"Dom sprawdzony. Min nie ma" - odbudowę Warszawy zaczynali saperzy

Redakcja
Narodowe Archiwum Cyfrowe
Powojenna odbudowa Warszawy rozpoczęła się jeszcze w 1945 roku od rozminowania stolicy. Podczas mozolnej, śmiertelnie niebezpiecznej pracy życie oddało wielu saperów, którzy do końca wykonywali powierzone im rozkazy. 16 kwietnia obchodzimy dzień sapera.

Powracających na gruzy miasta czeka śmiertelne niebezpieczeństwo. Wedle szacunków, 75% powierzchni całego kraju musi zostać sprawdzone przez saperów. Zaminowane są nie tylko pola bitwy, ale także miasta i miasteczka. Szczególnie dotkliwie naziści obchodzą się z Warszawą, która miała zostać całkowicie zburzona. Mimo, iż nie uda je się wymazać stolicy Polski z mapy, okupanci pozostawiają po sobie setki tysięcy ładunków wybuchowych, granatów, min i niewypałów czekających na nieświadomych mieszkańców. Staje się oczywiste, że powrót do normalności należy rozpocząć od pozbycia się ich.
Do rozminowywania Polski ruszają 4 brygady, każda złożona z czterech batalionów.

Zobacz też: historyczne zdjęcia Warszawy sprzed stu lat

Tak wyglądała Warszawa ponad sto lat temu. Niepublikowane zdjęcia, przeleżały lata w archiwach [GALERIA]

Tak wyglądała Warszawa ponad sto lat temu. Niepublikowane zd...

Dom sprawdzono

Z pozoru przyjazne ulice Warszawy kryją zaszyte w murach, na prograch i ulicach ładunki wybuchowe. Choć wszystko zdaje się wyglądać na gotowe do odbudowy. Bohdan Korzeniewski, krytyk i reżyser filmowy będzie wspominał tamte dni w następujący sposób:

Odetchnąłem mijając pusty bunkier przy bramie Uniwersytetu. Wszystko wyglądało tak samo, jak przed paroma dniami, kiedyśmy tu byli pod strażą żandarmów. Niemcy nie wysadzili gmachów w powietrze. Nie zdążyli wypełnić rozkazu zniszczenia. W panice odwrotu nawet Niemcom zdarzały się niedopatrzenia”

Wojskowi rozwiewają jednak początkową euforię. Sztab Rozminowywania Miasta wydaje odezwę, w której każe warszawiakom zachować ostrożność- nie zajmujcie budynków, piwnic i innych budynków, które nieoznaczonych napisem “DOM SPRAWDZONY MIN NIE MA” - czytamy w dokumencie.

Sprawa jest poważna, bo od pierwszych dni wolności do stolicy napływają mieszkańcy. W drugiej połowie stycznia 1945 roku stolica nadal płonie. Część warszawiaków nie czeka jednak na pomoc państwa i własnymi rękami odbudowuje zrujnowane domy. Mieszkają bez światła, wody, kanalizacji, ale z dachem nad głową, w swojej, wolnej Warszawie.
Ludność stolicy chce jak najprędzej wrócić do normalności. Na odbudowie zależy też nowej władzy. Jak donosi Kronika Filmowa: “Mrówcza praca dzwiga do życia parterową Warszawę”. Dlatego saperzy pracować muszą w pocie czoła. Napisów “Dom sprawdzony” przybywa z każdym dniem.

Pamiątki po okupancie

Do rozminowywania Warszawy przystępuje 2, 4 i 5 Brygada Saperów oraz 9 Batalion 1 Brygady Saperów, łącznie 4190 żołnierzy Wojska Polskiego, którzy pracują w tragicznych warunkach, na rekordowym mrozie, bez odpowiedniego zabezpieczenia medycznego, bez jedzenia i dachu nad głową. Od połowy stycznia do marca 1945 roku saperzy unieszkodliwiają 15 208 min różnego typu i niszczą 74 152 bomby lotnicze, pociski i niewybuchy. Rozminowywanie stolicy nie jest łatwe nie tylko z uwagi na tempo prac. Niemieccy saperzy zastawiają w gruzach liczne pułapki: granaty, trotyl zakamuflowany między cegłami. Jak się wkrótce ma okazać, czujność muszą zachować w każdych warunkach. “Pamiątek” po okupancie nie brakuje

Na Ursusie maskowany jest stertą ubrań, na Nowowiejskiej trotyl okupanci ukrywają tak, by wysadzić cały budynek w momencie podłączenia prądu. Przy Towarowej Niemcy granaty przyczepiają do drzwi, przy Balickiej 20 ładunek znajduje się na progu kamienicy. W innym miejscu naziści ukrywają pułapkę w butelkach wina.

Wolna Warszawa nigdy nie zapomni
Saperzy giną wpadając na niemieckie pułapki, wyciągając niewybuchy, przenosząc miny z płonącej sterty węgla Łącznie w stolicy ginie 33 żołnierzy. 28 saperów zostaje ciężko rannych i na trwale okaleczonych. - Wolna Warszawa nigdy nie zapomni tych, którzy trudem swym i krwią pierwsi rozpoczęli dzieło jej odbudowy! - Powie w swoim pamiętnym rozkazie naczelny Dowódca WP gen. broni Michał Rola Żymierski. Słowa te unieśmiertelni dopiero pomnik chwały saperów wybudowany w 1975 roku przy Wisłostradzie.

Rozminowywanie Polski trwa do 1956 roku. W jego wyniku śmierć ponosi 627 żołnierzy, a 674 zostaje rannych.

Zobaczcie też: Gdzie jest polskie złoto? W sekrecie przewieziono je z Londynu do Polski. Potem schowano w dwóch skarbcach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Przemysław

Cześć ich pamięci.

Dodaj ogłoszenie