Między stacją metra Politechnika, a Pole Mokotowie jest olbrzymie podziemne miasto. Niegdyś było to serce podziemnej kolejki, dziś pracują tu programiści.

Niewidoczne „gołym okiem” przejście prowadzi nas ze stacji metra Politechnika do długiego tunelu. - Kiedyś chodziłam tu codziennie – wyjaśnia dyżurna ruchu, która pamięta jeszcze dyspozytornię przy Politechnice. To miejsce było „sercem” podziemnej kolejki do czasu ukończenia pierwszej nitki.

- Tunel prowadził do Centralnej Dyspozytorni. Było to centrum zarządzania metrem. W 2007 roku przy rozbudowie metra, została ona przeniesiona na Kabaty – tłumaczy Paweł Siedlecki z Metra Warszawskiego. Centrala działała tutaj od grudnia 1993 roku, czyli na dwa lata przed inauguracją podziemnej kolejki. Zaprojektowana została jeszcze w latach 80., dlatego zwiedzając kolejne miejsca można poczuć klimat schyłku PRL. Są charakterystyczne klatki schodowe oraz korytarze podobne do tych, które możemy podziwiać w blokach z wielkiej płyty.



Żeby uruchomić pierwszą linię warszawskiego metra konieczne były skomplikowane prace informatyczne. Sprzęt potrzebny do zdalnego sterowania i zasilania pociągów sprowadzono ze Szwajcarii. Wszystko przy pomocy, jaką Helweci przeznaczyli dla Polski. Warszawa otrzymała 2,5 mln franków, za które od szwajcarskiej firmy Sauter zakupiono oprogramowanie służące do obsługi metra. Było to jeszcze w roku 1991. Sprzęt przewieziono do prowizorycznego pomieszczenia na Kabatach, gdzie zaczęły się testy. Na Politechnikę oprogramowanie trafiło w lipcu 1994 roku. Cała operacja przeniesienia sterowników trwała tylko jeden dzień. Na miejscu działały już światłowody, które są używane w metrze do dzisiaj. System był gotowy pod koniec 1994 roku.

Centrala, która znajduje się pod Rondem Jazdy Polskiej, miała cztery stanowiska dla kontrolerów ruchu. Korzystali oni z komputerów stacjonarnych, na których wyświetlał się obraz linii oraz ruch pociągów. Mogli również zdalnie kontrolować stacje. Obraz z całej nitki wyświetlał się na ekranach przymocowanych nad ich głowami. Szwajcarski system, doprecyzowany przez inżynierów z Politechniki Warszawskiej, regulował też zwrotnice, przygotowywał raporty oraz podawał dokładne położenie wszystkich pociągów. Gdy jeden z superkomputerów uległ awarii, całość automatycznie przechodziła na drugi.



Warszawskie metro otwarto 7 kwietnia 1995 roku. Początkowo trasa składała się z 11 stacji, a pociągi kursowały między Politechniką a Kabatami. Tym samym zakończył się długi okres budowy, która rozpoczęła się w 1983 roku. Politechnika była końcową stacją przez trzy lata, potem otwarto stację Centrum. Dziś Centralna Dyspozytornia jest na Kabatach. Stamtąd obsługiwane są obie linie warszawskiego metra.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!