monet - dodaje. To nikłe, ale zawsze, odciążenie wciąż dziurawego szpitalnego budżetu. Ofoliowywanie butów nie jest obowiązkowe. - Nie niszczy obuwia, bo sam to sprawdzałem - zapewnia Tomaszewski. - Przetestowałem to też w klapkach założonych na gołe stopy. Folia nie parzy, ale jest gorąca - przyznaje. Nie polecę jednak tego sposobu odwiedzającym.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!