To był naprawdę "ogniowy weekend" - w stolicy spłonęło aż sześć aut. We wraku jednego z nich zginęły dwie osoby.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W nocy z soboty na niedzielę w Chotczy koło Józefowa ok. godz. 2.50 prowadzący poloneza mężczyzna na łuku jezdni prawdopodobnie stracił panowanie nad autem. Samochód wjechał do rowu, wywrócił się, a chwilę potem stanął w płomieniach.

W płonącym aucie oprócz kierowcy zginęła również pasażerka. Z poloneza udało się wydostać jedynie 18-letniemu pasażerowi. Został przewieziony do szpitala w Lipsku.

Tej samej nocy niespokojnie było również na warszawskiej Pradze. Tam nieznani sprawcy podpalili aż pięć aut. Jedno z nich - zaparkowany przy ul. Dwernickiego fiat - spłonął całkowicie. Pozostałe samochody są tylko częściowo uszkodzone.

Prascy policjanci przypuszczają, że prawdopodobnie był to tylko zwykły akt wandalizmu: nie ma żadnych poszlak wskazujących np. na mafijne porachunki.

Wiadomości Warszawa, Wydarzenia Warszawa

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!