Zobacz, jak wygląda początek kampanii w stolicy (WIDEO i FOTO)

Do rozpoczęcia kampanii wyborczej zostało kilka tygodni, a na ulicach Warszawy już pojawiły się pierwsze plakaty informacyjne. Czy będą kary za zbyt wczesne działania partii politycznych?

11 lipca Prawo i Sprawiedliwość w kinie Femina oficjalnie rozpoczęło kampanię informacyjną. Szef sztabu wyborczego partii Tomasz Poręba i rzecznik Adam Hofman zaprezentowali sześć spotów radiowych i jeden telewizyjny pod wspólnym tytułem „Słowa prawdy”.

Co ciekawe, Sojusz Lewicy Demokratycznej również rozpoczął kampanię, ale niewiadomo z jakich powodów w pierwszej kolejności ominęła ona Warszawę. Spoty pojawiły się w innych miejscowościach na Mazowszu. W ostatnich dniach plakaty można zobaczyć także w stolicy.

Billboardy informacyjne zawisły jeszcze przed rozpisaniem terminu wyborów przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. W świetle prawa wyborczego jest to łamanie przepisów. Państwowa Komisja Wyborcza ma niestety w tej sprawie nikłe i nie do końca jasne kompetencje.

Czarno - białe plakaty PiS przedstawiają zdjęcie przewodniczącego wraz z czerwonym hasłem: „ Premier Jarosław Kaczyński. Czas na odważne decyzje.” SLD z kolei na swoim spocie zamieściło fotografię czterech członków partii i adres strony internetowej, gdzie można znaleźć program wyboczy.

- Na naszej stronie internetowej zamieściliśmy stosowne wyjaśnienie i nasze stanowisko w tej sprawie. Wczoraj przewodniczący i komisja podjęła decyzję o nielegalności takich działań - komentuje PKW.

Komisja nazwała kampanię informacyjną jako niezgodną z przepisami, ale nie zamieściła żadnych konkretnych wiadomości w kwestii ukarania partii politycznych. Wystosowany wniosek nie podaje żadnych konkretów czy ugrupowania zostaną pociągnięte do odpowiedzialności finansowej.

Jak do tej pory nie ma żadnej sformalizowanej procedury, która zabroniłaby podobnego zachowania, a PKW nie może wyegzekwować, aby partie nie rozpoczynały przedwcześnie kampanii. Spoty informacyjne pojawiły się tylko w mediach komercyjnych i w ten sposób umożliwiły partiom „omijanie” prawa.

Sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Za niezgodne z konstytucją sędziowie uznali dwudniowe wybory do parlamentu i zakaz używania billboardów w kampanii wyborczej.


Zobacz wideo









Czytaj także: Pod Warszawą mogą wystąpić problemy z dostawą wody. MPWiK wyłącza magistralę w al. Jerozolimskich

Codziennie najświeższe informacje z Warszawy na Twoją skrzynkę. Zapisz się do newslettera!

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.