Już dzisiaj władze miasta ogłoszą przetarg na rozbiórkę hali Kupieckich Domów Towarowych. Jego rozstrzygnięcie planowane jest w drugiej połowie października. Po pięciu miesiącach hala ma zniknąć z placu Defilad.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Blaszak stoi pusty od czasu pamiętnej bitwy, która odbyła się 21 lipca. Przez trzy kolejne tygodnie kupcy odbierali z niej pozostawiony towar, a ratusz już wtedy zapowiadał, że ogłosi przetarg na rozbiórkę. Ma się to stać już dzisiaj. - Zależy nam na uzyskaniu maksymalnej ceny, ale chcemy też zagwarantować sobie sprawną i szybką rozbiórkę hali - tłumaczy Tomasz Andryszczyk, rzecznik urzędu miasta.

Zainteresowane firmy będą miały czas do 8 października na składanie ofert. Po mniej więcej dwóch tygodniach przetarg zostanie rozstrzygnięty. Od tego momentu zwycięzca będzie miał 150 dni na rozbiórkę hali (sąsiedni blaszak MarcPolu znikał z placu Defilad przez pół roku). Gdy blaszak zostanie zdemontowany, miasto chce na tym terenie rozpocząć przygotowania do budowy drugiej linii metra.

Ratusz nie zdradza jednak kwoty, jaką chcą zarobić na przetargu. Będzie to najprawdopodobniej nie więcej niż 5 mln zł. Dzięki uzyskanym funduszom władze miasta chcą spłacić kupców z KDT (w 1999 r. ówczesne władze miasta zobowiązały się, że zwrócą spółce koszty budowy hali w wysokości ok. 6,9 mln zł).

Teraz miasto od tej kwoty chce odjąć między innymi koszta przejęcia przez komornika blaszaka. Te zostały oszacowane przez sąd na ok. 900 tys. zł. Kupcy uważają, że budowa hali kosztowała znacznie więcej i domagają się od ratusza 10 mln zł. Sprawę rozstrzygnie sąd.


Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!