The Doors Alive to najlepszy coverband odgrywający hity legendarnego zespołu "The Doors", jednak to określenie jest - jak podkreślają uczestnicy ich koncertów - nieco krzywdzące. Nie mieści się w nim ogrom charyzmy, talentu, seksu, klimatu, który panuje podczas każdego ich występu - o czym będziecie mogli przekonać się na własne oczy, bo mamy dla Was podwójne bilety na sobotni koncert!

KONKURS ZOSTAŁ ROZWIĄZANY, A ZWYCIĘZCY ZOSTANĄ WKRÓTCE POWIADOMIENI MAILOWO NA ADRESY PODANE PRZY REJESTRACJI - PROSIMY O SPRAWDZANIE SKRZYNEK!




Czytaj więcej o koncercie: Legenda The Doors znów w Warszawie!

Wygraj bilety na koncert The Doors Alive w Proximie! [KONKURS]


Co zrobić, aby je zdobyć?

1. zarejestrować się w naszym serwisie podając swoje imię i nazwisko (tylko do wiadomości redakcji)
2. Polubić na Facebooku warszawa.naszemiasto.pl
3. Polubić na Facebooku nasz specjalny serwis z konkursami - Konkursy Warszawa

4. odpowiedzieć w komentarzu na pytanie:

Który utwór The Doors chciał(a)byś usłyszeć najbardziej podczas koncertu i dlaczego?



Nagrody otrzymają autorzy najciekawszych i najbardziej oryginalnych odpowiedzi. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 26 września (piątek) do godz. 23:59.

Czytaj też: Bracia Figo Fagot w Stodole! Wygraj bilety na "discochłostę" [KONKURS]

Zgłoszenia osób niezalogowanych oraz nie mających wypełnionego w całości profilu nie będą rozpatrywane.

Zapoznaj się z regulaminem konkursów w serwisie warszawa.naszemiasto.pl Kliknij tutaj!

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Rozrywka

Komentarze (16)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

kaniuta81@...

Tak sie sklada ze moj chlopak mial wczoraj urodziny a jest wielkim fanem The Doors. Ja rowniez dziekim niemu stalam sie ich fanka. Gdybym do prezentu mogla jeszcze dorzucic bilety na jutrzejszy koncert to bylby mega szczesliwy slyszac utwor The End :)

Aśka84

zdecydowanie chciałabym usłyszeć "People are strange" Ostatnio poznałam fajnego chłopaka, który powiedział mi, że jeszcze nigdy nie był na rockowym koncercie. Trochę mi ręce opadły, gdy to usłyszałam i oczywiście jeszcze go nie skreśliłam ale warunkiem jest, że musi nadrobić stracony czas ;) i chcę mu w tym pomóc ;) Tak people are strange ale wszystko da się wyprostować ;)

Stiwi

Nie znam żadnego, wiec każdy będzie dobry, pierwszy drugi, dziesiąty z kolei na koncercie :) Po koncercie napiszę który bym chciał usłyszeć jeszcze raz.

Justynab

Tak naprawdę kazdy utwor najlepszego wedlug mnie artysty z klubu27. Fantastyczne byloby uslyszec Touch me. Mr Mojo Raisin mial nieamowity glos. Jestem jego fanka i uwielbiam jego glos, jego historie poznana w ksiazce o nim i o jego ukochanej Pameli. Morrison to nie tylko piosenkarz, ale wyjątkowy poeta.Milo by bylo posluchac przebojów ponad czasowych.

milena

Muzyka - czyżby tylko fale akustyczne? Dlaczego niektóre z nich tak działają na emocje przenikając przez wszelkie bariery charakteru wypracowywane przez lata rozczarowań i uderzają w duszę pozbawioną już pancerza przenikając na wskroś i wypełniając?
Worek wspomnień, wiadro namiętności, skrzynia pasji...
Katalizator odkrywania nieprzebranych rewirów świadomości.
To wszystko można odnaleźć w utworze "When The Music's Over". Wyjątkowa pieśń o niedoścignionej roli muzyki, bo tylko ona jest jedynym przyjacielem. Do samego końca.

Milena M (gość)

Muzyka - czyżby tylko fale akustyczne? Dlaczego niektóre z nich tak działają na emocje przenikając przez wszelkie bariery charakteru wypracowywane przez lata rozczarowań i uderzają w duszę pozbawioną już pancerza przenikając na wskroś i wypełniając?
Worek wspomnień, wiadro namiętności, skrzynia pasji...
Katalizator odkrywania nieprzebranych rewirów świadomości.
To wszystko można odnaleźć w utworze "When The Music's Over". Wyjątkowa pieśń o niedoścignionej roli muzyki, bo tylko ona jest jedynym przyjacielem. Do samego końca.

Wojtek

Najbardziej chciałbym usłyszeć piosenkę "The End", oczywiście na zakończenie koncertu. Jest to utwór dla mnie absolutnie kultowy zarówno dzięki temu jak świetnie został wykorzystany w jednym z moich ulubionych filmów "Czas Apokalipsy", jak również, a może przede wszystkim dzięki wspomnieniom. "The End" będzie już zawsze mi się kojarzył z licealnymi imprezami. Nie było wspólnego spotkania, które by się nie kończyło wspólnym odśpiewaniem tego wspaniałej piosenki

Astaroth

Najbardziej chciałbym usłyszeć utwór pt. "Five To One", ponieważ jest to zdecydowanie mój ulubiony kawałek, że się tak wyrażę. Żeby to uargumentować, to przedstawię Państwu pewną, śmieszną historyjkę związaną z tą piosenkę. Dodam, że mi się stało naprawdę :) A więc (wiem, że nie powinno zaczynać się zdania od "a więc", raz kozie śmierć), pewnego wieczoru, gdy miałem trochę zepsuty humor, usiadłem przed komputerem i włączyłem The Doors. Traf chciał, że przez jakiś przypadek włączyła się tylko ta piosenka.
Po pewnym czasie poczułem, że odpływam. Załączyła mi się faza jak bym coś brał. A styczności z wszelkimi używkami nie miałem. Świat zaczął wirować, było tak błogo, nigdy później nie udało mi się doprowadzić do takiej fazy. Wszystko skończyło się w pobliskim parku, gdzie cudowna magia The Doors przestała działać. Mama mówi, że wyszedłem z pokoju, a potem z domu. Nic nadzwyczajnego, ale o 3 w nocy tego nie mam w zwyczaju robić :)

MariaAwariA

Jednej utwór? Przy Doorsach? Chyba komuś się sufit na łeb zsunął :D Na poważnie, to jest wbrew pozorom bardzo cwane i trudne pytanie. Podziwiam śmiałków, którzy są w stanie wskazać palce: to mój ulubiony kawałek! Ja nie jestem. Liczę, że nie przekreśla to moich szans w konkursie, bo usłyszeć – więcej niż jeden, ulubiony kawałek The Doors na żywo, to byłoby coś!

scamp93

Prawdziwym klasykiem The Doors jest utwór "Light my Fire". Chciałbym usłyszeć na żywo tę piosenkę. Kojarzy mi się ona z fantastycznym okresem kiedy w latach 90. w wielu produkcjach filmowych mogliśmy usłyszeć w tle ten utwór, a później doczekał się coveru za sprawą Willa Younga. Jestem przekonany, że gdyby ten utwór zostałby zagrany na żywo zostałby odrobinę unowocześniony i właśnie takiej aranżacji oczekuję. Ten utwór zawsze kojarzy mi się z lekkością, relacją pomiędzy kobietą,a mężczyzną, a co za tym idzie z ogromną sensualnością :)

magang

Trudno mi wybrać jedną, na pewno kultowe "Riders on the storm" oraz "Light my fire", ale do tego jeszcze "People are strange", która jak najbardziej pasuje i nawiązuje do dzisiejszych czasów, w szczególności słowa "Ludzie są dziwni, gdy jesteś inny.." Inny, nie pędzący w wyścigu szczurów, nie podążający za nowymi trendami i jedynie za kasą... Takie są obecne czasy i ta piosenka jak najbardziej pasuje do dzisiejszej rzeczywistości...