W tej stolarni rządzą kobiety. W "Wióry Lecą" panie same robią meble [WIDEO]

Mateusz MońkoZaktualizowano 
W tej stolarni rządzą kobiety. Tworzą meble i inne przedmioty FOT.EWELINA WOJCIK/POLSKA PRESS GRUPA
Kobiety w warsztatach stolarskich? W Warszawie dziwi to coraz mniej osób. Pod warunkiem, że słyszeli już oni o szkoleniach "Wióry Lecą" organizowanych na warszawskim Mokotowie. - W dwa miesiące uczymy tutaj technik, dzięki którym uczestnik wykona własny mebel - zapowiada organizatorka i przyznaje jednocześnie, że kobiety w stolarni w niczym nie ustępują mężczyznom.

To nie jest biznes poprzedzony godzinami analiz. Wszystko zaczęło się od imprezy, którą Katarzyna Sawko, dziś właścicielka firmy "Wióry Lecą", postanowiła zorganizować dla swoich koleżanek.

- Pomyślałam, że kobiety nie mają zbyt wielu okazji, aby nauczyć się majsterkowania. W przeciwieństwie do mężczyzn, którzy często poznają zasady obsługi wiertarki czy przycinania czegoś na działce - mówi Katarzyna, z wykształcenia lingwistka.

O swoim pomyśle szybko poinformowała partnera Michała. Wiedziała, że chłopak interesuje się stolarką, a pomimo wykształcenia artystycznego wcześniej zajmował się budową jachtów. Wspólnie założyli wydarzenie na Facebooku, jak przypuszczali, dla swoich znajomych i rozpoczęli przygotowania.

- Za warsztat miała służyć kuchnia, pomyśleliśmy o pile i dwóch deskach - wspomina Katarzyna. Wtedy też na swoim profilu społecznościowym zaczęła otrzymywać powiadomienia. Na wydarzenie zapisywały się nieznane jej kobiety. - Otrzymywałam wiadomości, e-maile od pań, które chciały nauczyć się techniki wyrabiania z drewna różnych przedmiotów. Skoro było zainteresowanie, postanowiliśmy spróbować - dodaje.

Wspólnie z partnerem uruchomili kursy dla kobiet, które nigdy wcześniej nawet nie odwiedziły stolarni. Chciała, aby w krótkim czasie początkująca osoba mogła stworzyć pod okiem instruktora własny mebel. - Nie inspirowaliśmy się innymi firmami czy organizacjami, bo takich w Warszawie nie było. Nikt nie kierował swojej oferty do nowicjuszy. Czułam, że odkryliśmy niszę - wspomina.

Pierwsze narzędzia sfinansowali internauci, bo Katarzyna podzieliła się swoim pomysłem na platformie crowdfundingowej. - Chcemy pokazać kobietom w przeróżnym wieku, że stolarka to nic trudnego. Na początek planujemy jeden piknik w Warszawie, a później chcielibyśmy przeprowadzić warsztaty w kilku większych miastach i znaleźć miejsce na stacjonarne warsztaty u siebie, czyli na warszawskim Mokotowie - tak przekonywała użytkowników do wsparcia akcji. Pomogło 149 osób, a organizatorka akcji wywiązała się z obietnic. Zorganizowała warsztaty w stolicy i innych polskich miastach, a potem otworzyła stacjonarny punkt na Mokotowie. Narzędzi od internautów kursanci używają do dziś . - Ta pomoc bardzo ułatwiła nam start - mówi.

Zgodnie z założeniami większość kobiet, które odwiedzają stolarnię, to początkujące kursantki. Wybierają one zazwyczaj kurs dwumiesięczny, który składa się z dwóch części. W pierwszej z nich uczestnicy uczą się technik łączenia drewna i korzystania z narzędzi, w drugiej natomiast wykonują własny mebel - stolik, szafkę, półkę czy zabawkę dla dziecka. - Są osoby, którym tak podobają się zajęcia w stolarni, że kontynuują kurs lub korzystają z oferty jej wynajmu. -Ta druga możliwość to już samodzielna praca, ale zawsze można podczas niej skorzystać z porad obecnych na miejscu instruktorów - tłumaczy właścicielka.

Większość kobiet traktuje stolarkę hobbystycznie. Mają one dosyć wirtualnych efektów swojej pracy i chcą wykonywać produkty, które mogą zanieść do domu i pokazać bliskim. Na zajęciach pojawiają się jednak także kobiety, które chcą zmienić branżę - założyć warsztat renowacyjny czy produkować meble. Zdaniem Katarzyny łatwiej jest na początku potraktować zajęcia w stolarni jako hobby, niż przyjść z nastawieniem, że zostanie się stolarzem i założy własną firmę. W tym drugim wypadku czuje się presję i można się zniechęcić.

Jak reagują znajomi kobiet, który swój wolny czas spędzają w stolarni? Zdaniem Katarzyny niewiele osób już się dziwi. - Mężczyźni chodzą na zajęcia gotowania, więc kobiety mogą wykonywać meble. Czasem pracujemy przed budynkiem, w którym mieści się stolarnia. Mieszkańcy nie pytają, co tu robimy, tylko jaki przedmiot wykonujemy - wspomina.

Co ciekawe, od jakiegoś czasu w zajęciach uczestniczą także mężczyźni. Na początku było ich niewielu, teraz w niektórych grupach 50 proc. uczestników to panowie. - Musieliśmy zmienić dopisek na stronie internetowej, który brzmi teraz "stolarka dla kobiet i nie tylko". Jeśli są mężczyźni, którzy chcą nauczyć się stolarki wśród pań i nie przeszkadza im to, że zajęcia będą prowadzone m.in. przez kobiety, to nie mogliśmy zamykać przed nimi drzwi - tłumaczy Katarzyna.

Od początku działalności warsztatów jeszcze nikt nie opuścił stolarni podczas zajęć. - Czasem zdarza się, że któryś z uczestników nie jest zadowolony z wykonanego przez siebie przedmiotu, jednak po chwilowym kryzysie, ćwiczy dalej - podsumowuje.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3