Czerwone Gitary zagrały na pogrzebie w Łodzi

Magdalena Hodak
Żałobnicy maszerujący w rytm tanga milonga, psy i konie idące w kondukcie za trumną i motocykl stojący obok katafalku - to nie sceny z absurdalnych amerykańskich komedii.

Żałobnicy maszerujący w rytm tanga milonga, psy i konie idące w kondukcie za trumną i motocykl stojący obok katafalku - to nie sceny z absurdalnych amerykańskich komedii. Łodzianie coraz częściej decydują się na nietypowe pogrzeby. - Rodziny życzą sobie, aby odczytać ukochane wiersze zmarłych albo grać ulubione utwory. Nie dochodzi do sytuacji konfliktowych - zapewnia Mirosław Gras, świecki mistrz ceremonii z Łodzi. - To dzięki temu, że organizowane są podwójne ceremonie. Podczas liturgii z księdzem bliscy zmarłego modlą się według tradycyjnego obrzędu, a podczas świeckiej ostatniej drogi, słuchają ulubionych przebojów osoby zmarłej.

Na łódzkich cmentarzach odtwarzane były ostatnio utwory zespołów The Beatles i Quinn. Równie popularny jest "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena i "Pieśń o matce" Mieczysława Fogga. Muzyka jest odtwarzana z płyt CD. Przypadkowi świadkowie takich nietypowych ceremonii nie kryją zdumienia.

- Zamarłam, kiedy z kaplicy dobiegł do mnie "Port piratów" zespołu Czerwone Gitary - opowiada Barbara Nowicka, która wybrała się na grób bliskich na cmentarzu na Dołach. - Gdy ochłonęłam, pomyślałam, że słowa tego utworu nawet pasują na pogrzeb: "Tu żaglowce stare giną na wygnaniu, wystrzępione wiatrem, aż po drzewce rej".

Po upadku PRL, świeckie ceremonie stopniały, do kilku w miesiącu. Teraz wracają do łask. Anna i Jacek Borowikowie, jedyne w Polsce małżeństwo świeckich mistrzów ceremonii, twierdzą, że liczba świeckich ceremonii wzrosła w centralnej Polsce około 20 procent, a życzenia rodzin opłakujących swoich bliskich stają się coraz śmielsze.

- Ludzie dostrzegli, że podczas takiej ceremonii można w sposób bardziej osobisty i niekonwencjonalny pożegnać bliskich. To trudne w trakcie kościelnego rytuału, określonego ściśle kanonicznymi przepisami. Rodziny pragną podkreślić podczas pogrzebu charakter osoby zmarłej i jej upodobania. Organizowaliśmy już ceremonię, podczas której obok katafalku z trumną stał ulubiony motor zmarłego. Prowadziliśmy na miejsce wiecznego spoczynku kondukt, w którym szły koń oraz wyżeł, ulubieńcy zmarłego - mówi Anna Borowik. - Nigdy nie zapomnę, kiedy wnuczka opłakująca babcię poprosiła, aby nasi muzycy zagrali tango milonga. Dziewczyna argumentowała, że babcia była wesołą, pełną życia osobą i kochała milongę. Nasi muzycy chwycili za instrumenty, a żałobny orszak niemal zaczął tańczyć w rytm tanga. Krewni i znajomi zaczęli nucić: "Żegnajcie, dawne wspomnienia. Żegnajcie, burze i serc uniesienia. Czas wszystko odmienia. Kochanku mój, żegnam Cię, bywaj zdrów".

Maria Hille z Pabianic, która niedawno pochowała męża Maksa, podziwia odwagę wnuczki, która zamówiła dla ukochanej babci milongę. Sama też zdecydowała się na niekonwencjonalne pożegnanie męża.

- Świecki mistrz ceremonii odczytał na pogrzebie wiersz Juliana Tuwima: "Jeszcze się kiedyś rozsmucę" - mówi. - Jak ceremoniarz deklamował "Aż duch mój przed Tobą klęknie, i wtedy serce mi pęknie" wszyscy się rozpłakali.

Ksiądz Wojciech Jędrzejewski, łodzki dominikanin, twierdzi, że wolę osób zmarłych należy uszanować, nawet jeśli "jest ona ekscentryczna". - Trudno określić co wypada, a co nie. Bliscy zmarłego powinni pamiętać, aby nie zamienić poważnej ceremonii w spektakl, przekraczający granice dobrego smaku. Na pogrzebie spotykają się przecież ludzie o różnej wrażliwości - mówi.

Prof. Zbigniew Bokszański, socjolog kultury, przypomina, że żyjemy w epoce laicyzacji, dlatego wiele osób dąży do "złagodzenia uścisku tradycji". - Ludzie coraz chętniej wyrażają swoje poglądy, chcą być traktowani podmiotowo, żyć według własnego scenariusza. Dlatego chcą, żeby w ostatniej drodze towarzyszyły im ulubione zwierzęta - zaznacza prof. Bokszański.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie