Darmowa komunikacja dla licealistów? Miasto zarabia na bezpłatnych autobusach dla uczniów

STUL
Darmowa komunikacja dla licealistów? "Pomysł odnosi sukces"
Darmowa komunikacja dla licealistów? "Pomysł odnosi sukces" FOT. SZYMON STARNAWSKI / POLSKA PRESS
Krytykowany przez wielu warszawiaków pomysł o darmowej komunikacji dla uczniów okazał się strzałem w dziesiątkę. Jak tłumaczy wiceprezydent Warszawy, Renata Kaznowska, miasto jest zaskoczone efektami tego rozwiązania. I nie wyklucza rozszerzenia idei.

Wiele osób krytykowało pomysł wprowadzenia darmowej komunikacji dla uczniów twierdząc, że takie rozwiązanie nie przekona kierowców do zmiany środka transportu. Urząd miasta, chcąc przyzwyczajać najmłodszych do korzystania z komunikacji miejskiej, postanowił wdrożyć nowe rozwiązanie, które szybko okazało się sporym sukcesem.

W rozmowie z portalem transport-publiczny.pl, Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy podkreśliła, że miasto odnotowało prawie dwukrotnie wyższe przychody z Kart Miejskich niż rok temu. Oczywiście, na taki sukces wpływ ma rozpoczęcie roku akademickiego, ale z pewnością pomysł wdrożenia darmowych biletów dla uczniów z Warszawy i okolic, przyczynił się do wzrostu przychodów (do tej pory 1,6 mln zł w stosunku do 800 tysięcy w zeszłym roku). Kierowcy autobusów zwracają uwagę na większą ilość dzieci, a nauczyciele wybierają komunikację miejską zamiast wynajmu autokarów dla szkolnych wycieczek.

Na pytanie, czy rozwiązanie zostanie wprowadzone także dla licealistów, Kaznowska odpowiada niejednoznacznie. Ta kwestia zostanie pozostawiona kolejnemu prezydentowi miasta. Wiadomo jednak, że pomysł na popularyzację komunikacji miejskiej i przywiązania do środków transportu publicznego póki co się sprawdza. Pozwala także zaoszczędzić rodzicom od ok. 600-1000 zł rocznie na komunikacji miejskiej na każdym dziecku.


Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A nie jest tak, że po wprowadzeniu darmowej komunikacji dla uczniów podrożały bilety?
9256
Czemu nie? Dla śmierdzących żuli już jest.
K
Kas
Szkoda, że nie pomyśleli o zwiększeniu ilości autobusów. Pozdrawiam, śledz z porannego autobusu.
k
karo
polac mu! amen
S
Sebastian
Po pierwsze - dzieci do podstawówek nie maja daleko - w wielu przypadkach skorzystanie z komunikacji wydłuża tylko drogę z i do szkoły podstawowej... No i w jaki sposób wydanie darmowych kart dzieciomz podstawówek przyczynilo sie do dwukrotnego zwiększenia wpływów z kart miejskich ??? Moze niech pani Kaznowska to wyjasni w jaki sposób do takiego wniosku doszla.
Moim zdaniem prawo do darmowej komunikacji powinien miec kazdy mieszkaniec Warszawy, który tu płaci podatki, bo komunikacja i tak w 2/3 utrzymywana jest z podatków - poza tym sprawilo by to, ze wielu tzw "słoików" zaczęło by tu płacic podatki...
Ł
Łukasz
Jak możliwy jest wzrost przychodów z kart, skoro są one dawane za darmo?
Dodaj ogłoszenie