Awaria prądu Stare Babice. Dlaczego nie ma prądu w Starych Babicach? Gmina i mieszkańcy zaskoczeni

Redakcja
Słupy energetyczne przy ul. Sienkiewicza w Starych Babicach
Słupy energetyczne przy ul. Sienkiewicza w Starych Babicach fot. Google Street View
Stare Babice. Awaria czy zaplanowane prace przy uszkodzonym słupie energetycznym? Wtorkowy poranek przywitał mieszkańców ulic Sienkiewicza i Wołodyjowskiego zaskakującym incydentem. W gniazdkach nie było prądu, choć zarówno ani zakład energetyczny, jak i tamtejsza gmina, nie poinformowali wcześniej o takiej możliwości. Dzieci nie mogą uczestniczyć w szkolnych zajęciach online, a rodzice pracujący zdalnie wykonywać obowiązków służbowych. Co jest rzeczywistą przyczyną braku prądu w Starych Babicach? Szczegóły w artykule poniżej.

Brak prądu w Starych Babicach. Mieszkańcy zdezorientowani. "Nikt nas nie poinformował"

We wtorek o godz. 8 rano w Starych Babicach na ul. Sienkiewicza i Wołodyjowskiego wyłączono prąd. Mieszkańcy tamtejszych posesji byli niezwykle zaskoczeni, bowiem zwykle gmina miała w zwyczaju informować ich odpowiednio wcześniej o planowanych komplikacjach. Tym razem było inaczej - brak prądu w gniazdkach był niemiłą niespodzianką. Mieszkańcy nie mogli przygotować się do sytuacji. W efekcie dzieci opuszczą zdalne zajęcia online, a rodzice pracujący zdalnie będą musieli tłumaczyć się z nieobecności przed swoim szefostwem. Jak ustaliliśmy - źródłem problemu są prace prowadzone przy starym słupie energetycznym. Aby przystąpić do naprawy, robotnicy musieli wyłączyć prąd w całej okolicy aż na 8 godzin.

- Wiadomo, jakie mamy czasy. Dzieci uczą się z domu, rodzice pracują z domu... A tu nagle o godzinie 8 rano wyłączono prąd – mówi nam pani Ola, mieszkanka gminy Stare Babice. - Zawsze uprzedzano nas o planowanych wyłączeniach prądu. Mieszkańcy dostawali maile, na słupach informacyjnych wisiały ogłoszenia. Tym razem jednak nawet gmina nie otrzymała informacji o zaplanowanych pracach – dodaje.

Aby móc przystąpić do pracy i nauki, pani Ola wraz z dziećmi musiała przenieść się z domu w inne miejsce. Wsiadła w samochód, a po drodze podjechała do robotników. - Powiedzieli mi, że dostali zlecenie wyłączenia prądu, ponieważ muszą wymienić słup. Dlaczego nikt nie poinformował nas, że będzie taka sytuacja? Chciałam dodzwonić się do zakładu energetycznego, ale tam jedynie automatyczna sekretarka mówi o awarii prądu. A to przecież nie jest żadna awaria, tylko planowana wymiana słupa. Na miejscu pracuje kilka samochodów, które zajmują pół drogi. Ewidentnie widać, że prace były zaplanowane, co potwierdzili mi sami robotnicy – relacjonuje mieszkanka.

Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Gminy Stare Babice - urzędnicy są zaskoczeni równie, co mieszkańcy. - Nasza gmina nie została w tej kwestii poinformowana przez zakład energetyczny. Od rana otrzymujemy telefony od mieszkańców, ale nie możemy nic zrobić. Jako Urząd Gminy kontaktowaliśmy się w tej sprawie z firmą PGE. Telefonicznie nie udało się nic załatwić, więc wysłaliśmy maila. Niestety wciąż czekamy na odpowiedź - słyszymy w gminnym referacie komunikacji społecznej.

Wzrost zakażeń. Będą szpitale tymczasowe

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie