Afera plażowa w Warszawie. Sprawa z Białołęki trafiła do prokuratury. "Istnieje możliwość popełnienia przestępstwa"

Kacper Komaiszko
Kacper Komaiszko
fot. Szymon Starnawski
Nie gasną emocje związane z aferą plażową na Białołęce. Na światło dzienne wychodzą nowe informacje obciążające pracowników stołecznego Zarządu Zieleni. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska twierdzi, że urzędnicy dokonali inwestycji bez odpowiednich zezwoleń - wniosek o zgodę na budowę plaży w rezerwacie przyrody złożono po fakcie. Tymczasem białołęccy radni zawiadomili prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa mającego bezpośredni związek z całą sprawą. Szczegóły w artykule poniżej.

Afera plażowa w Warszawie. Jak wyrzucono w błoto 100 tys. zł

Plaża na Białołęce warta ponad 100 tys. zł powstała ledwie kilka tygodni temu. Teraz jest demontowana, bo Zarząd Zieleni nie dopełnił formalności. Inwestycja być może powstanie za jakiś czas, ale większość wydanej już kwoty pójdzie w błoto - informowaliśmy naszych czytelników w ubiegłym tygodniu.

Wówczas stołeczni urzędnicy tłumaczyli, że urządzenia (przypomnijmy - półtorej miesiąca po oddaniu ich do użytku) zlokalizowane na nowej białołęckiej plaży wymagają konserwacji. Kamil Dąbrowa, rzecznik stołecznego ratusza mówił, że to efekt konsultacji z Państwowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego. Jak dowiedział się serwis tvnwarszawa.pl - PINB faktycznie przeprowadził kontrolę urządzeń, jednak nie wszczął w tej sprawie żadnego postępowania. Przedstawicielowi Zarządu Zieleni zalecono konserwację niedopracowanych obiektów, natomiast nie była to formalna decyzja.

Nowa plaża na Białołęce. Kosztowała ponad 100 tys. zł. Miesz...

Brak zgody RDOŚ

- Zarząd Zieleni zbudował skwer bez zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - informował portal tustolica.pl. Tę informację RDOŚ potwierdziło też w innych warszawskich mediach.

Tego rodzaju zezwolenie było wymagane dla inwestycji, ponieważ miała powstać na terenie rezerwatu przyrody Ławice Kiełpińskie. Warszawscy urzędnicy postanowili jednak... najpierw zbudować plażę, a dopiero następnie wystąpić o stosowne zarządzenie w sprawie udostępnienia rezerwatu i zgodę na przeprowadzenie prac na jego terenie.

"Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury"

Tymczasem sprawa białołęckiej plaży trafiła już nawet do prokuratury. Wszystko za sprawą lokalnych radnych, którzy zarzucają urzędnikom nieodpowiedzialne gospodarowanie publicznymi pieniędzmi.

Niniejszym zawiadamiamy, iż istnieje możliwość popełnienia przestępstwa niegospodarności (...) poprzez niegospodarność środkami publicznymi w kwocie ponad 102 tys. zł polegającą na zamówieniu i wykonaniu w grudniu 2019 r. urządzeń małej architektury, ze środków Budżetu Partycypacyjnego na terenie należącym do Spółki Wody Polskie, pod nazwą zadania inwestycyjnego Plaża na Białołęce (...), a następnie w dniu 19.02.2020 r. zdemontowanej, rozebranej i usuniętej - czytamy w piśmie, jakie trafiło do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga.

Czy Zarząd Zieleni obawia się zawiadomienia? Postawa stołecznych urzędników nie wskazuje na to, by mieli sobie cokolwiek do zarzucenia. Jak mówiła nam przed tygodniem Anna Stopińska z Zarządu Zieleni - "demontaż wykonywany jest w ramach prac własnych Zarządu Zieleni, nie wiąże się z dodatkowymi kosztami, a wszystkie urządzenia, po przeprowadzeniu prac konserwacyjnych i dopełnieniu formalności wrócą wiosną nad Wisłę". Czy to rzeczywiście uzasadnione wytłumaczenie?

Tak wygląda plaża po demontażu urządzeń:

Sto tysięcy wyrzucono w błoto. Miesiąc temu otworzyli plażę ...

Pamiętajmy, że serwis urządzeń, wynajem ciężkiego sprzętu, jak i wyrównywanie terenu przecież kosztuje, niezależnie czy koszt ten pokryje Zarząd Zieleni czy Budżet Obywatelski. Ostatecznie jednak to prokuratura stwierdzi, czy w ramach inwestycji rzeczywiście doszło do popełnienia przestępstwa.

Zobaczcie też: Browary Warszawskie. Miejskie place, pierwszy woonerf w stolicy i piwnice z jedzeniem

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie półtorej miesiąca tylko półtora miesiąca. Nie Państwowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego a Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

G
Gość

Tak często wyglądają te projekty z budżetu obywatelskiego. Mała grupka sobie coś wymyśli, potem miasto musi to wykonać, a na końcu zonk.

G
Gość

jaka tam afera. To standardowe postępowanie władz miasta. W tym roku mają powstać kolejne strefy relaksu

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3