Zalew Bardowskiego zmieni się nie do poznania. Pierwsze nowości w majówkę Zalew Bardowskiego zmieni się nie do poznania. Pierwsze nowości w majówkę

zdj. ilustracyjne (© Tomasz Hołod)

Plaża nad zalewem Bardowskiego na warszawskim Targówku wreszcie ma operatora! Umowa obowiązywać będzie przez trzy lata, a pierwsze atrakcje czekać będą już w długi weekend majowy. Oprócz wypoczynku, będzie można tam wziąć też udział w imprezach sportowych.

Mocno zaniedbany zalew może lada moment stać się jednym z najciekawszych miejsc po prawej stronie Wisły. Okolica zalewu przy ul. Bardowskiego w ciągu najbliższych tygodni zmieni się w centrum rekreacji, organizowane będą też imprezy sportowe, w tym Nocny Runmageddon, który zaplanowano na wrzesień. Odwiedzający będą mogli korzystać z ogólnodostępnej plaży, natrysków i miejsc do ćwiczeń. Wkrótce pojawią się tam także wyciągi do wakeboardingu i kolejka tyrolska. Na miejscu będzie czynna także wieża widokowa, którą wybudowano tam już jakiś czas temu. W 2017 roku na terenie Zalewu Bardowskiego ma też zostać zrealizowany jeden ze zwycięskich projektów budżetu partycypacyjnego: fontanna przykryta płytami granitowymi z trzema dyszami wyrzucającymi wodę na wysokość 1,5 metra.

Umowa podpisana przez dzielnicę z nowym operatorem terenu obowiązywać będzie przez trzy lata, a pierwsze atrakcje czekać będą już w długi weekend majowy

Czytaj też: Gdzie nad jezioro i nad rzekę? Najlepsze kąpieliska w Warszawie i okolicach [PRZEGLĄD]



Zbiornik położony jest na Elsnerowie, na uboczu Targówka. Można tam dojechać samochodem lub kursującym dość rzadko autobusem linii 170.


Zobaczcie też: Sebastian Karaś pływał non-stop przez 24 godziny. O krok od rekordu Guinessa!

Rozrywka

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Wojciech (gość)

Kiedyś z dziećmi przychodziłem na Zalew Bardowskiego w Warszawie na Targówku aby razem puszczać modele żaglówek zdalnie sterowanych. Teraz dowiedziałem się od najemcy prywatnego że to niemożliwe. Robi biznes na surfowaniu na desce. Zalew opanowali nieliczni miłośnicy pływania na desce i zagarnęli na ten cel 90 % zalewu. Szkoda, bo mieszkańcy zostali zepchnięci na skrawek zalewu i odgrodzeni bojami. Czy tak miało być panie Burmistrzu Antonik? A to my mieszkańcy Targówka fabrycznego mieliśmy w ramach rekompensaty za rozbudowę pobliskiej oczyszczalni śmieci mieć możliwość korzystania z zalewu. Niestety korzystają tylko nieliczni surfujący na desce i firma która na tym zarabia. Raczej nie zobaczę dzieci i ludzi starszych na tej desce. Szkoda że słabsi w tym kraju nie maja żadnych praw. Liczy się prywata.