Nie ma pieniędzy na remont kładki na Rakowcu nad torami kolejowymi, która łączy Rakowiec z osiedlem przy ulicy 1 Sierpnia. Mieszkańcy dzielnicy protestują.

Kładka znajduje się na wysokości ulicy Sąchockiej i od wielu lat jest w coraz gorszym stanie - co widać na zdjęciach. Choć od jakiegoś czasu zastawiona jest barierkami, tak długo, jak stan kładki na to pozwalał, mieszkańcy dzielnicy wciąż próbowali przedostać się nią na drugą stronę torów. Wygląda jednak na to, że jej czas dobiegł końca - PKP zamierza ją zdemontować, a dzielnica nie ma zamiaru zastąpić ją nową.



Jak donosi grupa Ochocianie Sąsiedzi, naczelnik Wydziału Infrastruktury twierdzi, że nową kładkę w tym miejscu byłoby bardzo trudno zbudować ze względu na warunki techniczne.


Zobaczcie też:Wielka Makieta Kolejowa w Warszawie. Cały czas przyciąga małych i dużych chłopców [ZDJĘCIA, WIDEO]

Z miasta

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Mieszkańcy (gość) (Robert Buciak Zielone Mazowsze)

Panie Robercie. Polecam wracać do domu o północy i musieć iść na około 10 minut dłużej, przez ciemne tylne uliczki osiedli do następnej kładki. Albo być osobą starszą, której kilkuset metrowy, półgodzinny spacer na około może zaszkodzić.

Robert Buciak Zielone Mazowsze (gość)

Szanowni Mieszkańcy-kładki są czynnikiem aspołecznym,najlepszym środkiem do zdrowia są własne nogi!Nikomu jeszcze spacer nie zaszkodził.