Chełminianka wygrała w Izbicy Kujawskiej z Kujawianką w 17. kolejce IV ligi

Michał Arciszewski
Michał Arciszewski
W meczu czołowych drużyn IV ligi Chełminianka Chełmno pokonała w Izbicy Kujawskiej miejscową Kujawiankę 2:1 (1:1).

22.03.2014, godz 14 – Izbica KujawskaKujawianka Izbica Kujawska – Chełminianka Chełmno 1:2 (1:1)Bramki: Mariusz Kowalski (11) – Dariusz Jagodziński (44-samobójcza), Piotr Gross (74).
Kujawianka: Bednarski – Jagodziński, Bartczak, B. Mielczarek – Mularski ż, Budziszewski, Komorowski, Kowalski ż, Dudkiewicz – Lewandowski ż, Gawroński (52. Malczak).
Chełminianka: Mueller – Pawski, Nieściur ż, Szpankiewicz, P. Śmigielski – Piasecki (72. Lewandowski ż), Baranowski ż, Marks, Kaczkowski – Grzelecki (90 +2. Sikora), Gross (90. D. Śmigielski).
Sędziował: Jacek Kowalewski (Włocławek).
Z dużej chmury mały deszcz. Tak można nazwać spotkanie czołowych drużyn IV ligi Kujawianki Izbica Kujawska i Chełminianki Chełmno. Sobotni mecz nie był porywającym widowiskiem, gra toczyła się w środkowej strefie boiska, a składnych akcji było jak na lekarstwo. W 11 minucie wynik meczu po dokładnym podaniu Mariusza Gawrońskiego otworzył nowy nabytek Kujawianki – Mariusz Kowalski. Dwie minuty później celnie na bramkę Przemysława Muellera uderzał Patryk Dudkiewicz. W 24 minucie dali o sobie znać goście, ale strzał Piotra Kaczkowskiego był niecelny. Minutę później umiejętności golkipera gości sprawdził Bartłomiej Budziszewski. W 30 minucie po składnej akcji Chełminianki strzał Dawida Piaseckiego minimalnie minął bramkę Macieja Bednarskiego. Kilka minut później zaatakowali podopieczni Arkadiusza Dubczaka. Mariusz Kowalski idealnie obsłużył Macieja Lewandowskiego, ale najskuteczniejszy strzelec Kujawianki przegrał pojedynek z bramkarzem przyjezdnych. 120 sekund później ten sam zawodnik po podaniu Gawrońskiego ponownie nie wykorzystał dogodnej sytuacji. Jak mówi stare piłkarskie porzekadło nie wykorzystane sytuacje lubią często się mścić i tak też było w 44 minucie, gdzie po zagraniu Piotra Grossa w pole karne, Dariusz Jagodziński tak niefortunnie przeciął lot piłki, że skierował ją do własnej bramki.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli piłkarze Chełminianki, czego dowodem jest akcja z 47 minuty, gdzie strzał Piotra Kaczkowskiego obronił Maciej Bednarski. Trzy minuty później powinno być już 2:1 dla gospodarzy, ale po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Budziszewskiego, Paweł Komorowski z dwóch metrów uderzył ponad bramką. W kolejnych fragmentach mecz się bardzo zaostrzył i sędzia Jacek Kowalewski był zmuszony coraz częściej sięgać do kieszonki. W 60 minucie w zamieszaniu w polu karnym bliski pokonania Przemysława Muellera był Mariusz Kowalski. Czternaście minut później przy biernej postawie defensywy Kujawianki Piotr Gross strzałem w długi róg nie dał szans Maciejowi Bednarskiemu. Po stracie bramki gospodarze ruszyli do odrabiania strat, ale strzały Lewandowskiego i Kowalskiego nie znalazły drogi do bramki. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i zespół Chełminianki wywiózł z Izbicy Kujawskiej bardzo cenne trzy punkty.
Wyniki 17. kolejki IV ligi kujawsko-pomorskiej.
Spotkanie stało na bardzo niskim poziomie. Był to pierwszy mecz po zimowej przerwie, dlatego też u moich podopiecznych nie ma czucia piłki. Trenujemy cały czas na sztucznych boiskach, ale wkrótce powinniśmy zacząć zajęcia na naturalnej nawierzchni. Myślałem, że zespół z Izbicy Kujawskiej postawni nam twarde warunki, ale tak samo jak my nie zagrali dobrego spotkania. Cieszą trzy punkty wywiezione z ciężkiego terenu i liczę, że z meczu na mecz będziemy prezentować się coraz lepiej – powiedział po meczu szkoleniowiec Chełminianki, Waldemar Brachucki.
Wyniki zimowych sparingów Kujawianki.
Nie zagraliśmy dzisiaj dobrego spotkania, ale mimo to stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Okazji do podwyższenia wyniku nie wykorzystał m.in. Paweł Komorowski, który z pudłował z kilku metrów. Gdybyśmy wykorzystali wszystkie swoje sytuacje, to mecz mógłby się dla nas inaczej ułożyć, a tak straciliśmy cenne trzy punkty i dwóch zawodników Macieja Lewandowskiego i Tomasza Mularskiego. Obaj otrzymali czwarte żółte kartki i w następnym spotkaniu ze Zdrojem będą musieli pauzować – powiedział po meczu szkoleniowiec Kujawianki, Arkadiusz Dubczak.  

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie