Awaria oczyszczalni „Czajka”. Ścieki popłyną awaryjnym rurociągiem. Położą go na jezdni Mostu Curie-Skłodowskiej

Kacper Komaiszko
Kacper Komaiszko
Zaktualizowano 
Krystian Dobuszyński
Awaria oczyszczalni „Czajka”. Przedstawiciele stołecznego ratusza ujawnili szczegóły dotyczące budowy rurociągu awaryjnego na moście Curie-Skłodowskiej. Kamil Dąbrowa - rzecznik m.s.t Warszawy przekazał, że instalacja powstać ma do końca października i zajmie jeden z pasów ruchu mostu. Szczegóły w artykule poniżej.

Awaria oczyszczalni „Czajka”. Rurociąg awaryjny utrudni ruch pojazdów na moście

Szczegółowe plany dotyczące powstania rurociągu awaryjnego jako pierwszy przekazał Rafał Trzaskowski. Podczas niedzielnego briefingu prasowego prezydent Warszawy ujawnił, że przeprowadzono już intensywne testy, które miały potwierdzić, czy most wytrzyma obciążenie awaryjnego rurociągu. Obecnie miasto kompletuje odpowiednie dokumenty potrzebne do rozpoczęcia prac. Kiedy uda się zdobyć wszelkie pozwolenia, firma odpowiedzialna za realizację planu awaryjnego będzie potrzebować od 4 do 6 tygodni.



Co zaistniała sytuacja oznacza dla mieszkańców Białołęki? Ci, którzy każdego ranka dojeżdżają do pracy mostem Północnym (zwanym też Marii Curie-Skłodowskiej) będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Planowany rurociąg awaryjny ma powstać na jednym z pasów ruchu wiślanej przeprawy.

Awaria oczyszczalni „Czajka”. Największe utrudnienia w trakcie budowy

Głos w sprawie budowy rurociągu awaryjnego zabrał również Kamil Dąbrowa - rzecznik stołecznego ratusza. W rozmowie z portalem gazeta.pl potwierdził, że plan awaryjny na moście powinien zostać zrealizowany do końca października. To właśnie rzecznik powiedział wprost, że rurociąg "na pewno znajdzie się na jezdni". - W trakcie budowy wyłączone z ruchu mogą zostać nawet dwa pasy. Trudno powiedzieć, w którym miejscu dokładnie położona zostanie rura - mówił w rozmowie z "Gazetą".

Most pontonowy na Wiśle. Awaryjna przeprawa już gotowa. W pi...

Budowa rurociągu awaryjnego na moście Północnym jest konieczna, z uwagi na tymczasowość rurociągu położonego na moście pontonowym na rzece. Według zapewnień strony rządowej żywotność tej instalacji to ok. 2 miesiące. Jak długo mieszkańcy będą musieli radzić sobie z rozwiązaniem bajpasowym na trasie mostu Curie-Skłodowskiej? Ta sieć ma odprowadzać ścieki przez tyle czasu, ile będzie to konieczne. Czyli do trwałego usunięcia awarii w kolektorze oczyszczalni. Jak na razie niestety nie znamy szacowanego terminu rozwiązania problemu. Urzędnicy deklarują informować o postępach na bieżąco.

POLECAMY TEŻ:



Wideo

Komentarze 40

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To pewnie i most się zawali pod ciężarem. Będzie jeszcze weselej

L
Lyr

Trzaskowski urzędników którzy nie są w stanie samodzielnie przeczytać i zrozumieć zapisy umowy i ustalić czy ma gwarancję na kolektor który uległ awarii. Przy tych kompetencjach o normalnym ruchu na mości można zapomnieć na lata. Lemingi będą miały dużo czasu w korkach na zachwyt władzą którą wybrały.

G
Gość
12 września, 16:43, fuul:

To niech go kładą na drodze dla rowerów :)

Dokładnie tak, praktycznie zimą i tak nie potrzebny

G
Gość

Słyszałem, że władze Warszawy (peło) reklamują teraz wczasy nad naszym morzem. Oto hasło reklamowe:

"Przyjedź nad Bałtyk! Twoja kupa już tam jest!"

f
fuul

To niech go kładą na drodze dla rowerów :)

P
Paweł

Hahaha ciekaw jestem czy ten most to w ogole wytrzyma. Nikt go nie projektował na to, że na jednym z pasów będzie lezec kilkuset tonowa rura. Albo czy ta na szybkości spawana rura nie pęknie i G nie zmyje wszystkich do rzeki. Jak można tym ludziom jeszcze ufać.

g
gość

Za ile? Po co skoro sama Wisła się oczyszcza.

z
zoolog

i w ten sposób czaskowki pociagnie platformę na dno , ale cóż to jest tych parę kupek przy milionach litrów spuszczonych do Wisły

G
Gość

Genialna praca specjalistów z Ratusza w sprawie awarii.

Rafał Trzaskowski podał jej wstępną przyczynę. To złe wykonanie rurociągu. To już trzy tygodnie.A co z naprawą?

G
Gość
11 września, 12:36, zwykły obserwator:

Prezydent zna się na dywersyjnej robocie. Nie dość, że ścieki to jeszcze zlikwiduje trzeci most w W-wie, po Świętokrzyski i Śląsko-Dąbrowskim. Cóż neurobiałki wybrały. Podobnie Gdańsk - też ścieki, wypływają sprawy z innych miast.

11 września, 14:34, Gość:

A co ty byś zrobił/a na jego miejscu w takiej sytuacji?

11 września, 15:37, Gość:

Na pewno nie mówiłbym, że setki tysięcy ton fekaliów wpuszczanych każdego dnia do Wisły to nic wielkiego.

A co bym zrobił, współpraca z rządem od pierwszego dnia tej gigantycznej awarii. Wtedy ta tymczasowa przeprawa wybudowana przez wojsko mogłaby powstać kilka dni szybciej. Może też przy współpracy z rządem udałoby się wybudować oddzielną konstrukcję na rurę przesyłową. Wojsko ma w tym doświadczenie i materiały. Budowali już tymczasowy most podczas remontu trasy toruńskiej/AK.

12 września, 07:30, Gość:

Rzad mogl budowac most pontonowy od 1 dnia awarii. Rzeka zarzadzaja chyba Wody Polskie a nie miasto...

12 września, 10:27, Gość:

nie mógł, bo nikt o awarii nie poinformował.

Nie mógł bo pontony i inne materiały trzeba dowieźć po ulicach miasta,co by było gdyby nagle na ulicach pojawiło się wojsko,afera od Warszawy po Brukselę.

G
Gość

Jak widać, strzałem w dziesiątkę był wybór droższego rozwiązania i zbudowania rurociągu pod Wisłą. Teraz naprawa potrwa nie kilka tygodni, a kilka miesięcy. Jestem ciekaw też, czy ktoś już zawisł za tę kpinę jaką była "nitka awaryjna", która nie wytrzymała nawet doby pompowania :D

w
warszawiak

Można zmontować nowe g..ciągi,spławić je i zatopić na dnie.Tak jest ułożonych wiele rurociągów na świecie choćby osławiony NordStream na dnie Bałtyku .Ale warunek trzeba go zrobić dobrze.

G
Gość
11 września, 12:36, zwykły obserwator:

Prezydent zna się na dywersyjnej robocie. Nie dość, że ścieki to jeszcze zlikwiduje trzeci most w W-wie, po Świętokrzyski i Śląsko-Dąbrowskim. Cóż neurobiałki wybrały. Podobnie Gdańsk - też ścieki, wypływają sprawy z innych miast.

11 września, 14:34, Gość:

A co ty byś zrobił/a na jego miejscu w takiej sytuacji?

11 września, 15:37, Gość:

Na pewno nie mówiłbym, że setki tysięcy ton fekaliów wpuszczanych każdego dnia do Wisły to nic wielkiego.

A co bym zrobił, współpraca z rządem od pierwszego dnia tej gigantycznej awarii. Wtedy ta tymczasowa przeprawa wybudowana przez wojsko mogłaby powstać kilka dni szybciej. Może też przy współpracy z rządem udałoby się wybudować oddzielną konstrukcję na rurę przesyłową. Wojsko ma w tym doświadczenie i materiały. Budowali już tymczasowy most podczas remontu trasy toruńskiej/AK.

12 września, 07:30, Gość:

Rzad mogl budowac most pontonowy od 1 dnia awarii. Rzeka zarzadzaja chyba Wody Polskie a nie miasto...

nie mógł, bo nikt o awarii nie poinformował.

G
Gość

Co zaistniała sytuacja oznacza dla mieszkańców Białołęki? Nie mniej nie wiecej tylko tyle, ze nie beda tak szybko zap********. Ew. skargi do p. Czaskoskiego niech sie spereza z naprawa docelowego zrzutu sciekow do Czajki ew. do HGW.

i
inżynier
11 września, 21:03, Jankub:

Jakiś "Dupek" krytykuje zajęcie jezdni przez tymczasowy rurociąg. Stare porzekadło mówi; Jak nic nie umiesz pozostań krytykiem. Może ten dupek zaproponuje lepsze rozwiazaniem - z utęsknieniem i napięciem czekamy.

11 września, 23:27, Mario:

To bardzo proste - wystarczy ułożyć rurociąg w ciągu pieszo-rowerowym. Jeżdżę codziennie mostem północnym i widzę codziennie kilka tysiący samochodów i motocykli oraz pojedyncze osoby na rowerach i prawie żadnych pieszych. Dlaczego w takim razie kierowcy mają stać w korkach, spalać bezsensownie paliwo skoro część mostu jest i będzie praktycznie nieużywana? Dodam że miasto w ramach "rekompensaty" mogłoby zrobić darmowy przejazd tramwajem, dla osób które jednak potrzebowałyby przedostać się na drugą stronę Wisły bez samochodu. Przypominam, że idzie jesień i zima, więc coraz mniej ludzi będzie korzystało z rowerów oraz spacerowało pieszo po moście, bo zazwyczaj rowerem po śniegu się nie jeździ, a spacer po moście gdzie zawsze wieje mocniej niż gdzie indziej do przyjemnych nie należy.

Inna sprawa to sam pomysł układania "rurociągu" na jezdni i niszczenie nawierzchni. A przecież można by cały rurociąg przetransportować na most na naczepach, które można następnie unieruchomić i wówczas połączyć poszczególne segmenty. Będzie szybciej i z pewnością nie inwazyjnie w stosunku do kładzenia tradycyjnego rurociągu z zakotwiczaniem do podłoża.

Nie masz pojęcia o czym piszesz. 1m3 ścieków waży 1000 kg. Rura ze ściekami to setki ton. Chodnik jest przystosowany do kilku najwyżej kilkunastu ton obciążenia. W mostach inaczej robi sie jezdnie inaczej ciągi piesze czy rowerowe. To całkiem inne konstrukcje i parametry.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3