Celowo obgryzał opuszki palców, by ukryć tożsamość. Wpadł, bo prowadził samochód po alkoholu

Redakcja
pexel.com/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Funkcjonariusze z warszawskiego Wilanowa zatrzymali 34-letniego mężczyznę, który prowadził samochód, mając ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Podejrzany dodatkowo był poszukiwany przez radomską policję za kradzież. Celowo uszkadzał sobie opuszki palców, licząc na to, że ukryje swoją tożsamość. Szczegóły poniżej.

Policjanci z Wilanowa, patrolując rejon ulicy Korczyńskiej, zauważyli jadącego tamtędy volkswagena golfa.
- Jego niepewny sposób jazdy mógł wskazywać, że kierowca może być pod działaniem alkoholu - tłumaczy podkom. Robert Koniuszy.
Zdaniem funkcjonariusza, podczas kontroli od siedzącego za kierownicą mężczyzny wyczuwalna była wyraźna woń alkoholu.
- Mówił, że wypił sześć piw i wsiadł do auta, które należy do firmy budowlanej, w której jest zatrudniony jako pracownik fizyczny. Wartości wyświetlone ekranie alkotestera wykazały, że ma on ponad 1,5 promila etanolu w
organizmie
- wyjaśnia podkom. Koniuszy.

"Zabliźnione opuszki palców"

Kierowca przyznał policjantom, że nie ma i nigdy nie miał prawa jazdy. Mężczyzna przekazał swoje dane personalne przekonując funkcjonariuszy, że są prawdziwe.

- Został on zatrzymany w związku z popełnieniem przestępstwa i dowieziony do komisariatu policji, celem potwierdzenia jego tożsamości. Miał on wyjątkowo mocno zabliźnione opuszki palców. Można było sądzić, że celowo próbował się pozbyć swoich naturalnych cech fizjonomicznych. Twierdził, że to od pracy na budowie - wyjawia podkom. Robert Koniuszy.

Okazało się, że nie było to bez powodu. Użyte przez mundurowych przenośne urządzenie, służące do szybkiej identyfikacji daktyloskopijnej Morpho Touch, wyświetliło informację, że funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę o takim samym nazwisku, ale młodszego o 5 lat, urodzonego w innym miesiącu i noszącego imię inne niż to, którym się posługiwał. W dodatku - jak podają mokotowscy policjanci - mężczyzna był poszukiwany przez policjantów z Radomia za kradzież pieniędzy w kwocie 700 zł z busa jednej z firm kurierskich, której dopuścił się w dniu 29 czerwca tego roku.

"Wygryzał naskórek"

- Kiedy prawda wyszła na jaw, zatrzymany przyznał się, że właśnie dlatego ukrywał swoją tożsamość. Celowo wygryzał sobie naskórek na opuszkach palców i nacinał je ostrym narzędziem, żeby zmylić urządzenie. Został on umieszczony w policyjnym areszcie - dodaje podkom. Koniuszy.

Mężczyzna usłyszał zarzut przestępstwa drogowego polegającego na kierowaniu pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz dwóch wykroczeń: celowego wprowadzania w błąd funkcjonariuszy co do własnej tożsamości oraz prowadzenia pojazdu bez uprawnień. Grozi mu kara do 2 lat więzienia oraz grzywna do 5000 zł. Co więcej, po przesłuchaniu został przekazany policjantom z Radomia, którzy przedstawili mu zarzuty w związku z kradzieżą.

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie