Do komisariatu ''boso i w samej piżamie'' przybiegła kobieta. Policja apeluje do ofiar przemocy domowej

Martyna Konieczek
Martyna Konieczek
Tomasz Hołod
Boso i w samej piżamie do komisariatu w Konstancinie-Jeziornie przybiegła młoda kobieta. U policjantów postanowiła szukać pomocy, ponieważ ''nie wiedziała już, co ma ze sobą zrobić, a znajomych nie ma''. Funkcjonariusze pomogli Wietnamce, która - jak się okazało - była ofiarą przemocy domowej. Szczegóły poniżej.

Jak przekazała policja w Piasecznie, młoda obywatelka Wietnamu, mieszkanka powiatu piaseczyńskiego, pojawiła się w komisariacie w Konstancinie-Jeziorna po tym, jak została wyrzucona przez męża ze wspólnego mieszkania.

Przestraszona, z zasinieniami na rękach, w samej piżamie, bez obuwia i telefonu postanowiła poprosić policjantów o pomoc. Z uwagi na barierę językową funkcjonariusze najpierw korzystali z translatora, a następnie z pomocy tłumacza. Kobieta przyznała, że nie wiedziała już co ma ze sobą zrobić, i nie ma tu także żadnych znajomych. Mundurowi zauważyli jednak, że kobieta najprawdopodobniej z obawy przed swoim mężem, nie chciała brać udziału w żadnych czynnościach oraz wymijająco odpowiadała na zadawane jej pytania - zrelacjonowali funkcjonariusze.

Otoczona opieką policjantów, którzy bardzo szybko zorganizowali jej ubranie i obuwie, zdecydowała się opowiedzieć o swojej trudnej sytuacji w domu. Nie kryła przy tym łez wzruszenia, że spotkała się z tak wielką empatią, zrozumieniem oraz chęcią udzielenia jej pomocy. Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczuła się bezpiecznie. W tej sprawie funkcjonariusze wszczęli już postępowanie, a ofiara przemocy domowej znalazła już bezpieczne schronienie - zapewnili policjanci.

Zobaczcie też: Policja poszukuje mężczyzn, którzy ''zapomnieli'' zapłacić za paliwo. ''Tych panów zapraszamy pilnie na komendę''

Policja apeluje do osób dotkniętych przemocą domową o przełamanie strachu i kontakt z dzielnicowym lub inną instytucją pomocową.

Przemoc w rodzinie najczęściej odbywa się w zaciszu czterech ścian, bez udziału osób trzecich. Jeżeli jesteśmy świadkami tego typu sytuacji lub mamy wiedzę, że w naszym otoczeniu ktoś tego doświadcza, naszym obowiązkiem jest poinformować o tym fakcie odpowiednie instytucje - przypomina policja.

Czasem wystarczy tylko jeden telefon, by pomóc krzywdzonej osobie. Każdy, nawet anonimowo, dzwoniąc pod numer alarmowy 112, może powiadomić policję o fakcie znęcania się. Funkcjonariusze sprawdzą każdy taki sygnał.

Przypominamy również, że w kraju funkcjonuje Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie ''Niebieska Linia''. Pod numerem telefonu 800-120-002 istnieje możliwość skonsultowania się ze specjalistami.

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie