Nastolatek wpadł do jeziora przy ul. Połczyńskiej przed godziną 15.00. Na miejscu pracowali nurkowie, którzy po godzinie poszukiwań wyłowili chłopaka. Niestety mimo długiej reanimacji chłopak zmarł.

Przed godziną 15.00 doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Do jeziora przy ulicy Połczyńskiej wpadł 14-latek. - Ustalamy szczegóły tego zdarzenia. Mogę tylko potwierdzić to wydarzenie - informuje Robert Szumiata z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.

Czytaj także: Metro Politechnika: dziecko wpadło w szczelinę pomiędzy wagonem a peronem

Według świadków grupa dzieci bawiła się na prowizorycznej tratwie. Wtedy nagle jeden z chłopców wpadł do wody i nie wypłynął. Teraz 14-latka szukają nurkowie.

Aktualizacja: 16.52:

Po ponad godzinie poszukiwań wyłowiono nastolatka z jeziora. - Odnaleźliśmy go. Na miejscu trwa akcja reanimacyjna - informuje Andrzej Browarek z KSP.

Godz. 17.20:

Mimo starań lekarzy i długiem reanimacji chłopak zmarł. - Niestety pomimo 40 minutowej resuscytacji lekarz stwierdził zgon nastolatka - informuje Robert Gołębiowski ze stołecznej straży pożarnej.



Codziennie najświeższe informacje z Warszawy na Twoją skrzynkę. Zapisz się do newslettera!

Komentarze (22)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

sąsiadka (gość)

Adasiu . Śpij spokojnie , i skoro Bóg tak chciał , jeszcze jednego syna przywołał do swojej ogromnej armii -nikt tu na ziemi nie ma prawa się sprzeciwić .Teraz i tu zadajemy sobie pytanie ,dlaczego właśnie Ty ,dlaczego w ogóle muszą odchodzić dzieci .Każda śmierć przynosi straszny ból i cierpienie ale trzeba to przeżyć żeby naprawdę zrozumieć jak to boli . Jaka to rana . Rana , która tak naprawdę nigdy się nie goi

sąsiadka (gość)

Adasiu .Serdecznie współczuję Twoim rodzicom . Ta tragedia w jednej chwili odmieniła ich los , ich dalsze życie . Życie puste , bez przyszłości ,życie bez Ciebie . Bóg zabrał tylko małą istotkę , ale pozostawił ogromny i wieczny ból i cierpienie .Adasiu śpij spokojnie . Chociaż nie znałam Cię osobiście , bardzo poruszyła mnie Twoja nie potrzebna śmierć .przecież tyle było jeszcze przed Tobą - sąsiadka .

Jadzia i Natalka i oczywiście KLASA 5a (gość)

Chociaz cię nie pamiętam...
Zyczę ci miłego snu i żeby tamten na górze przyjął cię z wielką radością do siebie!!
Pamiętaj że chociaż mnie nie znałeś to zawsze będziesz w naszych sercach!!!;)
KLASA (kiedyś) 5a

Gość (gość)

Adaś chodziliśmy razem do podstawówki. Nie dociera do mnie że CIe nie ma..
Śpij dobrze [*]

Dudek (gość)

Adaś[*] wiem ze tego nie przeczytasz ale pamiętaj zawsze będę z tobą czy byłeś tu czy, jesteś tam na górze ale zawsze będę sie modlić za tobą choć nie jestem katolikiem ale dla ciebie sie po modlę :(((((((( nie może to do mnie dotrzeć ze cie nie ma z nami ale ja będę cie pamiętać takiego jak w podstawówce radosnego chłopaka który zawsze z nami grał w kapse itp. !!!;<< jak bedzie wiadomo kiedy jest pogrzeb poroszę powiadomic na facebooku !! dzękuję z góry !! ADAM[*][*]

przyjaciółka (gość)

Adaaaaaaaaaaaam, po co się tam pchałeś na tą tatwę :<<<<<<<<<<<<<< , zawsze cię będę
pamiętać <3

Obserwator (gość)

Wydarzyło się to na nowym Osiedlu Kameralnym ma bemowie ciekawe czemu developer Robyg nie zabezpieczył tego terenu? Nie powinno tak byc aby dzieci na nowym osiedlu z powodu niedokonczonej budowy przez debelopera gineły!

monika.pamietamy.! (gość)

Adas czemu to musiales byc ty.? Bedzie mi cb brakowalo. :/ bd sie modlic na zawsze bedziesz z nami. Pamietamy o tobie.!!!