Czy Warszawie grozi alarm powodziowy? Jest szansa, że Wisła zamarznie. Po raz pierwszy od lat

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
Wisła w Płocku już wylała. Czy Warszawie również grozi niebezpieczeństwo? Sprawdzamy, jaka jest obecnie sytuacja na rzece w stolicy. Na razie pojawił się śryż. Nie ma jeszcze zatorów. - Sytuacja jest stabilna - słyszymy od Wód Polskich. Synoptycy nie są jednak już tak pewni.

W Płocku Wisła w ciągu doby przybrała półtora metra, co doprowadziło do lokalnych podtopień. Rzeka wylała na miejskie bulwary i dzielnicę domków jednorodzinnych. Ponad sto osób wyznaczono do ewakuacji. Wszystko przez zator lodowy, który doprowadził do gwałtowanego spiętrzenia się rzeki. Szybko przekroczone zostały progi alarmowe. Służby informują, że nie mogą na razie użyć lodołamaczy. Trzeba po prostu czekać.

Czy podobne niebezpieczeństwo grozi Warszawie? - W Warszawie na Wiśle sytuacja jest stabilna. Stany wód są w strefie stanów średnich, dzisiaj na wodowskazie Bulwary mamy 228 cm (stan ostrzegawczy to 600 cm) i obecnie obserwujemy spadki o około 2 cm na godzinę - mówi nam Urszula Tomoń z Wód Polskich. Przedsiębiorstwo, odpowiadające za stany rzek, wyklucza sytuację kryzysową w Warszawie. Nie prowadzi też przygotowań na wypadek wyższego stanu rzeki. Ale to nie oznacza, że Wisła nie wyleje.

Czy Warszawie grozi alarm powodziowy? Jest szansa, że Wisła ...

Śryż na rzece. Czy Wisła wyleje?

Jak podają synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w Wyszogrodzie - w połowie drogi między Płockiem a Warszawą - wkrótce możliwe są przekroczenia stanu alarmowego na Wiśle. Czy to samo czeka nas w stolicy? - Aktualne prognozy hydrologiczne dla Wisły w Warszawie obarczone są dużą niepewnością. Bezpośrednia zależność stanu wody od intensywności zlodzenia sprawia, że wskazania modeli hydrologicznych nie są w pełni wiarygodne - tłumaczy nam Grzegorz Walijewski z IMGW.

- Prognozy pogody dla Warszawy na najbliższe dni nadal przewidują temperatury znacznie poniżej 0°C. Zjawiska lodowe więc będą dalej się tworzyć utrudniając przepływ wody, dlatego w najbliższych dniach na Wiśle w Warszawie należy spodziewać się głównie wahań poziomu wody z tendencją wzrostową do strefy wody wysokiej - dodaje Walijewski. Jak słyszymy, jeśli niskie temperatury będą utrzymywać się przez kolejne dni, możliwe że Wisła w Warszawie całkowicie zamarznie. Po raz pierwszy od 11 lat.

Przechodząc w pobliżu Wisły można dostrzec niewielkie fragmenty lodu płynące w dół rzeki. To śryż, czyli pierwszy etap formowania pokrywy lodowej. Tworzy się, gdy temperatura wody spada nieznacznie poniżej zera. Gdyby silne mrozy utrzymały się jeszcze przez kilka dni śryż zacząłby się zagęszczać tworząc większe kry (nawet do trzech metrów długości), a następnie szczelną pokrywę lodową. Na razie lód można zaobserwować jedynie przy brzegach.

- Zjawiska lodowe – w Warszawie mamy śryż – nie stanowią zagrożenia - tłumaczy Urszula Tomoń. Ale śryż z Wisły i kilku jej dopływów stworzył w dole rzeki zator, podnosząc stan wody w Płocku do poziomu 787 cm (stan ostrzegawczy to 670 cm, stan alarmowy 700 cm). - Gdy w jakimś miejscu lodu zgromadzi się zbyt wiele, woda płynąca rzeką będzie miała utrudniony odpływ, więc jej poziom zacznie się podnosić, aż w końcu może wystąpić z brzegów. Właśnie dlatego zator lodowy może spowodować powódź – wyjaśnia dr hab. inż. Tomasz Kolerski, prof. Politechniki Gdańskiej.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie