Czarna wizja dla miasta. Ubędzie 40 tys. mieszkańców?

mr_hyde
mr_hyde
W sumie w 2030 r. zostanie centrum w postaci Letniej, katedry, Uniwersytetu III wieku
W sumie w 2030 r. zostanie centrum w postaci Letniej, katedry, Uniwersytetu III wieku Tomasz Rusek
Gorzowska gospodarka i ekonomika zostały zniszczone i nie ma możliwości jej odbudowania.

Takie ośrodki jak Gorzów, które w latach 90-tych nie zbudowały szkolnictwa wyższego, będą liczyły w 2030 r. około 80 tys. mieszkańców, w tym w 2/3 starców i ludzi w wieku przedemerytalnym. Już za 5-6 lat na emerytury (jak dożyją) zaczną przechodzić roczniki wyżu lat 1950-55 wychowane na chlebie ze smalcem. Wydatki na ich ciężko zapracowane świadczenia rozsadzą budżet państwa...W sumie zostanie centrum w postaci Letniej, katedry, Uniwersytetu III wieku. Wyczuł pismo nosem pan Bachalski, inwestując w usługi medyczne dla seniorów i przyszłych seniorów. Banki, apteki zostaną na zawsze i będzie ich przybywać, bo społeczeństwo będzie się tylko starzeć. Młodych ubędzie, bo mamy internet, media i ludzie wykształceni oglądają świat i widzą, że można żyć lepiej i uciekną. To nie Toruń ani Olsztyn, że uratuje nas 50 tys. studentów. Nie uratuje Gorzowa nawet Akademia. Gorzów przegrał swoją szansę w 1965 r. Wówczas było w Polsce kilka uniwersytetów, kilka politechnik, ale nastała epoka budowy elektrowni, kopalni, hut, fabryk i szkół tysiąclecia. Trzeba było powołać do życia kilkanaście, jak nie więcej szkół wyższych, zwanych wówczas WSI i WSP. W każdym województwie „podwójnym”, typu Radom - Kielce, Koszalin - Słupsk, zapanował podział po jednej uczelni na stolicę. Jedynie w woj. zielonogórskim WSP otrzymała Zielona Góra (być może słusznie), WSI powinien zgodnie z logiką otrzymać Gorzów, dostała Zielona Góra. Historycy dziwnie milczą o tym. Potem poszło z górki. Trzydzieści lat później z WSP i WSI zrobiła się politechnika, potem uniwerek, potem granty i środki unijne, a Gorzówek pod wodzą potomków towarzyszy z roku 1965 stał się dziurą powiatową. Wkrótce rzeczywiście Gorzów będzie aspirował do miana miasta „lat 60-tych”. Wówczas to było kilka zakładów, zero uczelni, 70 tys. mieszkańców i jeden tylko żużel w ekstraklasie. Różnica taka, że średnia wieku mieszkańca centrum będzie wynosiła ponad 60. Co drugi lokal to będzie apteka albo punkt fizjoterapii, a po drodze bar z tanim jedzeniem. Lokale z bielizną, dyskoteki, sklepy hobbystyczne, a być może nawet księgarnie i cukiernie znikną. Wystarczy przypomnieć, że lat 90-tych i dwutysięcznych nie wytrzymały sklepy elektroniczne, wędkarskie, z zabawkami, składnice harcerskie, kafejki internetowe. Pomóc na teraz może tylko stawka „zero” za wynajem lokalu. 

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie