Warszawska parada jak karnawał w Rio

Rio de Janeiro ma swój karnawał, Londyn paradę w Notting Hill, a my tańczącego smoka i szachy z ludźmi w roli pionków. 30 sierpnia wystartuje w stolicy parada Warszawa Bez Granic - Wielokulturowe Warszawskie Street ...

Rio de Janeiro ma swój karnawał, Londyn paradę w Notting Hill, a my tańczącego smoka i szachy z ludźmi w roli pionków. 30 sierpnia wystartuje w stolicy parada Warszawa Bez Granic - Wielokulturowe Warszawskie Street Party.

Przejdzie od placu Bankowego aż do namiotu festiwalowego rozłożonego przy Krakowskim Przedmieściu. Organizatorzy chcą, aby wielobarwna i wielokulturowa impreza stała się nową wizytówką stolicy.

- Warszawiacy raczej nie są przygotowani na bawienie się w przestrzeni publicznej, wolą demonstrować. Czas to zmienić - przekonuje Emili Skiba z Fundacji Inna Przestrzeń, organizatora miejskiej parady.

Korowód przejmie warszawskie ulice podczas ostatniego weekendu sierpnia. W niedzielę o godz. 13 wyruszy z pl. Bankowego, przez ul. Królewską, na Krakowskie Przedmieście. Tam rozpocznie się zabawa w przygotowanym na tę okazję miasteczku namiotowym.

Trzon parady stanowić będą zawodowi tancerze z całego świata: Kaukazu, Wietnamu, Brazylii, Polski, krajów Afrykańskich, Ukrainy i Izraela. Zatańczą m.in. sambę karnawałową, egipski taniec brzucha, capoeirę i chiński taniec z bębnami. Jednak do kolorowego pochodu przyłączyć może się każdy, kto przygotuje sobie wystarczająco oryginalny strój. Przebranie nie musi być etniczne, wystarczy przyczepić uszy ulubionego misia z dobranocki albo włożyć skórzaną spódniczkę wojowniczej księżniczki. - Chcemy, by parada miała charakter otwarty, zapraszamy wszystkich: i młodych, i starych - zachęca Emilia Skiba. Najciekawiej przebrani zostaną nagrodzeni tytułem króla i królowej parady.

Jedną z największych atrakcji parady będzie ogromny wietnamski smok. Na razie pomalowany na żywe kolory - zielony i czerwony - stoi w magazynie i czeka na swój wielki dzień. Do trzymania tej konstrukcji z metalu i papieru potrzebnych jest aż dziesięciu rosłych mężczyzn, którzy i tak muszą mieć zmienników. Właśnie trwa nabór ochotników, który użyczą swoich nóg potworowi.

W 87 namiotach, które stworzą miasteczko festiwalowe na Krakowskim Przedmieściu, będzie można wziąć udział w warsztatach tanecznych i językowych, poznać sztukę z różnych zakątków świata, skosztować etnicznych potraw, pomalować ciało we wzory i zrobić tatuaż z henny.

W okolicach pomnika Kopernika powstanie ogromna plansza do gry w chińskie szachy. Pionkami będą... sami uczestnicy parady. - Grę poprowadzą przeszkoleni instruktorzy, a zawodnicy ubrani w specjalne stroje będą poruszać się zgodnie z ich poleceniami - objaśnia Skiba. Na planszy mieszczą się 32 osoby, rozgrywka potrwa godzinę. Przy Koperniku odbędą się też otwarte warsztaty taneczne dla warszawiaków. Poprowadzą je z ogromnej platformy instruktorzy z krajów reprezentowanych na paradzie.

Z myślą o najmłodszych przygotowana zostanie strefa zabaw dla dzieci, które będą mogły wziąć udział w warsztatach muzycznych, tanecznych, a także zajęciach językowych, plastycznych i poznać gry z różnych kultur.

Wszyscy, którzy chcieliby wcześniej poczuć klimat wielokulturowy, zaproszeni są na before party do Harendy w czwartek 27 sierpnia. Impreza utrzymana będzie w rytmach muzyki zachodnioafrykańskiej i reggae. W jej ramach odbędzie się koncert senegalskiej grupy Djolof-Man łączącej zachodnioafrykańskie rytmy z reggae i soulem.

Jeśli chcesz wziąć udział w jednym z warsztatów organizowanych przez fundację, użyczyć smokowi nóg albo wcielić się w rolę pionka, napisz mejla z zapytaniem. Więcej info na stronie: www.kontynent-warszawa.pl.

  • Polska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Więcej na temat:

Powiązane