Centrum Warszawy zablokowane. Trwa protest górników i energetyków. Utrudnienia mogą potrwać do wieczora

Martyna Konieczek
Martyna Konieczek
W Warszawie trwa protest górników i energetyków. Manifestujący około godz. 12 zebrali się przed siedzibą przedstawicielstwa Komisji Europejskiej przy ul. Jasnej, by przejść przez ścisłe centrum stolicy. Wcześniej zablokowali Świętokrzyską i Marszałkowską, a teraz przechodzą Alejami Jerozolimskimi. Utrudnienia mogą potrwać nawet do 18.30. Szczegóły poniżej.

Trwa protest w Warszawie, utrudnienia na stołecznych drogach

Manifestacje rozpoczęły się w samo południe. Przemarsze zaplanowano trasą: Świętokrzyska – Marszałkowska – Al. Jerozolimskie – Krucza – Wspólna (w rejon gmachu Ministerstwa Aktywów Państwowych), a następnie ulicami: Wspólna – Krucza – Hoża – pl. Trzech Krzyży (pod gmach Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii), skąd z kolei uczestnicy przejdą Al. Ujazdowskimi w rejon gmachu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Obecnie protestujący znajdują się w Alejach Jerozolimskich. Zamknięto odcinek od E. Plater do ronda de Gaulle’a oraz ciąg Nowy Świat - Al. Ujazdowskie od ronda de Gaulle’a do Gagarina. Zakończenie demonstracji planowane jest o godzinie 18.30, do wieczora należy się więc spodziewać korków.

Centrum Warszawy zablokowane. Trwa protest górników i energe...

Linie autobusowe kierowane są na trasy objazdowe przebiegające najbliższymi przejezdnymi ciągami komunikacyjnymi. Zmieniono trasy linii tramwajowych 7, 9, 22, 24, 25 kursujących ciągiem Al. Jerozolimskich. Bieżące zmiany w komunikacji znajdziecie TUTAJ.

Protest górników i energetyków - dlaczego manifestują?

Demonstranci protestują przeciwko łamaniu przez rząd zasad współpracy ze stroną związkową, niezrozumiałym restrukturyzacjom poszczególnych zakładów pracy oraz jawnemu łamaniu praw pracowniczych. Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy, zrzeszający 16 organizacji związkowych w spółkach energetyczno-górniczych, okołoenergetycznych oraz ciepłowniczych, oczekuje od rządu m.in. szczegółów na temat planu wydzielenia ze spółek energetycznych zakładów opartych na węglu i skupienia ich w Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE) i podjęcia konkretnych działań, zmierzających do stworzenia nowych miejsc pracy w miejsce utraconych na skutek transformacji energetycznej.

Z kolei związkowcy z ''Solidarności'' podkreślają, że powodem protestu jest brak dialogu społecznego w branży energetyczno-paliwowej, łamanie praw pracowniczych i związkowych oraz zagrożenie utraty miejsc pracy.

Więcej na temat protestów przeczytacie TUTAJ.

Zobaczcie też: Skąd się bierze smog w Warszawie? Obalamy mity na temat powietrza w stolicy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie