reklama

Eliminacje Mistrzostw Europy 2016. Polska zagra z Niemcami [FOTO, WIDEO, WYWIAD]

Karolina Kowalska
Dziś w Warszawie odbył się trening kadry narodowej, która przygotowuje się do spotkań z Niemcami i Szkocją w eliminacjach grupy D piłkarskich mistrzostw Europy 2016. Piłkarz reprezentacji Polski Kamil Grosicki uważa, że biało-czerwonych stać na historyczne zwycięstwo z Niemcami. - To może być dla nas przełomowe spotkanie - uważa skrzydłowy.

Źródło: Orange Sport/x-news

Eliminacje mistrzostw Europy rozpoczęliście efektownym zwycięstwem nad Gibraltarem 7:0, a pan strzelił dwie bramki w tym meczu. Takie spotkanie dodaje pewności siebie?

Kamil Grosicki: To się okaże w najbliższych meczach z Niemcami i Szkocją. Oczywiście zdaję sobie sprawę, z klasy naszego ostatniego rywala. Jednak długo czekałem na zdobycie gola w reprezentacji, a to zawsze dobrze działa na psychikę piłkarza.

Czy dostrzega pan postępy, jakie zrobiła reprezentacja Polski pod wodzą Adama Nawałki, który prowadzi kadrę od roku?

Póki co wygraliśmy dopiero dwa mecze – z Litwą i Gibraltarem. Mecz z tym pierwszym rywalem był towarzyski, a wynik spotkania z Gibraltarem może nie być wymierny, bo to nie był wymagający przeciwnik. Jednak z pewnością lepiej gramy po odbiorze piłki. Potrafimy szybko przedostać się pod bramkę rywala i tam stworzyć zagrożenie. Potrzebujemy do tego zaledwie trzech podań, a na szpicy mamy Roberta Lewandowskiego, który od kilku lat jest w świetnej formie. Póki co nie błyszczał skutecznością w reprezentacji. Jednak eliminacje do Euro 2016 rozpoczął czterema golami i oby utrzymał taką skuteczność.

Źródło: Orange Sport/x-news

Panu natomiast pomogła przeprowadzka do Francji, gdzie z powodzeniem występuje w Stade Rennes.

To prawda, choć po meczu z Gibraltarem miałem problem z plecami. Z tego powodu nie grałem w trzech meczach, które mój zespół przegrał. W sobotę wróciłem do podstawowego składu i wygraliśmy (2:0 z RC Lens – PAP). Za występ w tym meczu zebrałem pozytywne opinie, choć mogło być jeszcze lepiej. Przy stanie 0:0 miałem dobrą okazję, ale trafiłem w poprzeczkę. Jednak potem miałem udział przy zdobyciu pierwszej bramki.

Źródło: Orange Sport/x-news

Dwa ostatnie mecze z reprezentacją Niemiec biało-czerwoni zremisowali (2:2 w Gdańsku trzy lata temu i 0:0 w Hamburgu w maju). W obu pan nie zagrał, ale teraz ma duże szanse na występ. Czy ponowny remis byłby sukcesem dla naszego zespołu?

Na majowe spotkanie w Hamburgu trener Nawałka chciał mnie powołać. Jednak to nie był oficjalny termin FIFA i klub nie wyraził zgody na mój wyjazd. Tamte dwa spotkania miały charakter towarzyski. Poza tym w maju oba zespoły nie zagrały w optymalnych składach. Teraz gramy o punkty i postaramy się zrobić niespodziankę. Wydaje mi się, że stać nas, aby odnieść to historyczne zwycięstwo. Bo kiedy, jak nie teraz? Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę z kim gramy. Od pięciu, sześciu lat reprezentacja Niemiec jest w ścisłej światowej czołówce.

Źródło: Orange Sport/x-news

Fakt, że gracie z mistrzami świata przemawia do wyobraźni?

K.G.: Oczywiście. Możliwość rywalizowania ze świeżo upieczonymi mistrzami globu to fajna sprawa. Jednak znam swoją wartość i wiem, że trener Nawałka na mnie liczy. Wierzę, że za tydzień może się o nas mówić w samych superlatywach. Swoje sukcesy odnosili piłkarze ręczni, a ostatnio siatkarze. Dlatego teraz czas na nas. Zwycięstwem w sobotnim spotkaniu możemy zrewanżować się kibicom za ostatnie wpadki. Wiem jaka jest "chemia” między Niemcami i Polską. Poza tym kiedyś dosyć kontrowersyjnie wypowiedziałem się o Niemcach i teraz mam dodatkowego „kopa” motywującego. Poza tym w tym spotkaniu mamy tylko wiele do zyskania, a Niemcy po prostu muszą z nami wygrać. Ciągle słyszę złośliwości, że dostaniemy "baty”. Ale przyjmuję to na klatę.

Źródło: Orange Sport/x-news

Kto zrobił na panu największe wrażenie w reprezentacji Niemiec podczas mundialu w Brazylii?

Na pewno zaimponowały mi zmiany, jakie były przeprowadzane. Największe wrażenie robił Andre Schuerrle, który wchodził z ławki rezerwowych i był kluczowym zawodnikiem na boisku. Poza tym imponowali gracze ze środka pola jak Sami Khedira i Bastian Schweinsteiger. Co prawda ta dwójka nie zagra z nami w sobotę. Jednak trener Joachim Loew na pewno ma godnych zastępców.

Źródłó: Orange Sport/x-news

Oprócz tych dwóch graczy zabraknie również m.in. Marco Reusa, Mario Gomeza czy Benedikta Hoewedesa. To będzie miało znaczenie w sobotnim spotkaniu?

Według mnie żadnego, bo zmiennicy również prezentują bardzo wysoki poziom. Można to było zobaczyć w majowym spotkaniu towarzyskim w Hamburgu, gdzie nasi rywale wystąpili w ligowym składzie. Co prawda my także nie zagraliśmy w optymalnym zestawieniu. Jednak trener Loew ma bardzo szeroką kadrę do dyspozycji.

Źródło: Orange Sport/x-news

W jednym z wywiadów prezes PZPN Zbigniew Boniek powiedział, że życzyłby sobie zakończenia roku z 12 punktami na koncie w grupie D eliminacji do mistrzostw Europy (po Niemcach i Szkocji, biało-czerwoni zagrają na wyjeździe z Gruzją). Czy jest to możliwe?

Do każdego spotkania musimy podchodzić z myślą o zwycięstwie. Oczywiście, na jednym meczu świat się nie kończy i nawet w przypadku porażki w sobotnim spotkaniu, nic się nie stanie, bo utrzymamy szanse na awans do Euro. Jednak przystąpimy z wolą walki o zwycięstwo. Na Stadionie Narodowym będzie komplet publiczności i duża presja. Musimy jednak ją wytrzymać, bo ten mecz może być dla nas przełomowy. Takim spotkaniem była wygrana z Portugalią za czasów Leo Beenhakkera. Teraz zwycięstwo z Niemcami może sprawić, że uwierzymy we własne możliwości. Bo póki co nasze umiejętności nie mają przełożenia na wyniki.

Rozmawiał Marcin Cholewiński (PAP)

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3