Od 10 do 19 października Warszawa zmieni się w europejską stolicę filmu. Na 30. Warszawski Festiwal Filmowy do miasta zjadą ludzie kina z całego świata. Przez dziewięć dni w Warszawie odbędą się pokazy blisko dwustu najlepszych filmów z całego świata.

10 października na jubileuszowy 30. Warszawski Festiwal Filmowy do stolicy zjadą najwybitniejsi przedstawiciele światowego kina. Widzowie będą zaś mieli okazję obejrzeć premierowe tytuły, porozmawiać z wybitnymi filmowcami i wziąć udział w filmowych warsztatach. – Zależy nam, aby filmy pokazywane na festiwalu były produkcjami, które nie miały jeszcze swoich światowych premier lub odbyły się one niedawno. Nad programem festiwalu co roku pracuje wiele osób. Mamy grupę oficjalnych zagranicznych współpracowników, ale korzystamy również z porad przyjaciół i znajomych pracujących w branży filmowej – mówi Stefan Laudyn, prezes Warszawskiej Fundacji Filmowej. W sumie w tegorocznym programie znalazło się 111 filmów pełnometrażowych i dokumentalnych z 59 krajów oraz ponad 70 produkcji krótkometrażowych. – Nie zabraknie zarówno naszych rodzimych produkcji, jak i filmów z odległych Indii, Singapuru czy Chin – podkreśla Laudyn. Przedsprzedaż biletów na filmowe święto ruszyła wczoraj.

Czytaj także: Warszawski Festiwal Filmowy. Oto najciekawsze filmy tegorocznej edycji [PRZEGLĄD]


Sepideh Farsi z Iranu, Uberto Pasolini z Włoch, Janusz Zaorski, Stephan Komandarev, Axel Prahl z Niemiec to tylko niektórzy z ponad stu gości 30. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. – Mamy wielu reżyserów czy producentów, którzy wracają na Warszawski Festiwal Filmowy ze swoimi nowymi filmami. W tym roku wśród nich znalazł się m.in. Dušan Milić ze swoją najnowszą produkcją „Travelator” – mówi Stefan Laudyn.



Najciekawsze światowe produkcje powalczą o uznanie warszawskiej publiczności i jury
Wszystkie filmy prezentowane w ramach festiwalu podzielone zostały na pięć sekcji konkursowych i pięć sekcji pozakonkursowych. Co roku najwięcej emocji wzbudza konkurs główny, w którym bierze udział 15 filmów z całego świata. O Warsaw Grand Prix powalczą m.in. „Dzień sądu” Komandareva, „Na skrzyżowaniu wiatrów” Helde, „Oczekiwanie” Sengup_ty czy „Unlucky Plaza” Kweka. Nie zabraknie też polskiego akcentu, czyli filmu „Serce, serduszko” Jana Jakuba Kolskiego.

Oprócz najnowszych polskich i światowych produkcji warszawska publiczność będzie miała również okazję przypomnieć sobie najwybitniejsze rodzime tytuły sprzed lat. – Bardzo się cieszę, że w zeszłym roku wprowadziliśmy do programu nową pozakonkursową sekcję, która nazwaliśmy „Polska klasyka”. Chcemy w ten sposób odświeżyć znajomość najlepszych filmów polskiej kinematografii – wyjaśnia Stefan Laudyn. W tym roku na dużym ekranie wyświetlone zostaną m.in. „Kosmos” Zanussiego, „Przesłuchanie” Bugajskiego czy „Wodzirej” Falka. – Wszyscy reżyserzy potwierdzili, że pojawią się na projekcjach. Myślę, że to będą naprawdę fascynujące spotkania zarówno dla młodszych, jak i starszych widzów – zapowiada organizator festiwalu.

Podobnie jak w ubiegłych latach festiwalowe filmy wyświetlane będą w Kinotece oraz w Multikinie Złote Tarasy. Za bilety na seanse trzeba zapłacić od 12 do 18 zł. Więcej informacji i dokładny program WFF znajdziecie na stronie www.wff.pl.

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji


Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!